MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz

Forum dyskusyjne klubu właścicieli i miłośników samochodów marki Mercedes-Benz
Dzisiaj jest pn wrz 01, 2025 1:41 am

Strefa czasowa UTC+02:00




Nowy temat  Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 95 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 57 Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: czw sty 27, 2005 2:10 pm 
Offline
swój chłop
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 31, 2004 8:54 am
Posty: 90
Lokalizacja: Piła
MERCEDES 4 EVER pisze:
Panowie o czym my tu dyskutujemy? Wiekszosc uzytkownikow tego forum ma wiekowe MB ktore jak powstawały to o syntetycznych olejach ktos gdzies słyszał ale nie wiedział co to jest.Jakie by auto nie było jak jezdziło na minerale ponad 50-60 tkm to o poł i pełnych syntetykach mozemy zapomniec..... Kto we 15 -czy 20 letnich lał od pocztku syntetyk? Tylko minerał i koniec bo taki olej był lany 20 czy wiecej lat temu.Tak ze wszelkie eksperymenty z mrozeniem oleju nic mi nie daja i nie bede tego robil bo moje na takim oleju nie epojdzie bo mi sie silnik rozleci.Na marginesie -ja w busie juz od 100 tkm zmieniam olej co 7,5tys.km.Regulowałem zawory i byłem mile zaskoczony bo wałek wygladał jak nowy i silnik był czysty bardzo wszystko było pokryte olejem ale nie było jak zanurzone w smole.....a olej to zwykłe 15w 40.Tak ze systematyczne zmiany oleju i dobry sprawny silnik i auto bedzie palic bez problemu.Acha a najlepszy sposob to ogrzewany garaz lub webasto i nie ma problemu z gestym olejem [oczko]


Tylko ze do nowych plaskaczy leje sie tylko syntetyczny bo konstruktorzy tak oszczędzają na powierzchni panewek które przenoszą jeszcze większe obciążenia że olej mineralny nie spełni takich wymagań smarowania. Po za tym w nowych samochodach zwiększa się obj. tego oleju oraz filtry olejowe mają taką konstrukcję ze można wydłużyć przebiegi oleju nawet do 30 000km. A to że kiedyś wszyscy jeździli na mineralnym czy na superolu to inna historia. Ja preferuję mineralne oleje do których nic nie mam ale renomowanych firm. Autorowi tematu sugeruje wytoczyć proces firmie Orlen za podawanie błędnych i nie prawdziwych informacji na jej produktach , opory pół sentytetyka kolega pokonuje akumulatorem dopiero o mocy 800A . A teorie ze silnik jest nagarem uszczelniony i dlatego chodzi to miedzy bajki proszę. Nagar to zabójca dla silnika, który powoduje zapiekanie sie pierścieni które nie uszczelniają bo nie pracują itd. Ja w uazie mam silnik z 123 z dużym przebiegiem i półsyntetykiem firmy .......... odpalam go z aku 360A 72ah i po chwili pracy silnik chodzi jak by był nagrzany . Na oleju się nie da oszczędzać bo lejać szajs dodatkową kasę płaci się w paliwie i w naprawach , akumlatorach , rozrusznikach .itd.

_________________
www.uaz-frelki.prv.pl


Na górę
 
 Tytuł:
Post: czw sty 27, 2005 9:59 pm 
Offline
wiarus senior
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 24, 2004 9:39 pm
Posty: 1395
Lokalizacja: Warszawa
Artur 4x4 pisze:
MERCEDES 4 EVER pisze:
Panowie o czym my tu dyskutujemy? Wiekszosc uzytkownikow tego forum ma wiekowe MB ktore jak powstawały to o syntetycznych olejach ktos gdzies słyszał ale nie wiedział co to jest.Jakie by auto nie było jak jezdziło na minerale ponad 50-60 tkm to o poł i pełnych syntetykach mozemy zapomniec..... Kto we 15 -czy 20 letnich lał od pocztku syntetyk? Tylko minerał i koniec bo taki olej był lany 20 czy wiecej lat temu.Tak ze wszelkie eksperymenty z mrozeniem oleju nic mi nie daja i nie bede tego robil bo moje na takim oleju nie epojdzie bo mi sie silnik rozleci.Na marginesie -ja w busie juz od 100 tkm zmieniam olej co 7,5tys.km.Regulowałem zawory i byłem mile zaskoczony bo wałek wygladał jak nowy i silnik był czysty bardzo wszystko było pokryte olejem ale nie było jak zanurzone w smole.....a olej to zwykłe 15w 40.Tak ze systematyczne zmiany oleju i dobry sprawny silnik i auto bedzie palic bez problemu.Acha a najlepszy sposob to ogrzewany garaz lub webasto i nie ma problemu z gestym olejem [oczko]


Tylko ze do nowych plaskaczy leje sie tylko syntetyczny bo konstruktorzy tak oszczędzają na powierzchni panewek które przenoszą jeszcze większe obciążenia że olej mineralny nie spełni takich wymagań smarowania. Po za tym w nowych samochodach zwiększa się obj. tego oleju oraz filtry olejowe mają taką konstrukcję ze można wydłużyć przebiegi oleju nawet do 30 000km. A to że kiedyś wszyscy jeździli na mineralnym czy na superolu to inna historia. Ja preferuję mineralne oleje do których nic nie mam ale renomowanych firm. Autorowi tematu sugeruje wytoczyć proces firmie Orlen za podawanie błędnych i nie prawdziwych informacji na jej produktach , opory pół sentytetyka kolega pokonuje akumulatorem dopiero o mocy 800A . A teorie ze silnik jest nagarem uszczelniony i dlatego chodzi to miedzy bajki proszę. Nagar to zabójca dla silnika, który powoduje zapiekanie sie pierścieni które nie uszczelniają bo nie pracują itd. Ja w uazie mam silnik z 123 z dużym przebiegiem i półsyntetykiem firmy .......... odpalam go z aku 360A 72ah i po chwili pracy silnik chodzi jak by był nagrzany . Na oleju się nie da oszczędzać bo lejać szajs dodatkową kasę płaci się w paliwie i w naprawach , akumlatorach , rozrusznikach .itd.


Pytanie więc stawiam proste:
Jaki mam lać olej po remoncie silnika żebym nie był dziadem
i silnik mojej MB pracował w godziwych warunkach?

_________________
ex:
W140 TurboDiesel - Brilliant silver metallic "Frantz"
W123 Diesel - Cypress green '81


Na górę
 
 Tytuł:
Post: pt sty 28, 2005 12:04 am 
Offline
swój chłop
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 22, 2003 8:20 pm
Posty: 216
Lokalizacja: Nowa Dęba Podkarpacie
Pytanie więc stawiam proste:
Jaki mam lać olej po remoncie silnika żebym nie był dziadem
i silnik mojej MB pracował w godziwych warunkach?





Ja po zrobieniu remontu zalewam półsyntetyk Valvoline Max Life, kupuje go po 18 zł/l.
http://www.valvoline.pl/index_oleje_osobowe.html#

_________________
Andrzej
Chrysler Grand Voyager LX 3.8 AWD 99/00'
MB W210 E230 96'
ex MB W123 300TD 82`TAXI
ex Fiat CC 700


Na górę
 
 Tytuł:
Post: pt sty 28, 2005 12:12 am 
Offline
swój chłop
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 22, 2003 8:20 pm
Posty: 216
Lokalizacja: Nowa Dęba Podkarpacie
MercBeginner pisze:

Ale akumulatorek kosztował mnie 460zł - jestem chory [szalone]
MOLL M3+ 95Ah 800A


A ja zapłaciłem 320 zł za taki sam akumulator [zlosnikz]

_________________
Andrzej
Chrysler Grand Voyager LX 3.8 AWD 99/00'
MB W210 E230 96'
ex MB W123 300TD 82`TAXI
ex Fiat CC 700


Na górę
 
 Tytuł:
Post: pt sty 28, 2005 12:16 am 
Offline
wiarus senior
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 24, 2004 9:39 pm
Posty: 1395
Lokalizacja: Warszawa
Andrzej pisze:
MercBeginner pisze:

Ale akumulatorek kosztował mnie 460zł - jestem chory [szalone]
MOLL M3+ 95Ah 800A


A ja zapłaciłem 320 zł za taki sam akumulator [zlosnikz]


Uroki wielkiego miasta... no to 100zł poszło się... przewietrzyć
30zł za kaucję, bo nie oddałem starego.

BTW czy napewno był to M3+ (czarny)?
Też miałem kupić MOLL'a 95Ah za 360zł... z tym że nie był to M3 :)

_________________
ex:

W140 TurboDiesel - Brilliant silver metallic "Frantz"

W123 Diesel - Cypress green '81


Na górę
 
 Tytuł:
Post: pt sty 28, 2005 1:14 am 
Offline
wiarus senior
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 02, 2003 11:44 am
Posty: 1802
Lokalizacja: Warszawa
Oleje syntetyczne mają wiele dodatków myjących i dlatego w silniku, który wcześniej jeździł na mineralnym mogą zrobić spustoszenie...
Niech każdy jeździ na czym chce, a ja będę jeździł na mineralnym. Jeśli motor od początku na takim jeździł to niemożliwym jest jego dokładne umycie.
Przy ujemnych temperaturach faktycznie mineralny robi sie gęstszy, ale nie przesadzajcie, bo nie ma problemu z jego rozprowadzaniem. Gdyby tak było to motory notorycznie by padały te 20 czy 30 lat temu. U nas w Kraju taksówkarze jeżdżący na gówno wartych olejach w archaicznych motorach dolnozaworowych Warszawianek przejeżdżali do 250 tysięcy km między naprawami głównymi (oczywiście przy określonym stylu jazdy), więc Panowie nie przesadzajcie proszę.
Poza tym na zimno olej wprawdzie jest gęsty, ale w zimnym motorze siły tarcia są znikomie małe. Na zimno motor warto rozgrzać, a nie od razu w drogę, a co niektórzy to jeszcze w palnik! Na Waszym miejscu to zatroszczyłbym się o częstszą zmianę oleju zarówno w dieslu jak i benzynie. Nauczony od Ojca olej zmieniam co 5 tysięcy km. Pamiętajcie, że w benzynowym silniku przy pracy na ssaniu do oleju przedostaje się niespalona benzyna rozrzedzając olej, a tym samym pogarszając jego właściwości smarne. Dlatego częstotliwość wymiany oleju uzależniam od ilości uruchomień na zimnym motorze, a potem dopiero od przejechanych km. W zimę olej powinien być zmieniany częściej. Policzcie sobie ile razy uruchamiacie zimny motor od wymiany do wymiany. Przy jeździe w mieście napewno wiele razy co innego na trasie. Zbyt gęsty olej niedobrze - zbyt rzadki też źle...
W Szwecji przeprowadzano testy zużycia silników benzynowych. Okazało się, że przejechanie 1 km na zimnym motorze w mieście z włączonym ssaniem zużywa motor tak jak przejechanie 700 km z rozgrzanym motorem w trasie :-? .
Tak na koniec to uważam, że mocno przesadzacie z bardzo szkodliwym odpalaniem motoru na mrozie na mineralnym oleju. Jest gęstszy niż syntetyk, ale przez noc nie spłynie z wałka (ew. wałków), ścianek cylindra i tak dalej. Jest coś takiego jak film olejowy ;) . Dużo bardziej szkodliwe dla motoru niż codzienne poranne odpalanie na mrozie jest długoterminowy (kilku miesięczny) przestój motoru i odpalenie. Wtedy motor ma duże większe szanse się przytrzeć.

P.S. Jak zrobicie ten eksperyment z lodówką to pokropcie sobie opuszki palców tym "galaretowatym" mineralem i potrzyjecie palcami o siebie. Czy rzeczywiście jest aż tak gęsty, że są jakieś problemy z jego rozprowadzeniem :-? ?

_________________
Nur fünfzylindrige Diesel!


Na górę
 
 Tytuł:
Post: pt sty 28, 2005 2:21 am 
Offline
kombatant
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 10, 2003 7:55 pm
Posty: 3388
Lokalizacja: Warszawa
Jezdze i leje od 4 lat mineralny i przyznaje sie, ze nie jest to firma z gornej polki. Przy kupnie MB gosc od samego poczatku lal ten sam i nie bylo problemow, wiec po co ich szukac na sile.

Jak dla mnie dyskusja na temat: "Leje cale zycie mineralny czy mam sie przesiasc na polsyntetyk" jest calkowicie bez sensu. Gorszym zabojstwem dla silnika jest jezdzenie na rezerwie podczas mrozow i wyjezdzanie paliwa do ostatniej kropli.

_________________
Nerwowa Niemra


Na górę
 
 Tytuł:
Post: pt sty 28, 2005 8:31 am 
Offline
swój chłop

Rejestracja: pn sty 10, 2005 2:30 pm
Posty: 205
Lokalizacja: Slask górny
WeebShut pisze:

Gorszym zabojstwem dla silnika jest jezdzenie na rezerwie podczas mrozow i wyjezdzanie paliwa do ostatniej kropli.


Rozwin ten wątek , bom strasznie ciekaw jak to moze zaszkodzić silnikowi wyjechanie paliwa do zera ??? coś Ci sie kolego pokreciło !! b [zlosnik] nie znasz sie i tyle , ale też nie kazdy musi sie znać ! , tyle ze po co klepac głupoty :lol:

_________________
MB 124 300 td automat ,sprzedany !
potem CLK 3200 cm
teraz okular 2001 rok 2.7 cdi
vin-WBD2100161B476884
http://www.youtube.com/watch?v=NNi2tJ7H7FM
http://www.youtube.com/watch?v=ui5K4TrSGMI


Na górę
 
 Tytuł:
Post: pt sty 28, 2005 9:19 am 
Offline
weteran
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 03, 2001 2:00 am
Posty: 2496
Lokalizacja: Warszawa
krzys124 pisze:
WeebShut pisze:

Gorszym zabojstwem dla silnika jest jezdzenie na rezerwie podczas mrozow i wyjezdzanie paliwa do ostatniej kropli.


Rozwin ten wątek , bom strasznie ciekaw jak to moze zaszkodzić silnikowi wyjechanie paliwa do zera ??? coś Ci sie kolego pokreciło !! b [zlosnik] nie znasz sie i tyle , ale też nie kazdy musi sie znać ! , tyle ze po co klepac głupoty :lol:


Kolego !! To ty chyba sie nie znasz, oczywiście, że jazda do soataniej kropli jest szkodliwa dla silnika:
1) Zapowietrzanie sie mu nie służy (gdy się kończy paliwo to suilnik sie zapowietrza)
2) Zaciągniecie syfu z baku prosto do pompmy i wtrysków jeszcze nikomu na dobre nie wyszło.
3) Kązdorazowe wyjechanie paliwa do zera powinno nieśc a soba wymiane filtrów i płukanie układu paliwowego.

_________________
Pozdrowienia Adam
W116 300SD Turbo Diesel

MIKE SANDERs Korrosionsschutzfett
www.bezkorozji.pl
535-466-616


Na górę
 
 Tytuł:
Post: pt sty 28, 2005 9:39 am 
Offline
wiarus junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 27, 2004 11:04 am
Posty: 666
Lokalizacja: Gdańsk
WeebShut pisze:
Jezdze i leje od 4 lat mineralny i przyznaje sie, ze nie jest to firma z gornej polki. Przy kupnie MB gosc od samego poczatku lal ten sam i nie bylo problemow, wiec po co ich szukac na sile.

Jak dla mnie dyskusja na temat: "Leje cale zycie mineralny czy mam sie przesiasc na polsyntetyk" jest calkowicie bez sensu. Gorszym zabojstwem dla silnika jest jezdzenie na rezerwie podczas mrozow i wyjezdzanie paliwa do ostatniej kropli.



Dokładnie......jeżeli samochód jeździł na mineralnym lejemy mineralny.....jeżeli na syntetycznym syntetyczny [usmiech]

jedno jest pewne olej syntetyczny jest z lepszy.....niech się cieszą Ci co mogą go wlewać do swoich aut....

_________________
94' 202 C180, 94' 202 C280, 09' Triumph Street Triple
Ex: 82' 123 280E


Na górę
 
 Tytuł:
Post: pt sty 28, 2005 9:42 am 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 10, 2002 9:54 pm
Posty: 3156
Lokalizacja: prawie Poznań
AMG pisze:
Kolego !! To ty chyba sie nie znasz, oczywiście, że jazda do soataniej kropli jest szkodliwa dla silnika:
1) Zapowietrzanie sie mu nie służy (gdy się kończy paliwo to suilnik sie zapowietrza)
2) Zaciągniecie syfu z baku prosto do pompmy i wtrysków jeszcze nikomu na dobre nie wyszło.
3) Kązdorazowe wyjechanie paliwa do zera powinno nieśc a soba wymiane filtrów i płukanie układu paliwowego.


[ok]

_________________
230TE S123 E23'85; 560SEC C126 E56'90; 450SEL W116 E69'75; 280CDI 4MATIC E30D'07
Pozdrowienia z Wielkopolski
604-18-22-31
EX W201E20'86; W124E26'90; W116E28'79; C123E28'81; C126E56'90; C126E56'87; R107E28'78; W126E42'90; R107E50'84; R107E50'88;R129E50'98


Na górę
 
 Tytuł:
Post: pt sty 28, 2005 9:43 am 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 10, 2002 9:54 pm
Posty: 3156
Lokalizacja: prawie Poznań
MERCEDES 4 EVER pisze:
Acha a najlepszy sposob to ogrzewany garaz lub webasto i nie ma problemu z gestym olejem [oczko]


Webasto owszem, ale ogrzewany garaż to morderstwo samochodu! [szalone]

_________________
230TE S123 E23'85; 560SEC C126 E56'90; 450SEL W116 E69'75; 280CDI 4MATIC E30D'07
Pozdrowienia z Wielkopolski
604-18-22-31
EX W201E20'86; W124E26'90; W116E28'79; C123E28'81; C126E56'90; C126E56'87; R107E28'78; W126E42'90; R107E50'84; R107E50'88;R129E50'98


Na górę
 
 Tytuł:
Post: pt sty 28, 2005 9:51 am 
Offline
weteran
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 03, 2001 2:00 am
Posty: 2496
Lokalizacja: Warszawa
georem pisze:
MERCEDES 4 EVER pisze:
Acha a najlepszy sposob to ogrzewany garaz lub webasto i nie ma problemu z gestym olejem [oczko]


Webasto owszem, ale ogrzewany garaż to morderstwo samochodu! [szalone]


Niestety a nie każdy zdaje sobie z tego sprawe!.

Jak nabijana przez cały dzien we wszytskie szczeliny sól, rozmarznie to rano chyba mlaskanie rdzy jest głosniejsze od motoru [zlosnik]

_________________
Pozdrowienia Adam
W116 300SD Turbo Diesel

MIKE SANDERs Korrosionsschutzfett
www.bezkorozji.pl
535-466-616


Na górę
 
 Tytuł:
Post: pt sty 28, 2005 10:08 am 
Offline
weteran
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 09, 2002 9:23 pm
Posty: 2176
Lokalizacja: Wawa/Wrocek
hej.
odnosnie oleju
ja leje Lotos polsyntetyk i nie narzekam.jak kiedys zalalem Mobil, to oprocz ubytku kasy w kieszeni nic sie w pracy silnika nie zmienilo.
oleje rozniace sie o 1 klase mozna mieszac (np. mineral z polsyntetykiem) acz niezalecane. jesli ktos chce przesiasc sie na olej inny niz mineralny to niech zrobi to powoli(najpierw polsyntetyk). silnik nie ucierpi, bo od lepszego oleju poprostu sie nie da :)
odnosnie wyplukiwania to najwyzej ktos zmieni uszczelki(zupelnie skrajny przypadek) i po klopocie.
a faktycznie 20 lat temu najlepsze oleje byly gorsze od srednich dzisiejszych, wiec nie ma co robic problemow

_________________
pozdrowionka
Łysy

wolny wakat na beczkę :)


Na górę
 
 Tytuł:
Post: pt sty 28, 2005 10:09 am 
Offline
swój chłop

Rejestracja: pn sty 10, 2005 2:30 pm
Posty: 205
Lokalizacja: Slask górny
AMG pisze:
krzys124 pisze:
WeebShut pisze:

Gorszym zabojstwem dla silnika jest jezdzenie na rezerwie podczas mrozow i wyjezdzanie paliwa do ostatniej kropli.


Rozwin ten wątek , bom strasznie ciekaw jak to moze zaszkodzić silnikowi wyjechanie paliwa do zera ??? coś Ci sie kolego pokreciło !! b [zlosnik] nie znasz sie i tyle , ale też nie kazdy musi sie znać ! , tyle ze po co klepac głupoty :lol:


Kolego !! To ty chyba sie nie znasz, oczywiście, że jazda do soataniej kropli jest szkodliwa dla silnika:
1) Zapowietrzanie sie mu nie służy (gdy się kończy paliwo to suilnik sie zapowietrza)
2) Zaciągniecie syfu z baku prosto do pompmy i wtrysków jeszcze nikomu na dobre nie wyszło.
3) Kązdorazowe wyjechanie paliwa do zera powinno nieśc a soba wymiane filtrów i płukanie układu paliwowego.


Dalej bede dyskutował i poddawał w watpliwosć waszą jak widac licha wiedzę ! nie zapowietrza sie silnik a zapowietrza sie układ paliwowy i tylko i wyłacznie w dieslu , brak paliwa jak i zapowietrzenie spowoduje jedynie zaprzestanie pracy przez takowy silnik ! (silnik sie zapowietrza [zlosnik] dobre daj cos jeszcze ! )
Nie wiem skąd bierze sie w waszych zbornikach syf , bo u mnie zadnego takowego nigdy nie było mimo, iz poruszam sie wiekowymi starymi jak by nie patrzec samochodami , po drugie przed pompą masz fitry paliwowe ,wiec ten argument jest nie potrzebny ! i poprostu smieszny , jaki to syf musiał by byc w zbiorniku by zaszkodzic pompie (a tu przypomne nie mowa o takich ,tylko o silnikach (jezdzic na oleju synt , czy miner ) )W przypadku silników benzynowych tak samo masz pompe z sitkiem a do tego filtr paliwa , wiec jest podobnie ! ilez to rzazy mi już brakło paliwa (znaczy zonie ) zadnego syfu zaden samochód nie zaciagnoł i dalej jezdzi , wiec teoria ze wyjechanie paliwa niszczy silnik jest do dupy , bowiem silnikowi moze zaszkodzic jedynie katowanie go jak i brak smarowania ,m przegrzanie , brak paliwa nie spowoduje jego uszkodzenia ! nasłuchaliscie sie takich głupot ?? czy z własnego doswiadczenia macie ze wam jakis syf zaciagło no i jak sie on przedostał przez filtry , no chyba ze sie ma stare filtry i juz są podziurawione !! [zlosnik] [zlosnik]

_________________
MB 124 300 td automat ,sprzedany !

potem CLK 3200 cm

teraz okular 2001 rok 2.7 cdi

vin-WBD2100161B476884

http://www.youtube.com/watch?v=NNi2tJ7H7FM

http://www.youtube.com/watch?v=ui5K4TrSGMI


Na górę
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 95 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 57 Następna

Strefa czasowa UTC+02:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl