MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz
https://forum.w114-115.org.pl/

układ chłodzenia
https://forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=24&t=8210
Strona 1 z 1

Autor:  Futrzak [ śr wrz 29, 2004 10:04 pm ]
Tytuł:  układ chłodzenia

Cześć,
mam mały problemik z chłodzeniem reaktora mojej beczuni. Otóz dziś zauważyłem że temperaturka cieczy chłodzącej skoczyła mi ponad 120 stC, po prostu strzałka zatrzymała sie na max. Normalnie w lato miałem około 90 stC. Niedawno zauważyłem ze mi zaczęla rosnąć do 100 stC w trakcie jazdy po mieście ale jak jechałem dłuzszy kawałek to szybko wracła do 90 stC.
Teraz zrobiło się zimno wieć zacząłem właczac ogrzewanie i od około 1 - 2 tygodni zaczęło mi bulgotac coś z srodkowych nawiewów. Wiedziałem że cos sie gotuje ale ze to pierwszy raz kiedy je uzywam stwierdziłem ze napewno jest cos nie tak ale pewnie nic groźnego. Do dzisiaj kiedy spojrzałem na temperature cieczy. Tydzień temu jakoś nie skojarzyłem ze ogrzewanie wnetrza brane jest z tej cieczy. Zatrzymałem więc auto uzupełniłem olej w silniku tak na wszelki wypadek i dolałem płynu do chłodnicy. Płynu było za mało ale duzo nie dolewałem tzn kratka którą widać była odkryta ale jak zaczałem wlewać płyn od razu się pojawił więc dolałem do poziomu kóry powinien być. Dużo nie weszło. Otwierając korek chłodnicy spodziewalem się że buchnie para, bedzie bulgotać czy syczeć ale nic takiego nie było. Troche mnie to zdziwiło. Dotknałem czy jest gorąca chłodnica ale niespecjalnie. Uruchomilem ponownie silnik i temperaturaz znow od razu skoczyla do 120 stC. Nie majac pomysłu pojechałem dalej. Miałem okazje znow troche pojechac na dłuzszym odcinku i z max spadła ciut poniżej 120 stC. Dalej jednak nie. Co to moze być? Czy ciągle za mało płynu a moze pompa jest niewydolna i za wolno przepływa ciecz? Skad to bulgotanie w wywiewie skoro z chłodnicy para nie leci? Wentylator u mnie kreci sie non stop. Nie ma visco wentylator jest na stałe właczony jak uruchamiam silnik. Co mozna jeszcze sprawdzic? Jeśli pompa to czy jest to element do wyczyszczenia tak jak pompa paliwa czy do wymiany? Moze jakies inne czynnoci diagnostyczne zastosować?
Pozdrawiam
Futrzak

Autor:  _me: how_ [ śr wrz 29, 2004 10:44 pm ]
Tytuł: 

A nie powiesił Ci się po prostu termostat?? Płynu zawsze ubędzie, gdy pojeździsz w podwyższoną temperaturą.

Autor:  Futrzak [ czw wrz 30, 2004 9:12 am ]
Tytuł: 

Nie wiem czy sie nie powiesił ale raczej nie bo jednak reaguje. Dzis patrzyłem jak sie zachowuje. Na zimno oczywiscie strzalka byla poniżej 40 stC i tak przez kilka - kilkanascie minut. Potem jak zaczela rosnac temperatura to bardzo szybko poszla do gory. W ciagu niespelna minuty do Max. W trakcie dalszej jazdy na dluzszym odcinku spadla mnimalnie ponizej 120 stC. Zeby odprowadzic zbedne cieplo wlaczylem ogrzewanie na maks i otworzylem okna ;-) Ale to nie rozwiazanie problemu.
Pozdrawiam
Futrzak

Autor:  damian [ czw wrz 30, 2004 10:14 am ]
Tytuł: 

Miałem podobną sytuację. Na początku dało się jeździć, kombinowałem jak Ty z ogrzewaniem itp ale po paru dniach skapitulowaliśmy i ja i auto. Wymiana uszczelki pod głowicą załatwiła sprawę [szalone] .
Sprzawdź jeszcze czy może nie masz za mało płynu w układzie - powinno byc do takiego garba pod korkiem. Może układ jest zapowietrzony (choć powinien się odpowietrzyć)?

Autor:  AMG [ czw wrz 30, 2004 10:29 am ]
Tytuł: 

Jesli temperatura tak szybko skoczyla to raczej termostat nie otwiera.

U mnie w 123 jak rano zapalam powoli sie nagrzewa do 90C kiedy to otwiera sie termostat(89C) i temperartura spada na 82 C .

Jak jeszcze troche pojezdzisz z temperatura 110-120C to zaraz strzeli albo glowica albo uszczelka . Te silniki nie lubia takiego przegrzewania.

Autor:  _me: how_ [ czw wrz 30, 2004 5:55 pm ]
Tytuł: 

AMG pisze:
Jak jeszcze troche pojezdzisz z temperatura 110-120C to zaraz strzeli albo glowica albo uszczelka . Te silniki nie lubia takiego przegrzewania.


Święta prawda!

Uszczelka to wg mnie ostateczność.
Wyjąłbym termostat, obejrzał i ew. zrobił próbę kuchenną w garnku.
Tylko trzeba płyn sprytnie zlać, żeby zmniejszyć koszty.

Autor:  Kamaru [ czw wrz 30, 2004 9:06 pm ]
Tytuł: 

na 99% termostat :)
I nie ma co go sprawdzać trzeba wymienić.
Silnik reaguje na włączenie ogrzewania bo nagrzewnica i silnik chodzą na tym samym obiegu.
Gdyby to nie byl termostat to przy gotowaniu miałbys gorącą chłodniceę

Autor:  Futrzak [ pt paź 01, 2004 8:48 am ]
Tytuł: 

To jednak nie termostat. Został wymontowany i sprawdzony na kuchence. Działa bez zarzutu. Natomiast jak wczoraj zajrzalem do chlodnicy do ktorej dzien wczesniej dolewalem plynu, okazalo sie ze go nie ma. Mam dziure w chlodnicy i chyba sie musiala powiekszyc szybko. W jeden dzien zszedl mi prawie caly plyn i w obiegu wogole go nie bylo. Co zreszta z rana odczulem bo pomimo wzrostu temperatury prawie nic nie grzalo w kabinie. Dolałem wiec plynu na maksa i teraz widac jak sobie wycieka. Szukam wiec nowej chłodnicy do 300D. Zadzwonie jeszcze do warsztatu gdzie naprawiaja chlodnice ale raczej sklaniam sie ku nowej. Zalezy jaka róznica bedzie w cenie. Dzieki za diagnoze. Jak wiecie gdzie nabyc chlodnice w Warszawie lub okolicy to dajcie znać.
Pozdrawiam
Futrzak

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/