Ja w końcu otrzymałem upragniony, choć w niewielkiej ilości urlop. Z ojcem Małgosi zaliczyliśmy zachodnią część wybrzeża Bałtyku z bazą w Niechorzu. Przetestowalismy nowy odcinek A2. Poznań można osiągnąć w 3,5h
![[cool]](./images/smilies/cool.gif)
W Strykowie przerąbane
![[szalone]](./images/smilies/szalone.gif)
Trafialiśmy na uciążliwe roboty drogowe (najgorsze w Międzyzdrojach i Świnoujściu) oraz na niezdecydowanych kierowców - raczej z gatunku niedzielnych. Eminencja chodziła raczej na wysokich obrotach, zatem spalanie wyniosło ok. 7,5l/100km. Po drodze z CB mało korzystałem, natomiast testowaliśmy nieustająco AutoMapę i jej kwiatki. Najważniejsze, że wypoczęliśmy i szczęśliwie wróciliśmy do domu. Przywieźliśmy wesołe wspomnienia opisane zabawnym wierszem, lecz te nie zostaną tu opublikowane.
Dwa tygodnie wcześniej zaliczyłem inscenizację bitwy pod Grunwaldem oraz Jarmark Kaszubski we Wdzydzach. Podróż rozpoczęła się wymianą szklanek, a zakończyła zalaniem komory silnika ropą po pęknięciu przewody wysokiego ciśnienia między pompą wtryskową a trzecim wtryskiem. Sztynks nie do zniesienia, ale pomimo awarii przy mojej błogiej nieświadomości Eminencja szła do przodu pełną parą. Po informacji o awarii ekipa Z. Brolera czekała w pogotowiu i z ich pomocą dotarłem do W-wy
Zrobiłem tony fotek - w tym kilka kalendarzowych, ale bez /8
Nadal mam do wykorzystania pełny urlop za rok 2006 i jeszcze kilka dni z roku poprzedniego. Cały czas chodzi mi po głowie wyprawa wzdłuż granic Polski - itinerer cały czas się tworzy.
Długi weekend spędzimy z Małgosią w 3-mieście i póki co musi mi starczyć tych skromnych wakacji. Wkrótce czekają mnie wyjazdy zagraniczne wyjazdy służbowe, więc i tu sobie trochę odbiję. Niestety w związku z nimi pod znakiem zapytania stoi nasza obecność na zlocie, jesli ten trafi w się w którymś z wyjazdowych terminów
![[szalone]](./images/smilies/szalone.gif)