Fymek pisze:
and6412 pisze:
A w Krakowie to akurat uważam że nei mamy absolutnie co narzekać na stan dróg. Jak slyszę baranów narzekających że im źle bo roboty drogowe i korki to im mowie żeby sie zastanowili po co sa e roboty.
Wlasnie nie po to, zeby bylo lepiej - wybory sie zaczely, jakos trzeba bylo sie pokazac.
and6412 pisze:
Uwazam ze ktos tem w zarzadzie drog siedzi madry
Ja wrecz odwrotnie - srodki na drogi juz byly od dawna, tylko czekali na dobry moment zeby zaczac ich uzywac - dlatego nie jest to zasluga nikogo "madrego".
Mnie wkurza wlasnie to, ze nie zaczeli jak trzeba bylo, tylko jak im pasowalo, koniec koncow - Krakow caly rozbebeszony, nie ma sie jak poruszac, bo baranowi to bylo na reke, a nie dla dobra mieszancow.
Bedziesz miał drogi?? To sie ciesz

A to ze wszystko robi se przed wyborami to jest normalne w kazdym kraju demokratycznym wiec niestety musisz sie z tym pogodzic albo zrobic zamach stanu

. A ze rozbebeszony to teraz moze bardziej, ale tak naprawde prace nie sa przerywane od paru lat. Zauwaz ile nowych mostów na wisle powstalo w ostatnich latach, ile estakad zostalo wybudowanych. I wcale sie z tym nie grzebia, za wiadukt nad Polsadem zabrali sie chlopaki tak nagle ze o malo nie kazali im tego rozbierac bo nie mieli jeszcze pozwolenia na budowę. Tak samo droga na Bochnie (cała Krakow - Bochnia) remont ciagnie sie dlugo, ale chlopaki napierd... ją 24 godziny na dobe. To jest niesamowite jak jedziesz w srodku naocy i na 50km odcinku robota idzie pełną parą. Do tego Jak jedziesz na zachód to masz cały czas autostradę aż do granicy. Zakopianka na południe też już jest w robocie. Tylko na północ do Stolycy cały czas droga rodem z lat '70
PS.
Tez nei lubie tego czerwonego skurw... co siedzi na gorze

Wychodze z zalozenia ze to nie jego zasługa
