Ensignx pisze:
A może to poczucie zwiększenia osiągów to podświadoma reakcja na zmianę paliwa ? Z założenia miała być ona pozytywna, dlatego łatwiej jest interpretować fakty na korzyść nowego paliwa.
Nie mam doświadczeń ze starszymi, benzynowymi mercedesami - może jest jak pisze kolega Stawros.
Według mnie jednak szkoda kasy.
.
W ogólnym rozliczeniu - zgoda! szkoda kasy, róznicy w cenie (VP kosztuje chyba, prawie 5zł) 99 Shella i 98 w Orlenie nie jest w stanie zrekompensować niewielka różnica w spalaniu.
Natomiast co do zwiększonych osiągów... chyba również przyznałbym Ci rację gdyby nie okoliczności w których dane było mi je odczuć.
Pierwszy raz nalałem VP za namową pracownika Shella, zaraz potem jak ukazała się ona na rynku, dodam że na stację przyjechałem na tzw "oparach". Po przejechaniu 20-30 km. już pompiarza kląłem za wciśnięcie mi kitu za wysoką cenę - zero jakichkolwiek zmian. Potem jednak przypomniałem sobie że mam pod maską ręczny przełącznik zapłonu w zależności od paliwa i przełączyłem go z "normal" na "super" (nie upieram się przy nazwach przełączeń, bo nie pamietam a nie chce mi się iść do garażu
![[zlosnik]](./images/smilies/zlosnik.gif)
) - to był naprawdę inny samochód, dużo lepsze przyspieszenie, łatwiejsze i szybsze przechodzenie na wyższe obroty itd. Mimo tego jednak, zgadzam się że brak ekonomicznych podstaw do używania drogich benzyn, i dlatego napisałem że VP leję często, aczkolwiek nie zawsze.
P.S
Amg pytał skąd bierze się na rynku tania VP? zapewniam Cię że mechanizm jest prosty jak budowa cepa, tylko że forum nie jest miejscem do podawania takich recept - wyjaśnię ci to przy najbliższym spotkaniu.