MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz

Forum dyskusyjne klubu właścicieli i miłośników samochodów marki Mercedes-Benz
Dzisiaj jest pt sie 29, 2025 11:58 am

Strefa czasowa UTC+02:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 95 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 57 Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: wt paź 03, 2006 11:14 pm 
Offline
wiarus senior
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 22, 2005 4:21 pm
Posty: 1313
Lokalizacja: Płońsk / Warszawa-Bemowo [WPN]
OPOL pisze:
Ja za taką kasę kupiłbym coś takiego :
http://www.mobile.de/SIDiWUONW8OJMFJXbM ... 226522702&

Ale to chyba nie te kryteria


Raczej nie. To ma być auto na codzień, a W116 wg mnie nie jest odpowiednim autem do jazdy na codzień.

P.S. Skróć link, bo rozciąga :-)


Na górę
 Tytuł:
Post: wt paź 03, 2006 11:18 pm 
Offline
wiarus senior
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 12, 2004 9:07 pm
Posty: 1247
Lokalizacja: Szczecin - Podjuchy
OPOL pisze:
Ja za taką kasę kupiłbym coś takiego


Ale Pan to wariat jestes [zlosnikok]

_________________
[color=white]arcticweiss[/color] S124 250TD - sprzedam


Na górę
 Tytuł:
Post: wt paź 03, 2006 11:21 pm 
Offline
wiarus senior
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 03, 2004 2:17 pm
Posty: 1083
Lokalizacja: Olkusz/Kraków/Katowice
michal_5000 pisze:
Wytlumacze Ci brutalnie: ludzie patrzac na SEC-a mysla "WOW, ale fura!". Natomiast patrzac na sedana widza starego "Mietka"...



Wybitnym tłumaczem to ty nie jesteś. [zlosnik]

_________________
W126 300SE 1987 - Maluch
210 000 km
----------------------------------------------------
Żonę mam w domu, kochankę w garażu.
----------------------------------------------------


Na górę
 Tytuł:
Post: śr paź 04, 2006 12:51 pm 
Offline
swój chłop

Rejestracja: pn gru 12, 2005 7:36 pm
Posty: 208
Lokalizacja: Polska
Croolick pisze:
michal_5000 pisze:
Wytlumacze Ci brutalnie: ludzie patrzac na SEC-a mysla "WOW, ale fura!". Natomiast patrzac na sedana widza starego "Mietka"...

Wybitnym tłumaczem to ty nie jesteś. [zlosnik]

Nie spodziewalem sie niczego innego... [zlosnik]

Pozostaje przy swoim zdaniu, i mysle ze moglbym z powodzeniem je uargumentowac.

Obawiam sie jednak, ze dla wielu dyskusja o wizerunku czy tez "spolecznym postrzeganiu" samochodu (jakkolwiek bysmy tego nie zdefiniowali) bedzie nie do odroznienia od personalnego najazdu na nich, tudziez na ich zacne sedany.

Dlatego w trosce o dobra atmosfere EOT z mojej strony.


Na górę
 Tytuł:
Post: śr paź 04, 2006 1:06 pm 
Offline
wiarus senior

Rejestracja: ndz wrz 10, 2006 8:11 am
Posty: 1204
Lokalizacja: Opole
a to??:

http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=132000255

_________________
L206D
C124 230CE
S210 320CDI


Na górę
 Tytuł:
Post: śr paź 04, 2006 2:48 pm 
Offline
postmistrz
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 29, 2006 10:24 am
Posty: 5349
Numer GG: 60349017
Lokalizacja: Bolesławiec
drwalu pisze:


To,to to jest 124.
A na powarznie,nasz kolega raczej nie prędko znajdzie auto odpowiadające w 100% swoim zapatrywaniom.
Sam wie czego szuka.Żadko zdarzają się 124 z takimi bajerkami,w takim stanie i z takim silnikiem.Co najwazniejsze w takich pieniądzach.
Auto na codzień,kup 124 250D golasa jakiegos porysowanego z zajechana tapicerką.Ma mieć dobry silnik i dobrą zawiechę,to najdroższe w naprawach.
Niech rdzewieje,wygląda brzydko itp.Przynajmniej nioe będzie żal kiedy wyjdzie nówka purchel,czy tzreba będzie coś przestawić na parkingu bez wysiadania.
Z zewnatrz trąd, technicznie normalnie.Za od 4 kpln da rade coś takiego zakupić.jakąś była takse.Psuł się nie będzie,az tak tragicznie.
A na czerwone dni w kalendarzu proponuje seca,126
sedana 4,2 czy 5.0.
123,czy 116 w stanie wskazującym na możliwość zjedzenia obiadu prosto z maski:)
Jedno auto ,które ma byc i piekne i funkcjonalne kosztuje więcej niż chcesz wydać.Dlatego kup coś na zajechanie i coś drugiego na dobre samopoczucie.
Za ładne 123,116 czy 126 mało nie dasz,ale na nim już nie stracisz przy sprzedaży.Środek codziennej lokomocji,możesz po zakończeniu eksploatacji odsprzedac za grosze,i kupić następny.A tymczase eska czy co innego będzie nabierało wartoście,praktycznie nie zuzywając sie.Czerwonych dni jest mało,no i zima pól roku:)
Znajomy ma starą Monze 3.0L.Pikna,na codzień vectre do której nalewa paliwo,zmienia olej i nic pozatym.To już trzecia czy czwarta taka taczka na zakupy czy do pracy.
Ale widze,że lubisz nowsze auta .Szarpnij się na E500:):):)


Na górę
 Tytuł:
Post: śr paź 04, 2006 3:47 pm 
Offline
wiarus senior
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 22, 2005 4:21 pm
Posty: 1313
Lokalizacja: Płońsk / Warszawa-Bemowo [WPN]
THC pisze:
To,to to jest 124.
A na powarznie,nasz kolega raczej nie prędko znajdzie auto odpowiadające w 100% swoim zapatrywaniom.
Sam wie czego szuka.Żadko zdarzają się 124 z takimi bajerkami,w takim stanie i z takim silnikiem.Co najwazniejsze w takich pieniądzach.
Auto na codzień,kup 124 250D golasa jakiegos porysowanego z zajechana tapicerką.Ma mieć dobry silnik i dobrą zawiechę,to najdroższe w naprawach.
Niech rdzewieje,wygląda brzydko itp.Przynajmniej nioe będzie żal kiedy wyjdzie nówka purchel,czy tzreba będzie coś przestawić na parkingu bez wysiadania.
Z zewnatrz trąd, technicznie normalnie.Za od 4 kpln da rade coś takiego zakupić.jakąś była takse.Psuł się nie będzie,az tak tragicznie.
A na czerwone dni w kalendarzu proponuje seca,126
sedana 4,2 czy 5.0.
123,czy 116 w stanie wskazującym na możliwość zjedzenia obiadu prosto z maski:)
Jedno auto ,które ma byc i piekne i funkcjonalne kosztuje więcej niż chcesz wydać.Dlatego kup coś na zajechanie i coś drugiego na dobre samopoczucie.
Za ładne 123,116 czy 126 mało nie dasz,ale na nim już nie stracisz przy sprzedaży.Środek codziennej lokomocji,możesz po zakończeniu eksploatacji odsprzedac za grosze,i kupić następny.A tymczase eska czy co innego będzie nabierało wartoście,praktycznie nie zuzywając sie.Czerwonych dni jest mało,no i zima pól roku:)
Znajomy ma starą Monze 3.0L.Pikna,na codzień vectre do której nalewa paliwo,zmienia olej i nic pozatym.To już trzecia czy czwarta taka taczka na zakupy czy do pracy.
Ale widze,że lubisz nowsze auta .Szarpnij się na E500:)


Zrobiłbym tak jak mówisz, gdbym miał gdzie garażować samochód :-?
Budżet odrobine się powiększył - mogę wydać do 24ooo PLN.
Tak więc dalej szukam W124 280/320 z klimą, automatem i dwoma szybami elektrycznymi.


Na górę
 Tytuł:
Post: śr paź 04, 2006 4:09 pm 
Offline
swój chłop

Rejestracja: pn gru 12, 2005 7:36 pm
Posty: 208
Lokalizacja: Polska
THC pisze:
Za ładne 123,116 czy 126 mało nie dasz,ale na nim już nie stracisz przy sprzedaży.(...) A tymczase eska czy co innego będzie nabierało wartoście,praktycznie nie zuzywając sie.

To akurat raczej myslenie zyczeniowe... Rzeczywiscie obserwujesz szybujace w gore ceny SEC'ow, BMW E24 czy Jag'ow z przelomu lat '80 i '90? Bo ja nie od dzis sledze sobie ten rynek i widze systematyczne spadki (oczywiscie nie tak silne jak nowy Opel przez pierwsze 3 lata eksploatacji).

Wbrew temu co czesto wyobrazaja sobie poczatkujacy milosnicy klasycznych aut, nie jest tak, ze da sie np. na SEC-u zarobic albo nawet nie stracic. Samochody ktore naprawde zyskuja na wartosci mozna zliczyc na palcach jednej reki i nie sa to te o ktorych tu mowimy, tylko raczej jakies Jaguary E-type, Packardy, itp., a ich wzrost i tak jest powolny.

Powtarzam to przy roznych okazjach, ale powtorze jeszcze raz: jesli chcesz zainwestowac, jest MNOSTWO efektywniejszych lokat, niz samochod. Auto traktuj jako dobro konsumpcyjne i kupujac kieruj sie tym czy bedzie ci przyjemnie nim jezdzic, bo finansowo na 100% nie wyjdziesz w tym przypadku na plus. <br>Dodano po 18 minutach.:<br>
Jarzyn pisze:
Budżet odrobine się powiększył - mogę wydać do 24ooo PLN.
Tak więc dalej szukam W124 280/320 z klimą, automatem i dwoma szybami elektrycznymi.

Kurde, i za tyle pieniedzy masz problem ze znalezieniem takiego auta??? :o
Przeciez w tym budzecie zmiescilbys juz SEC-a z tym wszystkim plus masa innego wypasu (wiem ze go nie chcesz, przytaczam dla porownania).


Na górę
 Tytuł:
Post: śr paź 04, 2006 5:32 pm 
Offline
kombatant
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt kwie 09, 2004 7:30 am
Posty: 4307
Lokalizacja: Czestochowa
obawiam sie ze Jarzyne zastanie nowy rok i bedzie bez auta [zlosnik] chyba w fabryce juz prodkowali takie 124 ktore niespłeniały by stanu takiego jak chce kolega [zlosnik] [zlosnik] [zlosnik]

_________________
Bez Gwiazdy Nie Ma Jazdy......
MB 308 automatic

Ludziom brak kultury zupełnie,wczoraj jak wychodziłem z knajpy ktos mi nadepnął na rekę!!!


Na górę
 Tytuł:
Post: śr paź 04, 2006 7:26 pm 
Offline
postmistrz
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 29, 2006 10:24 am
Posty: 5349
Numer GG: 60349017
Lokalizacja: Bolesławiec
michal_5000 pisze:
THC pisze:
Za ładne 123,116 czy 126 mało nie dasz,ale na nim już nie stracisz przy sprzedaży.(...) A tymczase eska czy co innego będzie nabierało wartoście,praktycznie nie zuzywając sie.

To akurat raczej myslenie zyczeniowe... Rzeczywiscie obserwujesz szybujace w gore ceny SEC'ow, BMW E24 czy Jag'ow z przelomu lat '80 i '90? Bo ja nie od dzis sledze sobie ten rynek i widze systematyczne spadki (oczywiscie nie tak silne jak nowy Opel przez pierwsze 3 lata eksploatacji).

Wbrew temu co czesto wyobrazaja sobie poczatkujacy milosnicy klasycznych aut, nie jest tak, ze da sie np. na SEC-u zarobic albo nawet nie stracic. Samochody ktore naprawde zyskuja na wartosci mozna zliczyc na palcach jednej reki i nie sa to te o ktorych tu mowimy, tylko raczej jakies Jaguary E-type, Packardy, itp., a ich wzrost i tak jest powolny.

Powtarzam to przy roznych okazjach, ale powtorze jeszcze raz: jesli chcesz zainwestowac, jest MNOSTWO efektywniejszych lokat, niz samochod. Auto traktuj jako dobro konsumpcyjne i kupujac kieruj sie tym czy bedzie ci przyjemnie nim jezdzic, bo finansowo na 100% nie wyjdziesz w tym przypadku na plus. <br>Dodano po 18 minutach.:<br>
Jarzyn pisze:
Budżet odrobine się powiększył - mogę wydać do 24ooo PLN.
Tak więc dalej szukam W124 280/320 z klimą, automatem i dwoma szybami elektrycznymi.

Kurde, i za tyle pieniedzy masz problem ze znalezieniem takiego auta??? :o
Przeciez w tym budzecie zmiescilbys juz SEC-a z tym wszystkim plus masa innego wypasu (wiem ze go nie chcesz, przytaczam dla porownania).


Chyba kolega nie zrozumiał.
Kupując 126,116 czy 123 w stanie bardzo przyzwoitym,nie mam na myśli sztuk z mirbacha.Mam na myśli auta,które sa utrzymane na poziomie pozwalającym stopniowo przez kilka lat wyprowadzić je na "egzemplarze kolekcjonerdkie".Napewno nie da rady zarobić na takim aucie w rok kilku tysięcy,obawiam się,że w tak krótkim czasie zarobi się zero,a nawet popłynie choćby na materiałach eksploatacyjnych.
Miałem na myśli auto kuioene z zamiarem"do końca życia."
Skąd wiesz jakie ceny osiągną 123 za 10 czy 15 lat?W stanie idealnym.
Napewno lepszą lokatą bedą akcje czy fundusze inwestycyjne,ale nie chodzi tu o zarobek tylko w zamrożenie pieniędzy w pasjonującym przedmiocie.
I nie są to kwoty takie jakie można uzyskać na Jaguarze X-Type,który jako wrak kosztuje więcej niż idealny 126(idealny mam na myśłi 126 warte 30 000zł.A nie "po dziadku 130 000 przebiegu )itp.za 15000zł.
Także uderzyłeś chyba o klasę aut o o czko wyrzej:)
Odnośnie garażowania,ekipa warszawska poszukuje hali na składowanie sprzętów.
Jeśli szukasz czegoś naprawde dobrego,zarezerwuj czas,i wybierz się do Szwajcarii.Tym sposobem,który obrałes tak jak padło zastanie Cię zima,tylko którego roku.?


Na górę
 Tytuł:
Post: śr paź 04, 2006 11:04 pm 
Offline
swój chłop

Rejestracja: pn gru 12, 2005 7:36 pm
Posty: 208
Lokalizacja: Polska
THC pisze:
Napewno nie da rady zarobić na takim aucie w rok kilku tysięcy,obawiam się,że w tak krótkim czasie zarobi się zero,a nawet popłynie choćby na materiałach eksploatacyjnych.

Poplynie sie i to grubo - takze na naprawach, ubezpieczeniach, itp. Oczywiscie "poplynie" finansowo, bo na ile wycenic np. swoj usmiech na twarzy kiedy odpala sie fure?

THC pisze:
Miałem na myśli auto kupioene z zamiarem"do końca życia."
Skąd wiesz jakie ceny osiągną 123 za 10 czy 15 lat?W stanie idealnym.

Za 10-15 lat, tak? A skad wiesz ze za taki szmat zycia bedzie w ogole ISTNIAL RYNEK takich aut? Moze np. za 15 lat paliwa ropopochodne beda wspomnieniem. Moze koncerny wylobbuja przepisy uniemozliwiajace posiadanie tak starych aut, lub czyniace to ultra-droga zabawa. Moze wyniknie 1000 innych rzeczy, a Ty zakladasz ze swiat bedzie identyczny jak dzisiaj, tylko Twoj stary 123 spokojnie sobie zyska na wartosci.

Powiesz ze fantazjuje? Przypomnij sobie jak wygladal swiat 15 lat temu. Przypomnij sobie jak wygladal w 1975 i w 1990.
Zalecam troche wyobrazni, a wyobraznia podpowiada mi ze przewidywanie ceny klasycznego MB na 15 lat do przodu mozna o kant **** podluc.

THC pisze:
Napewno lepszą lokatą bedą akcje czy fundusze inwestycyjne,ale nie chodzi tu o zarobek tylko w zamrożenie pieniędzy w pasjonującym przedmiocie.

Nie laczylbym tych dwoch rzeczy. Moj przyjaciel ma BMW 635CSi z '82. Kupujac go mowil "Traktuje go jako lokate kapitalu". Wysmialem go wtedy, no i jak dotad po 1.5 roku ta "lokata" przyniosla mu - szacuje - stope zwrotu rzedu -100%, liczac same naprawy i spadek wartosci. A powinienem jeszcze uwzglednic koszty ubezpieczen, zwyklej eksploatacji, nie mowiac o koszcie utraconych mozliwosci... Bedzie musial niezle zyskiwac na wartosci, zeby sie odkuc... :lol:

THC pisze:
I nie są to kwoty takie jakie można uzyskać na Jaguarze X-Type,który jako wrak kosztuje więcej niż idealny 126. (...) Także uderzyłeś chyba o klasę aut o oczko wyrzej:)

Oczywiscie, bo jesli na jakimkolwiek samochodzie mozna zarobic, to wydaje mi sie ze jeszcze od biedy na takim. A i tu przy zalozeniu ze praktycznie nie jezdzi i ze ma sie za darmoche magazynowanie.
---
Zebysmy sie dobrze zrozumieli - nikogo nie zniechecam do starszych aut. Sam nigdy bym nie kupil nowego samochodu klasy sredniej, a i wsrod nowych limuzyn nic mnie szczegolnie za serce nie chwyta.
Chce tylko podkreslic jedno - nie oszukujmy sie ze na samochodzi mozna "nie stracic" (nie mowiac o zarobku). Jesli to rozumiesz i mimo tego zdecydujesz sie na dane auto bo Ci sie ono podoba, bedziesz szczesliwym czlowiekiem... [zlosnikz] Czego Tobie, Jarzynie i wszystkim zycze.


Ostatnio zmieniony czw paź 05, 2006 12:30 am przez michal_5000, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
 Tytuł:
Post: śr paź 04, 2006 11:51 pm 
Offline
Klubowicz

Rejestracja: śr lis 27, 2002 6:40 pm
Posty: 4100
Lokalizacja: Polska
Jarzyn pisze:

Budżet odrobine się powiększył - mogę wydać do 24ooo PLN.
Tak więc dalej szukam W124 280/320 z klimą, automatem i dwoma szybami elektrycznymi.


Looknij na to:
http://cgi.ebay.de/E280T-Klima-Leder-us ... dZViewItem

_________________
w123


Na górę
 Tytuł:
Post: czw paź 05, 2006 8:11 am 
Offline
swój chłop
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 16, 2004 10:32 pm
Posty: 480
Numer GG: 4404550
Lokalizacja: Pierwoszyno /k.Gdyni
Ten jest całkiem ładny, cena przystępna, ok 17 tyś + opłaty.
Biorąc pod uwagę sten to chyba warto, aczkolwiek cena nie jest zbyt niska. Mały przebieg. Ogólnie ok.

_________________
W129 SL 600, W123 230CE, W126 300SD, W123 300TD
Jeep Wrangler JL Rubicon
tel 507 958 920
www.suchorz4x4.com


Na górę
 Tytuł:
Post: czw paź 05, 2006 10:57 pm 
Offline
wiarus senior
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 22, 2005 4:21 pm
Posty: 1313
Lokalizacja: Płońsk / Warszawa-Bemowo [WPN]
A co myślicie o tym?
http://www.autoscout24.pl/home/index/de ... oto=0&zip=


Na górę
 Tytuł:
Post: pt paź 06, 2006 8:55 am 
Offline
wiarus senior
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw wrz 08, 2005 11:29 am
Posty: 1488
Lokalizacja: Zgorzelec
to juz kombi lepszy...

_________________
'00 BMW 530d touring
Obrazek
'08/09 Citroen C3 1,4 16V sx pack - z salonu :)


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 95 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 57 Następna

Strefa czasowa UTC+02:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 16 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl