MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz https://forum.w114-115.org.pl/ |
|
Kontrolka spryskiwaczy https://forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=24&t=7715 |
Strona 1 z 1 |
Autor: | dr_FranekStein. [ czw sie 26, 2004 2:00 pm ] |
Tytuł: | Kontrolka spryskiwaczy |
Po przekręceniu kluczyka kontrolka od spryskiwaczy zaświeca się i po zapaleniu silnika gaśnie...więc wydawałoby sie że wszystko jest ok. Jednak gdy płyn od spryskiwaczy się skończył kontrolka nie zapaliła się...co może być przyczyną. Które kabelki są za nią odpowiedzialne...wydaje mi się że te połączone wtyczką 2-pinową z wierzchnią częscią zbiornika od płynu od ale nie mam pewności. Jeśli byłaby to ta wtyczka to po zdjęciu jej i zwarciu kabelkiem obu koncówek lampka powinna zaswiecić? |
Autor: | Gerri [ czw sie 26, 2004 2:15 pm ] |
Tytuł: | |
Powinno tak być, jak napisałeś ![]() |
Autor: | dr_FranekStein. [ czw sie 26, 2004 3:06 pm ] |
Tytuł: | |
No dobra skoro tak powinno być to OK , jednak gdy zwarłem te kabelki kontrola się nie zapaliła, uprzedzę że oczywiscie silnik był zapalony w tym momencie... Gdzie może leżeć przyczyna, jaki jest dalszy przebieg tego kabelka bo wnioskuję że układ odpowiedzialny za to jest sprawny a przyczyna leży w przerwanym połączeniu miedzy licznikiem a zbiornikiem |
Autor: | Gerri [ czw sie 26, 2004 3:46 pm ] |
Tytuł: | |
Z tego co pamiętam to jeden kabelek jest brązowy, a drugi brązowy z paskiem. Daj ten brązowy z paskiem na dobrą masę i zobacz co się będzie działo. Ten z paskiem, idąc do licznika ma po drodze, na dole skrzynki bezpiecznikowej wtyczkę, (tam są dwie, takie duże) nie pamiętam na której, ale po kolorze znajdziesz. Aha, i wtyczka spryskiwacza jest płaska, żeby nie pomylić z wtyczką chłodnicy, która jest kątowa, a z uwagi na długość kabli istnieje mozliwość zamiany. Pzdr. |
Autor: | dr_FranekStein. [ pt sie 27, 2004 10:01 am ] |
Tytuł: | |
Gerri opisałeś to super...dokładnie tak jest. Gdy dałem masę z akumulatora na ten brązowy kabelek z paskiem kontrolka zapaliła się (oczywiście silnik musi być zapalony) co wskazuje na to że połączenie z kontrolką jest sprawne. Tak wiec wyciągnąłem to urządzenie ze zbiorniczka które jest odpowiedzialne za zapalanie się kontrolki (znalazłem taki temat na konkurencyjnym forum ![]() Dokładnie tak mam,drucik jest przezarty...jutro wezmę się za przylutowanie tego drucika...o rezultatach poinformuję...choc wątpię żeby zadziałało...wygląda to na super precyzyjne urządzonko..ale będę dobrej myśli... |
Autor: | Gerri [ pt sie 27, 2004 10:29 am ] |
Tytuł: | |
No dobra, to wytłumacz, dlaczego po zwarciu drutem na wtyczce kontrolka się nie zaświeciła? Patent ze zwieraniem do masy druta z paskiem podałem po to, aby wyeliminować ewentualną niesprawność przewodu brązowego (idzie na masę) gdyż przy tym doświadczeniu omijamy ten właśnie kawałek instalacji. Pzdr. |
Autor: | dr_FranekStein. [ pt sie 27, 2004 10:35 am ] |
Tytuł: | |
Widocznie przewód brązowy nie jest podłączony do masy ![]() ...no to mam 2 sprawy do naprawienia...z tym że ta z masą bedzie bardzo prosta natomiast ta z naprawą przezartego drucika chyba trudniejsza a już napewno bardziej precyzyjna... |
Autor: | dr_FranekStein. [ pt sie 27, 2004 3:54 pm ] |
Tytuł: | |
A jednak...udało się...masę podłączyłem bez problemu, natomiast urządzenie które jest odpowiedzialne za poziom płynu naprawiłem poprzez zlutowanie przeżartego drucika i wymianę takiego małego kontaktronu który jest na samym dole. Potem wszystko włożyłem w koszulkę termokurczliwą, podgrzałem lekko tak więc wygląda to jak nowe. Złozyłem to wszystko do kupy i zamontowałem w zbiorniczku po uprzednim sprawdzeniu miernikiem "na przejscie" przechylając to urządzenie do góry nogami i spowrotem. Miernik piszczał naprzemian co wskazywało jego sprawność. Byłem pełen obaw czy to wogóle zadziała w zbiorniczku jednak ku mojemu zaskoczeniu działa jak nowe. Wyssałem płyn ze zbiorniczka - kontrolka zapaliła się... Wlałem go spowrotem - kontrolka zgasła... ![]() Dawno się tak nie cieszyłem z takiego drobiazgu...ale jestem zdania ze w MB jeśli coś jest to musi działać...nawet takie drobiazgi... Szkoda że akurat nie miałem cyfraka bo bym to wszystko zobrazował (akurat brat wyjechał na wczasy więc mu pożyczyłem), ale myslę że opisałem to bardzo dokładnie i nikt nie będzie miał problemów z naprawą tego czujnika. |
Strona 1 z 1 | Strefa czasowa UTC+02:00 |
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited https://www.phpbb.com/ |