podaj zdjęcia i co ci rzeczoznawca powiedział. Praktyka jest taka, że "szkoda całkowita" to 60-70% wartości pojazdu w/g eurotaxu. Zależy od ubezpieczyciela (a właśnie, gdzie miał OC golfiarz?). Jeżeli wycenią ci szkodę całkę na te 70%, nie zgadzaj się. Odwołaj. Sprawa potrwa dłużej, ale ubezpieczyciel "pójdzie na rękę". No i przypuszczam że auto casco nie miałeś. Jak by były problemy z ubezpieczalnią to pisz na priv, coś poradzimy bo jak to sie mówi tu "jestem w temacie"

<br>
Dodano po 3 minutach.:<br> .....aa! i jeszcze sprawa przestoju w pracy! no pewnie, średnie dochody musisz udokumentować (masz kasę fiskalną

) i do ubezpieczuciela z tym. Muszą to zaliczyć na poczet strat. No i może jednak "coś ci się stało"? Nie boli cię szyja? kręgosłup? Może coś z barkiem.... warto się przebadać. Pomyśl o tym. Szkoda osobowa to ciekawy temat.