wojz pisze:
Dawno, dawno temu, w latach zatęchłej komuny, mieliśmy m.in. PF125p z tym że 1500 i do tego z 82KM. 1970 rok, biały z wnętrzem podobnym, jak Twój z zewnątrz [oczko], "wersja finlandia" [zlosnik].
Na prostej brakowało mu skali - 160 nie stanowiło problemu :). Sprzedaliśmy go z końcem lat 80 - nadal miał blachę w porządku i silnik jak dzwon. Fajne auto, mile wspominam. Taki DUŻY mi się wydawał :lol: .
Hmm.. moze jednak ustalmy prawde - jesli Polski Fiat byl z 1970 roku, to silnik 15oo cc mogl miec najwyzej 70KM. Wersja MR w 1975roku otrzymala silnik o mocy juz 75KM, zas w 1978 roku w zwiazku z pojawieniem sie Poloneza pojawil sie silnik AB wzmocniony o mocy 82 KM - caly czas mowa o pojemnosci 15oo cc..
Albo Twoja 125-tka miala zmieniony silnik od Poldka, albo zle oszacowels moc bolidu ;)
zebda pisze:
Ja wiem ze one by i tak duzo nie daly przy tej predkosci, ale chociaz koronerowi by prace ulatwily
Nic nie szkodzi - w moim Fiacie tez ich nikt nie widzial od dnia produkcji. Nie ma tez zaglowkow, a kolumna kierownicza czai sie jak harpun - to tylko prosta rura, bez zadnych walow cardana... ;) Nikt nie mowil, ze Kalsyki sa bezpieczne - w tym caly ich urok - codzien ryzykujesz zycie... ;)
_________________
o-----------------------------------o
KajTan
www.fiacik.pl
Polski Fiat 125p 1968 1300cc
Opel Olympia-Rekord B 1966 17ooL
o-----------------------------------o