emiloski pisze:
Ocet pisze:
Przewaznie jest tak, ze rozwulkanizowala sie guma i zostala do wykrecenia sruba z bardzo plaskim lbem. Wtedy taki przyrzad to klycz plaski ew. kombinerki. Jezeli pekla sruba i zostalo tylko cos wypelniajacego otwor pod srube, to ja uzywam wiertarki. W drugim wypadku nalezy postepowac nadwyraz ostroznie, nawiercasz otwor o srednicy opolowy sruby. Nawiercajac luzujesz gwint i potem mozna to wykrecic prawie dwioma zapalkami. Operacja druga wymaga stalego uzywania mozgownicy, co by nie rozwalic gwintu kolektorze.
u mnie niestety raczej ta druga opcja. ale słysza łem ze jest przyrząd do wykrecania urwanych śrub
Jest, nazywa się to wykrętak (lewoskrętny gwint) i czasem działa a czasem nie - może nawet dojść do rozsadzenia materiału w którym osadzona jest śruba, bo gwinty są najcześciej zapieczone.
Przy małych śrubach lepsze wiercenie. Tak czy inaczej zabawa
![[szalone]](./images/smilies/szalone.gif)
- powodzenia.