Bukol pisze:
Łukasz Łukasz - a Ty ciągle swoje o tych automatach, jakieś herezje wygadujesz. Jeździłeś ze mną Żółtkiem i wiesz, że 300D też sobie nieźle radzi. Tak samo 240D czy 200D, które też bym wolał z automatem. Wszak 200D nawet w manualu to nie "interceptor" Nie sądzę także, że Krzysiek przymierzając się do tej QP myśli o ściganiu. Raczej o komforcie, a skoro mowa o komforcie to automat jest tu na drugim miejscu, zaraz po zawieszeniu.
A 200 D to w ogóle daje radę?
Żartuję oczywiście. Przyjemny jest automat, ale każdy lubi co innego, więc nie bądźcie despotami

. Bardzo mi się podoba turlanie 200 D (mam tu na myśli jazdę z prędkością 60 km/h - totalne makismum) po mieście i zmienianie biegów "z namaszczeniem"
![[ok]](./images/smilies/ok.gif)
. Choć ostatnio w ten sposób poruszam się T
![[zlosnik]](./images/smilies/zlosnik.gif)
. Każdy lubi co innego i tyle

.
Co do ścigania to czasem wypada pokazać niektórym, że na światłach powinni stawać za nami, a nie obok nas i to na lewym pasie
![[zlosnik]](./images/smilies/zlosnik.gif)
...
Pamiętam jak jechałem T i czerwone Seicento Sporting (może to był Schumacher

) z uporem maniaka próbowało mnie wyleczyć

... tak kolejno na 3 światłach stawał na lewym i cisnął ile fabryka dała, ale bez powodzenia

...
Wookee pisze:
Tia, JareG przewiózł nas swoim 230T w aftomacie - fajnie było
![[zlosnik]](./images/smilies/zlosnik.gif)
Chyba 230 TE, a to zasadnicza różnica

.
JareG pisze:
Miska chcialem namowic na wykrecenie paru kolek po sniegu u mnie na wsi.. ale nie wjechal za mna na pole.
Okazalo sie, ze ma letnie opony
.. no i jakos tak w ogole wolno jechal
A na które to auto to zaproszenie było?
