MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz https://forum.w114-115.org.pl/ |
|
Zbezpieczenie antykorozyjne https://forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=24&t=5374 |
Strona 1 z 2 |
Autor: | arbies [ ndz lut 29, 2004 5:50 pm ] |
Tytuł: | Zbezpieczenie antykorozyjne |
W remoncie mojej 230.4 jestem na etapie zabezpieczeń antykorozyjnych. Całe podwozie, faryuchy komory silnika (od strony błotnika) oraz błotniki od wew. strony pokryte są prze lakiernika masą uszczelniająco wygłuszającą (tzw. baranek) a profile wew. tj. progi, podłużnice muszę sam juz zabezpieczyć. Czy macie jakieś doswiadczenia z tymi preparatami? Jak sie orientoałem jest ich sporo na rynku i który wybrać? ![]() Arbies |
Autor: | sebi [ ndz lut 29, 2004 8:59 pm ] |
Tytuł: | |
Hej Tzn. co zastosował?? bo jeżeli sama masę to nie jest to dobre rozwiazanie Czy gruntował podłoge czymś jeżeli tak to czym?? sam baranek to mało!! Baranek to raczej jest masa do lakierowania już na sam koniec. Napisz czasem cos więcej a nie zadawaj tylko pytań ![]() |
Autor: | Ocet [ ndz lut 29, 2004 11:44 pm ] |
Tytuł: | |
Jest takie cos w wykonaniu MB. Cos w rodzaju niezastygajacego wosku... |
Autor: | and6412 [ pn mar 01, 2004 12:03 am ] |
Tytuł: | |
Dołączam się do pytania. Musze praktycznie od początku pokryć (właśnie czym? ![]() |
Autor: | lysy2 [ pn mar 01, 2004 8:34 am ] |
Tytuł: | |
ja zastosowalem preparaty "made in Poland" i sa niezle-lepkie, zaplywajace... czy sa dobre to sie wlasciwie przekonam za pare lat, ale wydaje mi sie, ze jesli profile zamkniete bedziesz co roku konserwowal, to kazde rozwiazanie(preparat) jest dobre. |
Autor: | arbies [ pn mar 01, 2004 6:36 pm ] |
Tytuł: | |
sebi pisze: Hej
Tzn. co zastosował?? bo jeżeli sama masę to nie jest to dobre rozwiazanie Czy gruntował podłoge czymś jeżeli tak to czym?? sam baranek to mało!! Baranek to raczej jest masa do lakierowania już na sam koniec. Napisz czasem cos więcej a nie zadawaj tylko pytań ![]() Podwozie zostało dokładnie odtłuszczone i pokryte podkładem. Na to poszły 3 warstwy masy, które konsystencją przypomina gumę, nie lepi sie i nie brudzi. Dwie pierwsze miały kolor szary a ostatnia czarny. Z zapewnień blacharza jest to standard przy zabezpieczeniach podwozia. Nazwy nie pamiętam ale przy najbliższej okazji dowiem się aby coś napisać a nie tylko pytać ![]() A baranek, który masz na myśli to oczywiście jest stosowany na progi, tylny i przedni pas pod lakier. Chodzi mi o zabezpieczenie profili zamkniętych oraz drzwi od wew. |
Autor: | and6412 [ pn mar 01, 2004 6:44 pm ] |
Tytuł: | |
Ja zabezpieczałem profile zamknięte takim preparatem firmy BOLL (pisze na nim ze do profili). To jakiś taki wosk. Potrzebny do tego jest jeszcze kompresor, pistolet z wężykiem, który wprowadazasz do profili i duużo misek, bo zaraz po wpyleniu, 70% wycieka spowrotem wszelkimi otworami w nadwoziu. Wtedy trzeba to łapać i spowrotem wpylic ![]() Co do skuteczności, to powiem Ci za parę lat ![]() Jak będziesz go stosował, to weź sobie załatw ciuchy do wyrzucenia i rekawiczki chirurgiczne (bo rąk nie domyjesz), bo usyfisz się przy tym niemiłosiernie, garaż zresztą też. |
Autor: | Maniek [ pn mar 01, 2004 6:51 pm ] |
Tytuł: | |
Stosowałem polski preparat "Fluidol" firmy "Chema". Pogrzewałem go przed użyciem i dolewałem trochę oleju silnikowego (nowego!). Profile trudnodostępne wypełniałem przy użyciu pistoletu i sondy z obrotową końcówką. Profile zamknięte pokrywy silnika, bagażnika, drzwi też sondą ale z normalną końcówką, bez obrotu. Nie wiem czy zakładasz nadkola ochronne ale powierzchnie pod nimi też pokryłem Fluidolem, ale to już była chyba nadgorliwość ![]() IMO nie ma dużego znaczenia środek do zabezpieczania tylko jakość jego rozprowadzenia. Pamiętaj aby sprawdzić po podeschnięciu preparatu czy nie pozapychał on otworów odwadniających. Pozdrawiam ![]() |
Autor: | arbies [ pn mar 01, 2004 8:53 pm ] |
Tytuł: | |
Dzisiaj właśnie zakupiłem Boll-a o którym pisał and6412. Jako załącznik dołączony był wężyk ale niestety bez obrotowej końcówki. Nie posiadam kompresora a więc pistolet nie wchodzi w grę a jedynie puszki srayów. Z kompresora ciśnienie napewno jest największe ale powiem wam, że ciśnienie i stopień rozpylenia z puchy jest naprawdę dyże bo wtryskujęc w próg w pierwszy otwór preparat osadził się nawet na poziomie czwartego otworu. Rzeczywiście cieknie niemiłosiernie ale chyba zastygnie. Iloma warstwami pokrywany powierzchnie? |
Autor: | laudan [ pn mar 01, 2004 9:49 pm ] |
Tytuł: | |
Maniek pisze: IMO nie ma dużego znaczenia środek do zabezpieczania tylko jakość jego rozprowadzenia.
Maja, gdzies byl test roznych srodkow. Po testach wyszlo, ze jedne konstukcje sa zdrowe, a innych nie ma ![]() |
Autor: | Maniek [ pn mar 01, 2004 10:04 pm ] |
Tytuł: | |
arbies pisze: Dzisiaj właśnie zakupiłem Boll-a o którym pisał and6412. Jako załącznik dołączony był wężyk ale niestety bez obrotowej końcówki. Nie posiadam kompresora a więc pistolet nie wchodzi w grę a jedynie puszki srayów. Z kompresora ciśnienie napewno jest największe ale powiem wam, że ciśnienie i stopień rozpylenia z puchy jest naprawdę dyże bo wtryskujęc w próg w pierwszy otwór preparat osadził się nawet na poziomie czwartego otworu. Rzeczywiście cieknie niemiłosiernie ale chyba zastygnie. Iloma warstwami pokrywany powierzchnie?
Sprayem IMO nieiwiele zdziałasz, ale też kilka puszek nie zawadzi kupić. Na marginesie powiem że spray firmy Boll jest dobry bo... ma fajny wężyk pod którego daje się podłączyć strzykawkę. Sam preparat Boll`a w sprayu jest bardzo rzadki (prawie woda) i raczej wolałem używać polskiego "Chema" bo przynajmniej widziałem że coś zostaje po natryśnięciu. Poprzednie zabezpieczenia robiłem bez kompresora i robiłem to w sposób następujący. Kupowałem preparat Fluidol MLP w puszkach, rozcieńczony olejem i podgrzany aplikowałem przy pomocy strzykawki 100ml (moja mama jest pielęgniarką ![]() |
Autor: | Milosh [ pn mar 01, 2004 10:43 pm ] |
Tytuł: | |
Strzała Arbies! Mój teściu to chłopczyk tzw. starej daty i ma swoje wielokrotnie/wieloletnio wypróbowane patenty antykorozyjne. Sam mi taki patent uskutecznił w moim W201. Patent jest tak prosty jak drut. Po prostu trzeba mieć parę litrów zużytego oleju silnikowego (klasa i producent bez znaczenia - byle zużyty ![]() Wlewasz sobie taki olejek to butelki po mineralnej (tak do 3/4 pojemności coyś sobie dywaników nie przefarbował ![]() ![]() Powtórzysz taki zabieg raz do roku i z głowy. Podczas jazdy olej tak skutecznie pokryje cieniutkim filmem olejowym całą wewnętrzną powierzchnię profilu zamkniętego, że rdza prędzej Ci zeżre druty w oponach niż złapie się progu od wewnątrz. Zrób to a będziesz szczęśliwym człowiekiem Pozdrawiam |
Autor: | and6412 [ pn mar 01, 2004 11:13 pm ] |
Tytuł: | |
Acha nie napisałem jeszcze, że ten BOLL wygląda jak niewinna parafina, ale jest zaje..sie żrący, Troche ciekło mi po zenetrznej konserwacji nadkoli i wyżarło prawie do blachy. Więc uwaga na lakier. |
Autor: | Mitu [ śr mar 03, 2004 4:16 pm ] |
Tytuł: | |
and6412 pisze: Acha nie napisałem jeszcze, że ten BOLL wygląda jak niewinna parafina, ale jest zaje..sie żrący, Troche ciekło mi po zenetrznej konserwacji nadkoli i wyżarło prawie do blachy. Więc uwaga na lakier.
![]() |
Autor: | Mitu [ śr mar 03, 2004 4:22 pm ] |
Tytuł: | |
Dobry preparat do zabezpiaczania profili zamkniętych (ale nietylko, bo są i do innych celów) to Tectyl firmy Valvoline. 500 ml w sprayu kosztuje 20 PLN. 500 ml do pistoletu kosztuje 28 PLN. P.S.Możliwe, że pomiliłem się z pojemnościami puszek o 100 ml w jedną lub w drugą stronę. |
Strona 1 z 2 | Strefa czasowa UTC+02:00 |
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited https://www.phpbb.com/ |