Dzięki za tak duży odzew

Zdaję sobie sprawę, żę za te pieniądze nic ciekawego nie będzie ;/ Samochody na "F" rozważam w ostatniej kolejności - choć tez nasłuchałem się wiele pozytywów nodnośnie citroenów - szczegłonie jeśli chodzi o silniki diesela - wady to właśnie awaaaaaryjna elektronika

Przypuszczem więc, żę zostanę przy Audi 80 ew przy passacie. Passat ma tylko ten minus, żę egz. po 93 za te pieniądze nie kupie a właśnie ten z pocz. lat 90tych urodą nie grzeszy
Marzeniem byłoby w124, ale na coś sensownego jak widzę trzeba by mieć gdiześ od10-12 tys PLN

:(:( no cóż...popatrzymy po zimie..
Ojciec ma w201, egz. z 1986, 2.0 benzyna 140 przebiegu od nowiści, sprowadzony 2 lata temu ze Szwajcarii od starszego człeka - nie ma z nim absolutnie problemów, jest w miare wygodny, przestrzeni starczy , bo we 4 osoby jeżdżę możę 2-3 razy w roku, mało pali, mimo, żę benzyna...to też jest pomysł

I łatwiej zaparkować niż w123

Jest tylko pytanie, czy za ta kwotę dałoby się wyciągnąć model 2.0 D w jakimś możliwym stanie?? A co sądzicie o gazie w w201/124? WIem, żę temam był napewno wieokrotnie poruszany, samochody z silnikiem powiedzmy 2,3 mają zazwyczaj lepsze wyposarzenie z ceny (z lpg) też są niższe. Aha, dodam, że mam jeden plus bo jestem w bardzo dobrych układach z ojcem dziewczyny, który prowadzui własny warsztat blacharski
Co do w123...jeżdżę 240 D od roku, jest bardzo wygodny, duży, w miarę ekonomiczny, bo spalanie w warszawie na poziomie 8 l i 6,2-6,5 l/100 km w trasie uważam za neizłe

Jednak dynamika i brak "5" sprowadza na ziemię

Odstrasza też gooorąca, choć bardzo ładna tapicerka ze sztucznej beżowej skóry

Ew. jakby sięudało kupić w123 z silnikiem w benzynie z gazem...za te pieniądze może to być już całkiem fajna fura, która starczy na kilka lat
