no cóż, wydaje mi się że dalsza polemika z kolegą
georem chyba mija się z celem. Jako entuzjasta marki stoi na stanowisku że nic tylko mercedes i koniec
![[oczko]](./images/smilies/oczko.gif)
.
Szara rzeczywistość jest jednak bardziej skomplikowana - sa ludzie ktorzy po prostu chcą jeździć w miarę bezawaryjnym autem i mniej ważne jest to jakiej marki. Ma być np. pakowny, bezpieczny, ekonomiczny i niezajeźdżony. Może okazać sie że oferta rynkowa MB (w takim zakresie cenowym) nie gwarantuje znalezienia godnego uwagi egzemplarza. I szukają wśród młodszych, może mniej prestiżowych. Ja np. uwielbiam Merce (123 i 124 w szczególności) i chciałem takiego nabyć za określoną kwotę, ale wszystko co widziałem to stare wypierdziane strucle w stanie zaawanasowanej agonii. Nie stac mnie było na 6-cio miesieczne poszukiwania, wydawanie setek PLN na podróże po całym kraju i kolejne załamki więc wziąłem to co było najlepsze w danej chwili. Potrzebuję sprawnego auta a nie legendy odwiedzającej nonstop warsztaty i mechaników. Nie stac mnie na takie hobby.
Przeglądając oferty z gratki wychodzi na to że w podanym zakresie cenowym zdecydowanie wiekszy wybór jest wsród omeg. Są to auta z roczników od 95 do 97 z praktycznie każdym możliwym motorem i wyposażeniem. Sa to auta o conajmniej kilka lat młodsze od MB, ze znacznie mniejszymi przebiegami (średnio, pomijając to co widac na liczniku
![[zlosnikz]](./images/smilies/icon_biggrin.gif)
) Części są dostępne i atrakcyjne cenowo, auta sa stosunkowo proste, zawieszenia trwałe (dalej tak twierdzę mimo stanowczego sprzeciwu
georem) podobnie silniki i skrzynie.
Nie ma się co oszukiwać, 10-15 letni woz jest wart tyle ile jego poprzedni wlaściciele. Nie kieruj się sentymentem tylko aktualnym stanem technicznym wozu. Kup jakikolwiek, Opel, Merc czy Volvo byle sprawny i zadbany, lej i ciesz się jazdą.
A tak BTW, no nie jest to fajny wozek, tak szczerze?
3.0 V6