Cześć!
Norwegia to piekny i niesamowity kraj. Jak raz pojedziesz to... trudno wracać...
- trzeba przestrzegac ograniczeń prędkości bezwzględnie
- bardzo czesto przy wjazdach stoja bramki - wjazd do miast kosztuje. Podjezdzasz, placisz kilka koron i jedziesz dalej.
- stacje beznynowe - na odludziach czesto jest samoobsluga - wsuwasz kase (banknoty) i lejesz.
- dzien polarny - hehehe zaje..... sprawa.
- Norwegowie generalnie mowia po angielsku bardzo dobrze, no moze poza malymi wioskami - starsi ludzie zazwyczaj nie mowia tym jezykiem
- jedzenie duuuuzo drosze od nasego
- oplaca sie zabrac z P{olski dozwolona liczbe flaszek i papierosow (podwojne przebicie)
- jesli masz gaz w aucie - spokojnie mozna go tankowac - trzeba tylko pytac o takie stacje
- super utrzymane parkingi przy drogach , wlacznie z podgrzewana podlaga w toaletach
- przejedz sie drogą E6 i mostem nad ciesnina Oresund!!!
Przypomniało mi sie - kiedys mielismy fajne spotkanie z Policja - na szczęscie nas nie dotyczyło. Za Oslo jadąc E6 na środku drogi korek jak okiem sięgnąć. Otóz - Policja ma bardzo ciekawy system łapania piratów - ustawiają sie we dwóch w odleglości kilku km jeden od drugiego. Pierwszy mierzy predkosc, drugi zatrzymuje - ale NIE JEDNO AUTO! Tylko cały ciag którzy przekroczyli prędkość!!!

stalismy ok godzinki - Policjant po kolei do kazdego auta - mandacik. Rewelacja!!!!