Od kilku dni miałem problem z gaśnięciem kontrolki ładowania tzn. po odpaleniu musiałem porządnie przegazować aby kontrolka zgasła. W niedzielę chyba, przejechałem z 5-6 km zanim pojawiło się ładowanie, potem jeszcze kilka razy zapalała sie podczas jazdy i nagle gasła. Wczoraj wyciągnąłem regulator napięcia i faktycznie okazało się że szczotki są w stanie szczątkowym
![[zlosnik]](./images/smilies/zlosnik.gif)
Zakupiłem dziś nowiutkiego Boscha i ... lampka nie zapala się wogóle, sprawdziłem miernikiem i ładowania brak. Podobne objawy były w zeszłym roku i wymieniałem płytkę z diodami - pomogło na rok. Macie jakieś pomysły?
P.S
Pasek klinowy jest ok.
![[zlosnik]](./images/smilies/zlosnik.gif)