Radunio pisze:
Ano konserwatywne. Piszesz "konserwatywne podejscie", co masz na myśli?
Stawianie na miejscu nr 1. oryginału.
Radunio pisze:
Bo jak na mój gust, aż tak nie odbiegam od takiego ustosunkowania się do tematu.
A sam napisałeś tak:
Radunio pisze:
Cieszy mnie, że nie jestem tu, na tym konserwatywnym forum, sam -jest nas przynajmniej trzech
Zdecyduj się czy wolisz oryginał czy tuning (dajmy na to z epoki).
Radunio pisze:
Zarówno air damy i obniżony przód były stosowane w czasach, kiedy w 123 były produkowane, więc to nic nowego. Wyposażanie auta w elementy z epoki w żaden sposób nie kłóci się z przywiązaniem do tradycji.
Wiele rzeczy stosowano. Wszelkie przeróbki (zmiany) kłócą się z tradycją. Oryginał to oryginał. Znasz to hasło MB: "Original bleibt Original." ? Podobają mi się cywilne wersje. Nie potępiam przeróbek w czambuł. Tuning techniczy jestem w stanie zaaprobować, ale wizualnego nie trawię. Nie lubię udawania. 200 D obwieszone spojlerami i udające sprintera po prostu mnie śmieszy i wzbudza litość (zwłaszcza gdy właściciel zastosował klocki od łady, a za zaoszczędzone pieniądze kupił emblemat AMG lub wzmacniacz). Właśnie tu chodzi o skromność. Wolisz mieć (ale nie obnosić się z tym) czy tylko wyglądać na takiego co ma?
Ostatnio zachwyciło mnie E 28 ("stara piątka" BMW) w wersji M, ale wyglądająca cywilnie do tego stopnia, że emblemat 518 na pokrywie kufra nie wzudzałby żadnych podejrzeń. To jest to co lubię i co kręci mnie w (ewentualnych) przeróbkach. A jak juz wszedłem na temat BMW to wszelkie ultra-modne swego czasu wersje "Shadow Line" są dla mnie nieporozumieniem w tym samym stopniu co wersje AMG MB.
Radunio pisze:
To jedynie rzecz gustu. Tak jak mi nie podobają się przeogromne luki pomiedzy kołem i nadkolami, tak niektórzy gardzą samochodami, które dla mnie wygładają poprostu prawidłowo. Wszyscy mamy do tego prawo
Nikomu nie odbieram żadnych praw i ich nie kwestionuję, a dyskusji o gustach ja nie rozpoczynałem.
Radunio pisze:
ale żeby się tak oburzać? To śmieszne,
Nie oburzam się tylko wygłaszam swoje zdanie. Jak wszyscy mają do tego prawo to chyba ja też?
Dla mnie to nie jest śmieszne, raczej smutne

...
Radunio pisze:
tym bardziej, że przynajmniej w moim przypadku się mylisz.
Gdy patrzę na Twój emblemat to wydaje mi się, że jednak mam rację, ale nieomylny nie jestem, więc i w tym przypadku mogę się mylić.
(me: how) pisze:
Nie widzę w tym nic śmiesznego.
Dziękuję

.
(me: how) pisze:
Myślę, Mitu, że jest nas tutaj sporo więcej niż niż kilkunastu
Obyś miał rację! Tylko gdzież oni są?!
(me: how) pisze:
tylko większość (także nauczona doświadczeniami ostatnich miesięcy) nie uczestniczy już w dyskusjach na te tematy na forum.
Wycofać się to nie jest metoda! Siedzieć cicho nie będę. Wydaje mi się, że nikogo nie obrażam, tylko piszę swoje zdanie, a jak juz ustaliliśmy każdy ma prawo do swojego zdania.
(me: how) pisze:
Są na szczęscie jeszcze posty i zdjęcia ze spotów, które dobrze świadczą i bardzo miło się je czyta & ogląda. I niech i tak będzie.
Racja, ale to trochę mało. Jest tyle interesujących tematów dotyczących MB z tamtych lat. M.in. po to jest forum by je omawiać. Jeden wie więcej, drugi mniej - zawsze można się coś dowiedzieć, nauczyć.
(me: how) pisze:
A która gwiazda jaśniej świeci? Wiedzą nawet dzieci.
Radunio pisze:
Śmieszna wydała mi się ta reakcja- histeryczna, gwałtowna, niepotrzebna...
Bywam śmieszny (dość często, ale chyba nie w tym przypadku), histerykiem nie jestem, ale bywam gwałtowny (szczególnie, gdy sytuacja tego wymaga).
A jednak potrzebna...
Radunio pisze:
Kwestię gustu i konserwatywnego podejścia do Mercedesów i całej motoryzacji należy traktować oddzielnie, a wydaje mi się, że nie wszyscy tak robią.
Słusznie - nie wszyscy, ja tak nie robię, bo to nielogiczne.