MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz

Forum dyskusyjne klubu właścicieli i miłośników samochodów marki Mercedes-Benz
Dzisiaj jest pn wrz 01, 2025 1:40 am

Strefa czasowa UTC+02:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1 2 Następna
Autor Wiadomość
Post: śr sty 19, 2005 6:53 pm 
Offline
wiarus junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 16, 2003 10:16 pm
Posty: 974
Lokalizacja: pomiędzy Legnicą a Wrocławiem
MB 123 200D rocznik 81.

na przejezdzie kolejowym wylaczylem silnik i juz nie zapalilem. gdy odpalilem na pych zapalil bez problemu, ale swiatla nie swiecily mocno i z czasem prawie przygasly. zapalily sie dopiero gdy wszedl na bardzo wysokie obroty, gdy spadaly obroty przygasaly swiatla. Przygasanie bylo skokowe, albo swiecily poprawnie, albo slabo. w pewnym momencie przestaly przygasac, podladowalem akumulator i po zgaszeniu silnika normalnie odpalil.

Pytanie: dlaczego akumulator sie rozladowal, dlaczego alternator nie podawal napiecia po odpaleniu na pych. Sa jakie spopularne usterki w tych czesciach? Poszedl regulator napiecia czy alternator?


Na górę
Post: śr sty 19, 2005 7:00 pm 
Offline
wiarus junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 27, 2004 11:04 am
Posty: 666
Lokalizacja: Gdańsk
holyfido pisze:
MB 123 200D rocznik 81.

Pytanie: dlaczego akumulator sie rozladowal, dlaczego alternator nie podawal napiecia po odpaleniu na pych. Sa jakie spopularne usterki w tych czesciach? Poszedl regulator napiecia czy alternator?


najprawdopodobniej akumulator się rozładował z braku właściwego ładowania... być może jest to uszkodzenie regulatora napięcia, ale i ....( tu ciekawostka z autopsji) ...zbyt luźny pasek klinowy alternatora.

sugeruję zacząć od paska

_________________
94' 202 C180, 94' 202 C280, 09' Triumph Street Triple
Ex: 82' 123 280E


Na górę
 Tytuł:
Post: śr sty 19, 2005 7:17 pm 
Offline
wiarus junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 16, 2003 10:16 pm
Posty: 974
Lokalizacja: pomiędzy Legnicą a Wrocławiem
nie dopisalem, pasek byl niedawno napinany,
fakt, ze nalezaloby go wymienic, ale alternator sie kreci na pewno.

Taki regulator napiecia mozna gdzies kupic czy tylko ze szrotow?


Na górę
 Tytuł:
Post: śr sty 19, 2005 7:45 pm 
Offline
wiarus senior
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 07, 2002 8:23 pm
Posty: 1547
Lokalizacja: karlikowo, sopot
holyfido pisze:
nie dopisalem, pasek byl niedawno napinany,
fakt, ze nalezaloby go wymienic, ale alternator sie kreci na pewno.

Taki regulator napiecia mozna gdzies kupic czy tylko ze szrotow?


Zacznij od zmierzenia napiecia na klemach akumulatora przy pracujacym silniku. Powinno oscylowac w granicach 14V. Sprawdz napiecie akumulatora przy wylaczonym silniku, poziom elektrolitu i jego gestosc.
Pozniej dopiero zajmij sie regulatorem.

_________________
Michał

[url=http://tinyurl.com/ynncqo]C wie cool[/url]
[url=http://tinyurl.com/yqlveg]T wie toll[/url]
[url=http://tinyurl.com/29p2sb]V wie volksschubkarre[/url]
[url=http://tinyurl.com/26282p]W wie... volvo[/url]


Na górę
 Tytuł:
Post: śr sty 19, 2005 9:30 pm 
Offline
wiarus senior
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 02, 2003 11:44 am
Posty: 1802
Lokalizacja: Warszawa
holyfido pisze:
ale alternator sie kreci na pewno.

A nie słychać wyjącego łożyska? Alternator się kręci, ale może za słabo :roll: .

_________________
Nur fünfzylindrige Diesel!


Na górę
 Tytuł:
Post: czw sty 20, 2005 12:37 am 
Offline
wiarus junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lis 29, 2004 6:23 pm
Posty: 564
Lokalizacja: WROCŁAW-Bristol UK
Miałem taki podobny problm tzn. światła koloru jasno żóltego i po przygazowaniu rozjasniały się znacznie, na noc musiałem ładować akumulatornie żeby rano odpalić. Wkurzało mnie to przez jakieś 2 tyg. wkońcu nabyłem regulator napiecia 14,0V firmy Bosh i niestety problem nie zniknął [szalone] :evil: ale don't panic...postanowiłem sprawdzić przewody idące od alternatora do akumy i rozrusznika...patrze a tam jeden wielki syf=zaśniedziałe i upalone jakos dziwnie [szalone] wywaliłem te upalone koncówki, zarobiłem nowe i ZALUTOWAŁEM (to jest konieczne), wywaliłem rowniez stare klemy i oczyscilem wszystkie styki masy na bude i silnik oraz styki alternatora. Po tej czynności na wolnych obrotach mam 13,8-13,9V po lekkim depnieciu 14,1-14,2V Wszystko jest oki i dzaiała wzorowo. Zalecam taki maly przeglądzik tych przewodów, powinno pomóc.Pozdrawiam Artur

_________________
MB W123 300D 80r. Czarnoksiężnik
MB S123 280TE 84r.-srebrny dawca
MB S123 280TE 83r.-zielonkawy project
MB S123 280TE 82r.-GRÜN Gurke=OGÓR
MB S124 280TE 96r.-BeetrooT
http://mackuz.bolinko.org/is/img5/11764 ... CT7881.jpg


Na górę
 Tytuł:
Post: czw sty 20, 2005 12:42 am 
Offline
wiarus senior
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 24, 2004 9:39 pm
Posty: 1395
Lokalizacja: Warszawa
A jak się mierzy łądowanie? Wystarczy podłączyć podczas pracy silnika, miernik do akumulatora i wskarze prąd łądowania?

_________________
ex:
W140 TurboDiesel - Brilliant silver metallic "Frantz"
W123 Diesel - Cypress green '81


Na górę
 Tytuł:
Post: czw sty 20, 2005 1:35 am 
Offline
wiarus junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 19, 2002 3:18 am
Posty: 647
Lokalizacja: Gdynia
Czasem sprawdzenie napięcia na klemach nic nie daje ;)

Najlepiej wyciągnąć alternator, rozłożyć - wymienić lóżyska, szczotki, regulator i diode


Na górę
 Tytuł:
Post: czw sty 20, 2005 9:01 am 
Offline
swój chłop

Rejestracja: pt maja 21, 2004 10:58 am
Posty: 156
Lokalizacja: 25km na płn.wschód od Jeleniej Góry
MercBeginner pisze:
A jak się mierzy łądowanie? Wystarczy podłączyć podczas pracy silnika, miernik do akumulatora i wskarze prąd łądowania?


prąd ładowania mierzy sie amperomierzem, więc należy pamiętać że podłączamy go szeregowo, nie jak woltomierz równolegle...
Woltomierz powinien wskazywać napięcie około 14,1 do 14,5 V, przy mierzeniu pradu ładowania wskazane jest wyłączenie wszystkich odbiorników prądu(oprócz akumulatora) bo będą błędne wskazania, prąd ładowania zależny od pojemności akumulatora i stanu jego rozładowania.
Przycyzną słabego ładowania może być zły stan szczotek lub wytartego już komutatora na wirniku, warto rozebrac i dac do delikatnego przetoczenia komutator, (do delikatnego!!!!!!!!!) gdy jest nierówny z wytartymi rowkami po szczotkach, szczotki mogą niedolegać i w czasie drgań,pracy silnika drgają, nie dotykają całą płaszczyzną.


Na górę
 Tytuł:
Post: czw sty 20, 2005 9:22 am 
Offline
swój chłop

Rejestracja: pn sty 10, 2005 2:30 pm
Posty: 205
Lokalizacja: Slask górny
Tu musze napisac w ten sposób ! ( mercedes to takie c i u l s t w o , ze jak Ci sie popsuje akumulator , to poprostu na drodze stanie i puki nie dostanie nowego sprawnego nie pojedziesz !! ) tak jest bynajmnej w 300 benzyna z roku 1887 !

_________________
MB 124 300 td automat ,sprzedany !
potem CLK 3200 cm
teraz okular 2001 rok 2.7 cdi
vin-WBD2100161B476884
http://www.youtube.com/watch?v=NNi2tJ7H7FM
http://www.youtube.com/watch?v=ui5K4TrSGMI


Na górę
 Tytuł:
Post: czw sty 20, 2005 10:00 am 
Offline
weteran

Rejestracja: śr lut 04, 2004 12:38 am
Posty: 2215
Lokalizacja: Limerick
Każdy samochód benzynowy z zapłonem bateryjnym jest takim "ciulstwem" jak się wyraziłeś, nie tylko Mercedes. Wytworzenie iskry oraz pompa paliwa wymagają prądu, niestety. Nie jest prawdą że uszkodzenie akumulatora w czasie jazdy spowoduje gwałtowne zakończenie podróży. Dopóki silnik pracuje potrzebnego prądu będzie dostarczać alternator. Jeżeli chodzi o starego diesla Mercedesa to będzie szedł tak długo, aż wypije całe paliwo, prąd go nie obchodzi [zlosnikz]


Na górę
 Tytuł:
Post: czw sty 20, 2005 3:57 pm 
Offline
swój chłop

Rejestracja: pn sty 10, 2005 2:30 pm
Posty: 205
Lokalizacja: Slask górny
Gerri pisze:
Każdy samochód benzynowy z zapłonem bateryjnym jest takim "ciulstwem" jak się wyraziłeś, nie tylko Mercedes. Wytworzenie iskry oraz pompa paliwa wymagają prądu, niestety. Nie jest prawdą że uszkodzenie akumulatora w czasie jazdy spowoduje gwałtowne zakończenie podróży. Dopóki silnik pracuje potrzebnego prądu będzie dostarczać alternator. Jeżeli chodzi o starego diesla Mercedesa to będzie szedł tak długo, aż wypije całe paliwo, prąd go nie obchodzi [zlosnikz]


Niestety nie moge sie z tym zgodzic , bowiem : kady samochód typu Opel VW , Audi , fiat itd , dopuki ma słaby akumulator gdzie np padła jedna cela , po zapaleniu na pych pojedzie , jak go zgasisz nie odpali ! na rozruszniku , ale popchasz i pojedzie gdzie chcesz dopuki bedzie w ruchu ! mercedes 300E z 1987 roku jak mi padł akumulator to najpierw dziwnie chodził , potem sie zapaliły ABSy a potem normalnie podczas jazdy zgasł ! i kicha , a rozrusznik robił tylko ---łu łu łu --- ! na pych też nie zapalał , dopiero obdzwoniłem znajomych i kazali nowy aku wsadzic , wsadziłem ....odpalił od strzału ! tamten stary akus wsadziłem na próbe do Opla , Opel na nim jezdził , tyle ze go pchnać trza było , ale jezdził !...... Mercedes ni hu hu ! [szalone] Na nowym akusiu bez problemu , jezdził długo i szczesliwie , wiec sie zastanawiam co by było gdybym stanoł w Niemczech na autobanie ?? i nadmieniam iż kolega w Coupe z tym silnikiem miał dokładnie to samo , wiec nie sadze zeby mój miał jakaś usterkę , chyba ze oby dwa wozy miały taka samą !! [usmiech]
pozdrawiam

_________________
MB 124 300 td automat ,sprzedany !

potem CLK 3200 cm

teraz okular 2001 rok 2.7 cdi

vin-WBD2100161B476884

http://www.youtube.com/watch?v=NNi2tJ7H7FM

http://www.youtube.com/watch?v=ui5K4TrSGMI


Na górę
 Tytuł:
Post: czw sty 20, 2005 5:31 pm 
Offline
kombatant
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sty 13, 2005 8:56 am
Posty: 4306
Lokalizacja: Zurich, Debica
krzys124 pisze:
Gerri pisze:
Każdy samochód benzynowy z zapłonem bateryjnym jest takim "ciulstwem" jak się wyraziłeś, nie tylko Mercedes. Wytworzenie iskry oraz pompa paliwa wymagają prądu, niestety. Nie jest prawdą że uszkodzenie akumulatora w czasie jazdy spowoduje gwałtowne zakończenie podróży. Dopóki silnik pracuje potrzebnego prądu będzie dostarczać alternator. Jeżeli chodzi o starego diesla Mercedesa to będzie szedł tak długo, aż wypije całe paliwo, prąd go nie obchodzi [zlosnikz]


Niestety nie moge sie z tym zgodzic , bowiem : kady samochód typu Opel VW , Audi , fiat itd , dopuki ma słaby akumulator gdzie np padła jedna cela , po zapaleniu na pych pojedzie , jak go zgasisz nie odpali ! na rozruszniku , ale popchasz i pojedzie gdzie chcesz dopuki bedzie w ruchu ! mercedes 300E z 1987 roku jak mi padł akumulator to najpierw dziwnie chodził , potem sie zapaliły ABSy a potem normalnie podczas jazdy zgasł ! i kicha , a rozrusznik robił tylko ---łu łu łu --- ! na pych też nie zapalał , dopiero obdzwoniłem znajomych i kazali nowy aku wsadzic , wsadziłem ....odpalił od strzału ! tamten stary akus wsadziłem na próbe do Opla , Opel na nim jezdził , tyle ze go pchnać trza było , ale jezdził !...... Mercedes ni hu hu ! [szalone] Na nowym akusiu bez problemu , jezdził długo i szczesliwie , wiec sie zastanawiam co by było gdybym stanoł w Niemczech na autobanie ?? i nadmieniam iż kolega w Coupe z tym silnikiem miał dokładnie to samo , wiec nie sadze zeby mój miał jakaś usterkę , chyba ze oby dwa wozy miały taka samą !! [usmiech]
pozdrawiam


Wszystko zalezy od alternatora a wlasciwie od tzw. regulatora; czy nie ma zabezpieczenia przed wlaczaniem pradu wzbudzenia przy zbyt niskim napieciu akumlatora....

_________________
TReneR

W124 230E '87
Drink Beer!


Na górę
 Tytuł:
Post: czw sty 20, 2005 7:20 pm 
Offline
wiarus junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 16, 2003 10:16 pm
Posty: 974
Lokalizacja: pomiędzy Legnicą a Wrocławiem
Udalo sie.

Pomoglo rozlozenie alternatora, wyczyszczenie wszystkich polaczen wewnatrz i na zewnatrz (lozyska i szczotki nie wskazywaly potrzeby wymiany)
Zarobilem na nowo koncowke kabla, ktora podlacza sie do alternatora.

Wyszlo tez na jaw, ze nie mam alternatora od mercedesa tylko jakis inny made in DDR :]
Po zmierzeniu napiecia na alternatorze wyszlo 14 V, przed czyszczeniem mial 12 i to na wysokich obrotach. No i wyszlo jeszcze, ze niepodlaczony byl kabelek od kontrolki akumulatora (na co nie zwrocilem uwagi przy uruchamianiu auta!) i dlatego akumulator rozladowal sie niepostrzezenie.

To byla pierwsza awaria, ktora unieruchomila mi auto.
Po trosze jestem winny przez niedopilnowanie kontrolek.


Na górę
 Tytuł:
Post: czw sty 20, 2005 7:46 pm 
Offline
postmajtek

Rejestracja: pt sie 13, 2004 3:55 pm
Posty: 29
Lokalizacja: Bydgoszcz
Nie ciesz się za szybko!!!
dokonaj pomiaru napięcia przy załączonych odbiornikach takich jak np światła i dmuchawa. Jeżeli napięcie będzie ok 14-14,5 V to wszystko ok, jeżeli spadnie to dalej masz problem.

_________________
Mercedes 123 300D
SHL Gazela 175 już na żółtych tablicach


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1 2 Następna

Strefa czasowa UTC+02:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl