(me: how) pisze:
Mitu pisze:
Jednak nie można wszystkiego przeliczać na pieniądze. Pozdrawiam i proponuję nie przeliczać marzeń na pieniądze, bo zawsze dojdziemy do wniosku że nie opłaca się realizować marzeń, a poza tym to ciągłe liczenie i szukanie oszczędności może spowodować wzrost kosztów oraz brak satysfakcji i przyjemości na koniec

.
Wierzę, że jest coś jeszcze po środku. Bo od realizowania takich marzeń za wszelką cenę, ponad siły & możliwości jest już niebezpiecznie blisko do zwykłego frajerstwa.
No chyba, że ktoś jest extramocny, to sobie może na to pozwolić.
Nie jestem "extramocny"

, raczej megasłaby
![[hehe]](./images/smilies/hehe.gif)
. Nie chodzi mi o to, żeby kupic tę 200 albo żeby brać pierwsze lepsze (lub gorsze) W 123 jakie się trafi. Chodzi mi o to, żeby nie wyliczać bez przerwy że to będzie tyle kosztowało, a to tyle. Wiadomo, że jak się inwestuje w używane auto to się tych pieniędzy nie odzyska - można je tylko (lub aż - w przypadku MB) odjeździć. Po prostu w jednym wątku te wyliczenia "lekko" mnie zdenerwowały. Blisko od nich do zwykłego dyletanctwa. Jeszcze raz proszę nie przeliczajmy wszystkiego na pieniądze

...
Kozmo1 - powodzenia
![[ok]](./images/smilies/ok.gif)
i nie zrażaj się!
Pozdrawiam Wszystkich.