ad sebian
jesli chodzi o wypadki z udzialem zwierzyny dzikiej, musze cie rozczarowac
czy ja dobijesz, czy nie LP nie zaplaca ci ani zlotowki, z tej prostej przyczyny ze zywa zwierzyna dzika jest wlasnoscia skarbu panstwa. poza tym jesli mialbys juz dochodzic odszkodowania to raczej od dzierzawcy obwodu (tzn wlasciwego kola lowieckigo). zreszta dzierzawca tez za przeproszeniem sie wypnie(patrz wczesniej)
sa jedynie dwa przyp kiedy mozesz liczyc na jakas kase:
1. w danym czasie bylo prowadzone polowanie zbiorowe, w wyniku ktorego sploszone zwierze wpadlo ci pod samochod - buli dzierzawca obwodu
2. na danej drodze byly czeste wypadki z udzialem zwierzyny dzikiej a zarzadca drogi nie ustawil znakow - buli wlasciciel drogi.
ps zwierzyna dzika ktora padla w wyniku kolizji drogowej w mysl ustawy MUSI zostac zutylizowana w odpow zakladzie. przywlaszzcenie takiej zwierz jest traktowane jako klusownictwo.
tyle przepisy. a zycie ... uwazam ze jesli nie jest zbyt pokiereszowane to najlepsza utylizacja odbywa sie w zoladku
ps1. widzialem wyp. kiedy pod 124 wpakowal sie dzik-wycinek taki ok 80-90kg. zahaczyl go lekko lewa str, w leb. w 124 blotnik, reflekt, atrapa, wzm czolowe, maska, zderzak, dzik po 20 m padl, poszkod nie dostal ani zlotowki