MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz

Forum dyskusyjne klubu właścicieli i miłośników samochodów marki Mercedes-Benz
Dzisiaj jest sob sie 30, 2025 12:33 pm

Strefa czasowa UTC+02:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 85 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: czw cze 08, 2006 5:03 pm 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lip 14, 2002 6:38 pm
Posty: 5464
Lokalizacja: Warszawa
Wieczorem wątek zostanie podzielony, więc szukający pracy neich sie nie martwią, że ich pytania znikną w gąszczu innych wypowiedzi [oczko]

Sorry, że dopiero wieczorem, ale teraz nie mam czasu.

Wasz zawalony praca mod....

_________________
MB W123 230E '80 Chinablau & W123 230 '77 Saharagelb
MB GLC 220d 4MATIC - plastik na co dzień ;)
Prezes MB/8 Club Poland
"Chcę umrzeć spokojnie, we śnie - tak jak mój znajomy, a nie wrzeszcząc z
przerażenia - tak jak jego pasażerowie."


Na górę
 Tytuł:
Post: czw cze 08, 2006 5:04 pm 
Offline
kombatant
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 10, 2003 7:55 pm
Posty: 3388
Lokalizacja: Warszawa
mojojojo13 pisze:
Proszę o zamknięcie tego nieszczęsliwego wątku


A może o wyczyszczenie i przeniesienie gdzieś indziej, z mojej strony zakończyłem. Sorry mojojojo :roll:

Dodano po 29 sekundach.:

Idzik pisze:
Wieczorem wątek zostanie podzielony


Sie spóźniłem o minutę

_________________
Nerwowa Niemra


Na górę
 Tytuł:
Post: pt cze 09, 2006 2:23 am 
Offline
Klubowicz

Rejestracja: śr lis 27, 2002 6:40 pm
Posty: 4100
Lokalizacja: Polska
Z bezrobiciem i praca u nas jest tak, ze jedni szukaja pracy i nie badz nie chca znalezc, a drudzy szukaja pracownika i nie moga odpowiedniego znalezc choc tlumy sie zglaszaja. Proste i malo platne zajecia nie sa atrakcyjne dla szukajacych. A te lepsze wymagaja juz sporych umiejetnosci, ktore stawiaja wysoka poprzeczke.

Zadna praca nie chanbi, pracowalem i w knajpie i w supermarkecie pchajac towar na hale i nie wstydze sie tego [cool] Szczegolnie mlodych uczy to sporej dozy obowiazkowosci, pokory. Praca za granica jeszcze bardziej:) Mniej biadolcie, a wiecej pracujcie, choc wtedy to forum moze podupajsc [zlosnik]

_________________
w123


Na górę
 Tytuł:
Post: pt cze 09, 2006 8:55 am 
Offline
kombatant
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 10, 2003 7:55 pm
Posty: 3388
Lokalizacja: Warszawa
laudan pisze:
pracowalem i w knajpie i w supermarkecie pchajac towar na hale i nie wstydze sie tego


Ja też, a nawet roznosiłem swojego czasu gazety. Ciężka i słabo płatna praca.

laudan pisze:
Szczegolnie mlodych uczy to sporej dozy obowiazkowosci, pokory.


[ok]

wojz pisze:
A na to, to odpowiedział W. Cimoszewicz


Nie wracajmy do 1997 roku, jeden wielki niewypał ... [szalone]

_________________
Nerwowa Niemra


Na górę
 Tytuł:
Post: pt cze 09, 2006 10:16 am 
Offline
weteran
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 20, 2001 2:00 am
Posty: 2387
Lokalizacja: Stargard
a ja mam swoja teorie...7 lat temy poswiecilem rok zycia na prace w markecie ... za 740zl miesiecznie ( po odliczeniu dojazdow zostawalo mi 500 zl :D) i wcale nie bylo wesolo,tylko po to zeby wyrobic sobie jakis staz..... zaczynalem od ciagania palet na magazywnie a konczylem po roku jako przedstawiciel ... teraz parcuje w 2 firmach do tego mam sporo pracy pozafirmowej .. i naprawde nie narzekam mimo,ze Stargard to w sumie nie duze miasto ...i mozna?? Wcale nie uwazam sie za bardzo zdolnego i wielkiego specjaliste jakos sobie radze......
Nie rozumiem ludzi ktorzy zaraz po studiach mowia, ze nie beda pracowali na 700 zl w markecie ... i wola siedziec w domu na karku rodzicow pierdziec w fotele i narzekac jak to zle w naszym kraju :-? ....( komentowac nie trzeba )
Nie zazdroszcze i nie potepiam ludzi ktorzy wyjezdzaja i zdaje sobie sprawe ze to jest trudna decyzja i czasami nie ma innego wyjscia bo w zyciu roznie bywa ...i mimo ze tak niby fajnie za ta granica i tak inaczej i pianiadze i ,,och ach,, to w koncu kazdy z czasem sie przyznaje ze nie do konca jest tak dobrze bo poza praca i kasa liczy sie cos jeszcze....czego w obcm kraju z daleka od rodziny i znajomych nie ma...:) Wedlug mnie zadna praca nie uwlacza i mimo ze na codzien pracuje przy kompach mam swoj maly pokoj z napisem ,,informatyk,, :D i raczej nie jest to ciezka praca ..czasami lapie sie prac dodatkowych zupelnie odmiennych i typowo fizycznych bo skoro nikt za 500 zl na osobe nie chce np w kilka osob pomalowac mostu prze weekend bo np jest ladna pogoa i mozna bylo by posiedziec na morzem i poleniuchowac .... to dlaczego ja mam tego nie zrobic i np nie wsadzic tak zarobionych pieniedzy w swoje MB :D .... Jak dla mnie praca jest byc tylko narzedziem do spelniania swoich marzen czy tylko do tego zeby godnie zyc :) a juz jaka praca i jakie pieniadze to zalezy od tego jakie kto ma wymagania od zycia :) Na koncu i tak wszyscy umrzemy i moze nie warto tak gonic i szarpac sie :)
Wszystkim poszukujacym prace zycze powodzenia i jedna rada ... szanujcie sie to i was beda szanowac i niewazne czy sie ciaga palety czy pracuje za biurkiem jezeli ma to w czyms pomoc to dlaczego nie :) :) :D:D:D
pozdrawiam :D:D

_________________
w124 230 CE '89r Przyrósł do mnie i nie chce się odczepić ;P
300c 5.7 hemi 2004 (tak znowu to zrobiłem ... prawie jak Kijek)
i jeszcze ze 2 inne na F i na... VW :P
ex 126 280se Kijek
ex 115 220d


Ostatnio zmieniony pt cze 09, 2006 3:14 pm przez kruszyn, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
 Tytuł:
Post: pt cze 09, 2006 1:45 pm 
Offline
swój chłop

Rejestracja: wt kwie 18, 2006 1:29 pm
Posty: 88
Lokalizacja: Radomsko
kruszyn pisze:
a ja mam swoja teorie...7 lat temy poswiecilem rok zycia na prace w markecie ... za 740zl miesiecznie ( po odliczeniu dojazdow zostawalo mi 500 zl :D) i wcale nie bylo wesolo,tylko po to zeby wyrobic sobie jakis staz..... zaczynalem od ciagania palet na magazywnie a konczylem po roku jako przedstawiciel ... teraz parcuje w 2 firmach do tego mam sporo pracy pozafirmowej .. i naprawde nie narzekam mimo,ze Stargard to w sumie nie duze miasto ...i mozna?? Wcale nie uwazam sie za bardzo zdolnego i wielkiego specjaliste jakos sobie radze......
Nie rozumiem ludzi ktorzy zaraz po studiach mowia, ze nie beda pracowali na 700 zl w markecie ... i wola siedziec w domu na karku rodzicow pierdziec w fotele i narzekac jak to zle w naszym kraju :-? ....( komentowac nie trzeba )
Nie zazdroszcze i nie potepiam ludzi ktorzy wyjezdzaja i zdaje sobie sprawe to jest trudna decyzja i czasami nie ma innego wyjcia bo w zyciu roznie bywa ...i mimo ze tak niby fajnie za ta granica i tak inaczej i pianiadze i ,,och ach,, to w koncu kazdy z czasem sie przyznaje ze nie do konca jest tak dobrze bo poza praca i kasa liczy sie cos jeszcze....czego w obcm kraju z daleka od rodziny i znajomych nie ma...:) Wedlug mnie zadna praca nie uwlacza i mimo ze na codzien pracuje przy kompach mam swoj maly pokoj z napisem ,,informatyk,, :D i raczej nie jest to ciezka praca ..czasami lapie sie prac dodatkowych zupelnie odmiennych i typowo fizycznych bo skoro nikt za 500 zl na osobe nie chce np w kilka osob pomalowac mostu prze weekend bo np jest ladna pogoa i mozna bylo by posiedziec na morzem i poleniuchowac .... to dlaczego ja mam tego nie zrobic i np nie wsadzic tak zarobionych pieniedzy w swoje MB :D .... Jak dla mnie praca jest byc tylko narzedziem do spelniania swoich marzen czy tylko do tego zeby godnie zyc :) a juz jaka praca i jakie pieniadze to zalezy od tego jakie kto ma wymagania od zycia :) Na koncu i tak wszyscy umrzemy i moze nie warto tak gonic i szarpac sie :)
Wszystkim poszukujacym prace zycze powodzenia i jedna rada ... szanujcie sie to i was beda szanowac i niewazne czy sie ciaga palety czy pracuje za biurkiem jezeli ma to w czyms pomoc to dlaczego nie :) :) :D:D:D
pozdrawiam :D:D



i to było dobre, może i ja nie jestem z wszystkiego zadowolony ale jak narzekam to sam sobie a nie innym, za studia sam sobie zapłaciłem - a ciężko jest utrzymać rodzinę, zapłacić za studia i dojazdy i jeszcze pracować..., teraz mam satysfakcję, że mam WYŻSZE i co i nic i 3 fakultety ukończone....
ale jest ZAJE......cie. i git. również pozdrawiam wszystkich wątkowców.


Na górę
 Tytuł:
Post: pt cze 09, 2006 3:22 pm 
Offline
wiarus senior
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 04, 2005 11:31 am
Posty: 1777
Lokalizacja: Łobez [ZŁO] [GLE] - rezydent
WeebShut pisze:
I co to za różnica, skoro od 7 lat pracuję sam na siebie, bo niestety państwo po powodzi w 1997 nie zaproponowało nic mojej rodzinie. Nikt tego nie będzie wiedział, ani nawet nie ogarnie, póki nie przeżyje na swojej skórze. Takiego kopa w dupę nie życze nikomu. Kiedy nie wiesz czy ojciec po 24 godzinnej pracy, nie zasnął za kierownicą tylko po to, żeby odrobić to na co wcześniej pracował całe życie . Więc nie mów mi o doświadczeniu ...

A Ty nie mow o frajerstwie, podatkach i innych pierdolach bo moze ktos miec powody lepsze od Twoich zeby wyjechac. Uwierz ze nie tylko Ciebie moglo spotkac nieszczescie i nie kazdy moze sobie radzic w taki sposob jak Ty. Kazdy ma swoj rozum i znajduje swoje wlasne wyjscia z sytuacji kryzysowych. Twoje rozwiazania nie sa najlepsze na swiecie i uswiadom to sobie wreszcie.
Spotkalo Cie nieszczesie wiec tym bardziej nie rozumiem Twojej ignorancji.

_________________
Mercedes Benz S124 220TE 1993r.
Volvo FH13 500 2016r. - służbówka
ex: Mercedes Benz W115 200D 1968
ex: Mercedes Benz W115 200D 1973
ex: Mercedes Benz S123 300TD 1983
ex: Mercedes Benz Actros MPII 1844 2007r.


Na górę
 Tytuł:
Post: pt cze 09, 2006 3:40 pm 
Offline
kombatant
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 10, 2003 7:55 pm
Posty: 3388
Lokalizacja: Warszawa
filippo pisze:
A Ty nie mow o frajerstwie, podatkach i innych pierdolach bo moze ktos miec powody lepsze od Twoich zeby wyjechac.


A raczej gorsze ...

filippo pisze:
Uwierz ze nie tylko Ciebie moglo spotkac nieszczescie i nie kazdy moze sobie radzic w taki sposob jak Ty


Wierzę, ale jakbys czytał dokładniej co piszę, to zobaczyłbyś, że piszę o tych, którym po studiach nie chce się szukać pracy, nie wkładają w to nawet krzty ochoty, zeby złożyć gdziekolwiek swoje papiery, ale odgórnie twierdzą, że w Polsce pracy nie ma.

Nie pisze tu o ludziach, którzy zostali zmuszeni do wyjazdów, bo żeby dojśc do takich pieniędzy jak zarabia się na zachodzie u Nas trzeba pracować X lat. Co nie oznacza również, ze nie można się ich tutaj tez dorobić.

filippo pisze:
Twoje rozwiazania nie sa najlepsze na swiecie i uswiadom to sobie wreszcie.


Czy ja gdzies napisałem, że jest najlepsze na świecie ? Czytaj dokładniej.

filippo pisze:
Spotkalo Cie nieszczesie wiec tym bardziej nie rozumiem Twojej ignorancji.


Tak, przyznaje sie, jestem ignorantem dla leni, którzy z czystego lenistwa pojechali za granicę. Dla mnie jest to jak najbardziej komfortowa sytuacja, im mniej rąk do pracy tym wyższe pensje.

W pracy u mnie juz od 3 miesięcy szukają Specjalisty ds. Zakupów, mimo, że pieniądze nie są złe, to dla wszystkich kandydatów wciąż za małe. No cóż, zmienia się mentalnośc Polaków.

_________________
Nerwowa Niemra


Na górę
 Tytuł:
Post: pt cze 09, 2006 3:42 pm 
Offline
wiarus senior
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 08, 2005 11:29 am
Posty: 1488
Lokalizacja: Zgorzelec
WeebShut pisze:
którzy z czystego lenistwa pojechali za granicę



oj, bo sie obraze :)

_________________
'00 BMW 530d touring
Obrazek
'08/09 Citroen C3 1,4 16V sx pack - z salonu :)


Na górę
 Tytuł:
Post: pt cze 09, 2006 6:51 pm 
Offline
wiarus junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz cze 01, 2003 5:09 pm
Posty: 975
Lokalizacja: szczecin
mycha pisze:
chłopie ja mam 8,5 brutto na całym etacie w prywatnej firmie , 10 lat doświadczenia, wszystkie mozliwe uprawnienia elektryczne do 1kV, atesty palnikowe 5 firm zachodnich, tudzież uprawnienia kontrolera jakosci w iso 2001, oraz gazowe, i to nie jest praca dorywcza tylko stała

kruszyn pisze:
7 lat temy poswiecilem rok zycia na prace w markecie ... za 740zl miesiecznie ( po odliczeniu dojazdow zostawalo mi 500 zl ) i wcale nie bylo wesolo,tylko po to zeby wyrobic sobie jakis staz..... zaczynalem od ciagania palet na magazywnie a konczylem po roku jako przedstawiciel ... teraz parcuje w 2 firmach do tego mam sporo pracy pozafirmowej .. i naprawde nie narzekam mimo,ze Stargard to w sumie nie duze miasto ...i mozna??

Po prostu tobie się poszczęściło/zostałeś zauważony/masz łeb na karku*

"Żadna praca nie chańbi" - Mógłbym wywozić gówna z jaskini bazyliszka w Krakowie [zlosnik] , byle by to była odpowiednio opłacana robota do wykonanej czynności.:D



*niepotrzebne skreślić

_________________
W126 300SE czyli Second Edition :)

Ex W123 200D


Na górę
 Tytuł:
Post: pt cze 09, 2006 8:33 pm 
Offline
kombatant
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 29, 2003 7:31 pm
Posty: 3225
Lokalizacja: Kraków
A ja jako obecnie rezydent w UK muszę stwierdzić że nie ma lepszego miejsca do życia nigdzie na swiecie niż w Polsce ;-) Już nie mogę się doczekać jak w wakacje bede w kraju ;-)

siedzimy tu już prawie pół roku z Phill i paroma znajomymi i cały czas próbujemy wyłapać rzeczy które oni mają lepsze od nas. Jak dotąd z całego spektrum wszyelkim możliwych kategorii znaleźliśmy:
-maja lepsze ryby
-maja lepsze auta
-maja lepsze chipsy
i nic poza tym ( i nie tylko z rzeczy materialnych). Generalnie zachód jest potwornie "PLASTIKOWY" i dla człowieka wychowanego w polsce jest to coś tak potwornie sztucznego. Że za płacę 5 razy większą niż w PL nie chciałbym tu na stałe zamieszkać ;-) A muszę nadmienić że chyba jestem najbardziej zatwardziałym materialistą jakiego świat widział.

_________________
pozdrawiam Andrzej
Mercedes Benz 450 SLC - było
MGB 1965
GMail: anwojcik (at) gmail.com


Na górę
 Tytuł:
Post: pt cze 09, 2006 10:00 pm 
Offline
wiarus senior
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 15, 2005 2:37 am
Posty: 1053
Lokalizacja: Radomsko / Łódź [ERA]
No może jeszcze drogi..?

_________________
S124 E28 1995r.


Na górę
 Tytuł:
Post: pt cze 09, 2006 10:59 pm 
Offline
kombatant
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 29, 2003 7:31 pm
Posty: 3225
Lokalizacja: Kraków
Boulik pisze:
No może jeszcze drogi..?


No właśnie wcale nie. Gdyby nie to, że u nich praktycznie nie ma temperatur ujemnych to mieliby jeszcze gorsze od nas. Nawet teraz wcale nie sa idealne, a jakosc asfaltu na pierwszy rzut oka pozostawia wiele do zyczenia.

_________________
pozdrawiam Andrzej
Mercedes Benz 450 SLC - było
MGB 1965
GMail: anwojcik (at) gmail.com


Na górę
 Tytuł:
Post: pt cze 09, 2006 11:02 pm 
Offline
wiarus senior
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 15, 2005 2:37 am
Posty: 1053
Lokalizacja: Radomsko / Łódź [ERA]
No chyba że tak..
Ja w UK spędziłem niegdyś 2 tygodnie swojego zycia i już wtedy stwierdziłem że ten kraj absolutnie mnie nie rusza. Uważam że jest stanowczo przereklamowany, kiczowaty i tandetny - pomimo swej bogatej historii. Jeśli już musiałbym wyjechac za granicę, to na pewno nie na Wyspy!

_________________
S124 E28 1995r.


Na górę
 Tytuł:
Post: pt cze 09, 2006 11:06 pm 
Offline
kombatant
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 29, 2003 7:31 pm
Posty: 3225
Lokalizacja: Kraków
Aaaaa właśnie mi się przypomniało:
Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ MAJĄ LEPSZA PIŁKĘ [zlosnik] [zlosnik] [zlosnik]

_________________
pozdrawiam Andrzej
Mercedes Benz 450 SLC - było
MGB 1965
GMail: anwojcik (at) gmail.com


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 85 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Strefa czasowa UTC+02:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl