MERCEDES 4 EVER pisze:
Bukol zapomniałes jeszcze ze trzeba doliczyc i tak benzyne na zapalanie i to pare litrow jest a jak sie jezdzi na krotkich odcinkach to sporo benzyny pojdzie......No i przeglad kosztuje wiecej i trzeba sie liczyc tez z tym ze moze prychnac i cos tam z dolotu trzeba bedzie wymienic -zalezy od jakosci gazu i stopni asprawnosci silnika....
To prawda, ale ja nie zamierzam udowadniać, że jazda 126 lpg będzie tańsza niż 124 300d. Zmierzam do tego, że różnica w cenie nie jest taka wielka, a zysk w postaci komfortu i ogólnego "czadu" w moim odczuciu rekompensuje dodatkowe nakłady. 126 to dla mnie idealny samochód na codzień. I do tego bezpieczny - pamiętacie test-karambol na 5-th gear? Kiedy rozpędzone 126 wpadło w gąszcz samochodów siejąc zamęt i spustoszenie?
Cytuj:
A 300 D potrafi spalic mniej niz 10 l-ja robiłem na 20 litrach 230-240km to nawet nie wiem ile wychodzi chyba 9 czy jakos tak....
Ja pisałem o autku z jedyną słuszną skrzynią
![[zlosnik]](./images/smilies/zlosnik.gif)
a takie spali więcej niż 10 nawet.
Cytuj:
No a jak ktos ma jakies dojscie do ropy to jeszcze taniej(nie mowie o czerwonym zeby nie było !)Tak ze jak dla mnie to lepszy wybor to Diesel i koniecznie 300D
![[zlosnik]](./images/smilies/zlosnik.gif)
Jeden lubi ogórki drugi ogrodnika córki - ilu ludzi na forum tyle opinii, zwłaszcza że argumenty można przytoczyć za 124 i za 126.