No witam ponownie z frontu walki.
Przed chwilą przyjechałem beczką z banku po załatwieniu pilnych spraw.
Tat, tak dobrze czytacie kochani. P r z y j e c h a ł e m!
Ale po kolei.
Mając rozkaz Antoniego w głowie...
Cytuj:
Właź pod samochód
Przystąpiłem do dzieła. Wczesniej poczyniłem zbrojenia t. zn. beczkę uzbroiłem w świeżą baterię a siebie w świeżo naładowaną ruską latarkę.
Po czym niby ruski saper podpełazać zacząłem temat od tyłu. Całkiem jak na filmach wojennych tylko zamiast noża w zębach tzrymałem multimetr ponieważ Antoni rozkazał...
Cytuj:
sprawdź napięcie na pompie
No to ja zachdze wroga z tyłu smarujac ryjem po baku bo auto nie w garażu tylko na piachu/błocie w starej szopie i nisko siedzi bo grunt nierówny. Zaglądam z prawej-nic. Zachodzę z lewej, dalej obiektu pooszukiwań nie widzę. No to czołgam sie głębiej na pozycje wroga i już, już jestem na wysokości dyfra a tu (nie)spodziewanie ruska laterka cyk i zgasła. Cemność zaległa straszna bo raz, że światła jak na lekarstwo to mnie jeszcze w oczach pociemniało. To ja tu na mrozie klaustrofobię poskramiam a tobie ruski klamocie świecić się nie chce? No wypełzłem ja z pod beczki trzy razy szybciej niz wlazłem (może na jakims spocie zrobicie zawody - pełzanie z francuzem w zębach pod beczką?) i jak nie pier......lnę tym świecidłem to tylko jeszcze raz rozbłysła ale tylko iskrami.
No i tak ujajony polazłem, a jakże , do barku tym razem kierując sie radami quzyna...
Cytuj:
2 * 1/2 L. Po tym 1L okazalo sie, ze nawalil chyba najkrotszy kabel w beczce
Posiedziałem, pomyślałem, przemyślałem wszystkie objawy i skonfrontowałem je z wypowiedziami forumowymi i.....i dałem Jej jeszcze jedna szanse a sobie dwie sety do paszczy.
Jako, że jedyny profesjonalny kabel z przedłużacza zrobiony pozostał w passacie a ten zaś w serwisie na przeglądzie z konieczności zmontowałem kolejny. Aby osiagnął wymaganą długość zesztukowałem go z trzech innych drucików od lampki na skrętkę bo mi jeszcze na złość grot w lutownicy ujarał się
No i tak uzbrojony w nadzieję i sztukatorski przewód zakicałem ponownie do szopy. Patrzę na ta paszczę beczkowa i mówie ..albo ty albo ja. No i już poszło prędziutko. Zlokalizowałem w stykach przekaźnika ten, który odpowiadał za "syczenie spod pokrywy filtra powietrza" ...
Cytuj:
Jak syczy to znaczy że pompa się włącza
a potem drugi, który odpowiada za rozruch i bęc! Poszło!
Z pewnoscią znacie to uczucie kiedy gałgan znów do Was zagada, prawda?
No radocha i duma z siebie jak cholera. Ja wiem, że dla takich merc-rzeźników to brzmi śmiesznie, weźcie jednak ppoprawkę na warunki
No to jak już wiem, że to przekaźnik to cap z fon i kręcę z pytaniami gdzie dostane i za ile. Ale zaraz, zaraz...Antoni mówi, że...
Cytuj:
Sprawdź ten przekaźnik pompy. Mozesz rozebrać i przelutowac pola.
To ja za srubsztokręt i robie sekcję. Wybebeszyłem pacjenta i patrzę na toto jak karp gały wytrzeszczając bo na elektronice to się znam jak świnia na gwiazdach. Zimne luty....hmmmm no fajnie. Ale jeden to faktycznie inny jakiś. Jak inny znaczy się nienormalny<(typowy tok myślenia prostego człowieka). Bez połysku dziadyga jak inne i zapadnięty jakiś. To ja łap za lutownicę, grot montuję swieżutki i już polska cyna stapia się w jedność z faszystowską.
Heh jakbyście widzieli jak gnałem do szopy!
Przekaźnik na miejsce, ja za kółko, przeżegnałem się i krecę kluczykiem.
Hłe..i pali jak nowy!
No a żona się już cieszy najbardziej bo jest czym na zakupy i do szczygła jeździć. A punktów to sobie u niej nabilem...!
Wielkie dzięki za pomoc wszystkim, którzy podpowiadali i trzymali kciuki. Pozdrawiam również tych, którym temat kompletnie wisiał.
P.S.
Jako, że beczka dalej w uzyciu spodziewajcie się dalszych upierdliwych pytań
![[zlosnikz]](./images/smilies/icon_biggrin.gif)
. Oby jak najrzadziej.
Croolick