....bo juz nie mam Mitsubishi. Zamienilem na Mercedesa 124 TE300 i jestem bardzo zadowolony z tego faktu( dzięki Stawros

].Galant przy nim to woz drabiniasty na metalowych kolach jadacy po bruku.Mietek PLYNIE a nie jedzie.Mialem galanta ponad 7 lat wiec wiem co mowie.Twardo, głosno,trzesie......Nie zaluje tej zamiany.Pojezdzilem tez troche sigma kombi i wybor padl na gwiazde.Co z tego ze moze nawet i ladniejsza od merca.Koszty eksploatacji beda duzo ladniejsze w mercu.Klamorów w bród i w smiesznych ( w porownaniu z miśkiem) cenach, co nie jest bez znaczenia.PIekny czarny kolor,automat i wszsytko co tam sie jeszzce dalo wlozyc w tym czasie(92r).BEZWYPADKOWY.Odejscie niesamowite. 250 na obwodnicy radzyminskiej to pryszcz

a przy tym prawie nic w srodku nie slychac oprocz milego odglosu pracy 6 garnuszkow. Slyszalem rowniez wiry w baku takie sssssssssssss............Niewiarygodnie wygodne fotele i podlokietnik na miejscu.Także ten w drzwiach. W galancie były....
MInusy? Są.
Brak 5 biegu w automacie!!!!Qrcze , jakby toto chodzilo z 5.......i byc moze nawet ciszej o jakies 600 obrotow by bylo.
Brak schowka przed pasazerem.Wiem ze tam jest poducha ale chyba mogli cos mądrego wykombinowac.Brak tempomatu niestety, to bardzo przydatne urządzenie i jak widze ciężko będzie to naglośnic.W galancie mialem 9 glosnikow tu widze miejsce na 4 ale cos sie pokombinuje moze.
Smiesznostki?
Lusterka zewnetrzne.Nie dość ze kazde inne to jeszzce prawe na prąd a lewe na wajche.Szyby w drzwiach to samo. Przód el. a tył na korbe.Ale ja z tyłu nie siedze...I to chyba wszsytko
Przebieg 260 kkm i widze ze chyba nie bardzo kręcony bo mam sporo kwitów z rozmaitych przeglądow i 2 lata temu mial ok 240 kkm.Regularnie serwisowany do 160 kkm potem 2 właściciel olał sprawe.Dziury w fotelu nie ma i nawet nie ma jakichś wyraźnych objawów ze takowa będzie

.Zauważone usterki.
Rozklepane 4 gumki pod drążkiem ,ktory idzie przez caly samochod z przodu i raniące mój zmysł estetyki;) tłuste plamy na tylnym moście.Piszczący ale tylko przez krótki czas nawiew.Taki wredny świerszczyk.Kilka razy włączyłem i wyłączyłem i przestało. Mam na dzieje ze definitywnie.
Najciekawsze jest to ze mam autko od soboty a żona jeszcze nic o tym nie wie....Wie ze pojechalem po nie ale jak wracalem to powiedzialem ze niec z tego nie wyszlo...Ciekawe jaka zrobi mine jak zamiast czerwonego zobaczy graficik kombi.Fotek nie mam bo z kamery cienko wychodza ale jak dorwe cyfraka to pokaże czym sie chwale.
Gdzies czytalem ze ktos polecal silniki 12v a nie 24v.Dlaczego?Mam 24v i chcialbym wiedziec jakie dramaty mnie czekaja w zwiazku z tym ze mam co mam.
I od razu mam pytanie w jaki sposob zaslepic klamki w drzwiach.Kupic 2 tylne czy mozna gdzies dostac te kawalki chromu i je tam zapodać,a moze je po prostu zamienic? Tył na przód .Będzie smieszniej

.To samo dotyczy stacyjki. Podobno od innego(jakiego?) jest trudniejsza w zlamaniu. Gdzie kupic i jaki to koszt? Montaż jest dużym problemem?
I to wszystko jak na razie.