michau pisze:
(..)A te uwagi o gownie i sznurku Jarku, naprawde mozesz sobie darowac.
1. Pisalem o gumie tak mi sie wydaje..
![[hehe]](./images/smilies/hehe.gif)
[zlosnik]
2. Dziadujesz, panie kolego. Modl sie, zeby cos powazniejszego sie nie stalo, bo wtedy pewnie bedziesz musial auto sprzedac.. uzywany silnik diesla to 2-2,5k zl, nic tylko sie pociac
![[zlosnik]](./images/smilies/zlosnik.gif)
3. Te elementy, ktore wymieniles nie sa drogie NOWE, w dobrych zamiennikach.. tak wiec wstawianie uzywek mija sie z celem.
4. Posiadanie MB do czegos zobowiazuje, jest synonimem pewnego sposobu myslenia, zachowania itd.
6. Bede niedlugo wymienial amory, 2-letnie Sachsy, test na stacji diagnostycznej przechodza.. moge Ci dac je za free
![[zlosnik]](./images/smilies/zlosnik.gif)
Pytanie, czy bedzie Cie stac na przesylke.
Zasugerowalem sie czesto uzywanem zwrotem 'rzezba w gownie'. Moj silnik jest ok i po regulacji zaworow elgancko cyka, wiec nie bedzie potrzeby go wymieniac. Dysponuje na razie ograniczonym budzetem w zwiazku z czym doszedlem do wniosku ze lepiej wstawic dobre, uzywane wachacze niz jezdzic na tych co byly - do niczego. Dzieki temu moglem np. wymienic od razu klocki (na nowe) i tarcze,ktore tez byly na smietnik. Twoich amortyzatorow nie potrzebuje, gdyz moje sa ok. Piszesz o sposobie myslenia czy zachowania. Przypomina mi sie Twoj post, w ktorym chwaliles sie, co je Twoj pies i przede wszystkim, ze stac Cie na to. Ty masz 3 auta i mozesz sobie na to pozwolic, mnie bylo ledwo stac na jedno. Jesli wg. Ciebie styl bycia zwiazany z posiadaniem mb polega na chwaleniu sie swoim stanem posiadania i czuciem sie w zwiazku z tym lepszym od innych, to wybacz, ale dla mnie nie ma to nic wspolnego z jakkolwiek pojmowana elitarnoscia.