roadrunner pisze:
prawie w kazdej wiosce z radarem sie czaja.
Hmmm.... Zaczynasz jak człowiek z obsesją i z góry negatywnym stosunkiem. Skoro nie łamiesz przepisów co Ci przeszkadzają - niech sobie stoją aż im sie znudzi.

Nie moja sprawa dyskutować o Twoim światopoglądzie czy przekonaniach. Za to fakt jest jeden - obywatel staje sie przestępcą nie w momencie jak go złapią tylko w momencie popełniania czynu zabronionego czyli kiedy zaczyna uciekać przy próbie zatrzymania i kontroli. Nie nam decydować o właściwościach i skuteczności podjętych działań przez Policję. Jedno jest pewne - w tym wypadku MAJĄ PRAWO użyć środków które uznają za stosowne - od zaniechania pościgu aż do użycia broni (są na to procedury, aktualnie zgodne z wytycznymi UE - pytałem) Kto ŚWIADOMIE narusza prawo MUSI sie liczyć z reakcją i przeciwdziałaniem. W skrajnych wypadkach może to być użycie broni - jest to zgodne z prawem. Poprzednio napisałeś
roadrunner pisze:
W zupełności sie zgadzam że motocyklista powinien zostać zatrzymany, jednak pościg nie powinien narażac ludzi postronnych.
To co - mieli go prosić czy wysłać za nim gołębia pocztowego? Zrozum w końcu że to co dla Ciebie jest żartem, wygłupem czy taką reakcją
roadrunner pisze:
Chłopak sie przestraszyl i zaczoł uciekać.
(strachliwy na motorze 950cm 150KM 230km/h

- ściemniaj ale nie mnie) dla gliniarzy jest podejrzanym o przestępstwo i muszą zareagować. Czas (dla niektórych) dorosnąć i zrozumieć że droga nie może być miejscem takich głupich zachowań.
Nie "trzymam" w tym wypadku ani jednej ani drugiej strony ale....
Nigdy nie będę tolerował wygłupów DEBILA które mogą się tragicznie skończyć dla mnie czy kogoś innego. W swoim domu może on nawet przywiązać ten motor do własnego fiuta i wywalić za okno.

A na drodze nie toleruję
świadomego debilizmu (jakichkolwiek uczestników) i gdybym go spotkał np. przy zamkniętym przejeździe kolejowym to długo musiałby biec za mną po kluczyki od motoru.
![[zlosnik]](./images/smilies/zlosnik.gif)
Już ktoś tego doświadczył (ale potem mi dziękował - miał %).
Nie wiem jak do Ciebie (i kilku innych osób) dotrzeć - jeżeli robisz coś przeciw przepisom to nie jest to gra czy zabawa - TO JEST PRZESTĘPSTWO.
P.S. Pół żartem, pół serio - ja umieściłbym w kodeksie drogowym przepis - Nie zatrzymasz sie do kontroli dwukrotnie albo bedziesz uciekał dłużej jak 5 minut - zostaniesz ostrzelany. Prawo Jazdy nie jest obowiazkowe (jeżdżenie też).