Michale,
michal pisze:
Widzę, że masz jakiś poważny uraz do osób wyjeżdzających za granice pracować, to już kolejny Twój post w tej materii
Nie mam urazu do osób wyjeżdżających za granicę, ale jak słysze :
gorex pisze:
poprostu brak w polsce frajerów...
to mnie krew zalewa.
Myślisz, że w Opolu przewraca się od ilości miejsc pracy ? Myślisz, że łatwo tam o jakąkolwiek posadę większą niż 1000 zł na rękę ? Wszystkie ogłoszenia jakie się tam znajdują to wyjazdy do Niemiec lub Holandii, z tego względu, że jest tam dwupaszportowców multum.
Myślisz może, że łatwo opuścić swoje rodzinne miasto, zostawić w nim narzeczoną i być wiecznie na dojazdach i nie zarabiać wcale wielkich pieniędzy, a przy tym utrzymywać dwa mieszkania, płacić za dojazdy i czerpać jeszcze jakąś przyjemnośc z życia.
michal pisze:
Otóż w małych miastach nie uświadczysz pracy która daje perspektywiczne szanse awansu, rozwoju zawodowego czyli najprościej pisząc kariery
Wiem to, z takiego miasta pochodzę, dlatego też trzeba raz w życiu postawić na jedną kartę i zaryzykować, mając przy tym szacunek do samego siebie. ja wiem ,że ryzyko to pojechanie do Irlandii, ale brak szacunku do siebie jest żenujący. Pozatym mi to jest na rękę, im mniej ludzi z wyższym wykształceniem w Polsce tym większa pensja dla mnie.
Nie ma dla mnie problemu, jak chcecie to jedźcie wszyscy. Ja się tutaj urodziłem i ten kraj chcę budować mimo, że kopie mine z każdej strony i rzuca kłody pod nogi. Mieszkania w najbliższym czasie też nie kupię, bo od lipca wchodzi poroniona ustawa. Cóż lepiej żyć godnie i robić to co się lubi a nie to do czego Cię zmuszają.
Ale to indywidualny wybór każdego z Was.
![[szalone]](./images/smilies/szalone.gif)