MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz https://forum.w114-115.org.pl/ |
|
Obsikana gwiazda!!! https://forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=3803 |
Strona 1 z 3 |
Autor: | Luk [ ndz wrz 28, 2003 9:57 pm ] |
Tytuł: | Obsikana gwiazda!!! |
Jadę sobie pewnego słonecznego dnia po Warszawie 116tką i staje na światłach za BMW 520i tuning. Przyglądam się dokładniej a na tylniej klapie miał naklejkę: chłopaczek ze zdjętymi spodniami obsikuje gwiazdę mercedesa. Jeszcze szczerzy zęby z zadowolenia. ZAGOTOWAŁO SIĘ WE MNIE CHŁOPAKI, ZAGOTOWAŁO!!! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Autor: | Popey [ ndz wrz 28, 2003 11:50 pm ] |
Tytuł: | |
Dla mnie to buraczane zaachowanie i jakiekolwiek naśladowanie tego uważam za przejaw zburaczenia a koles w BMW sie kiedyś natnie...... ![]() |
Autor: | Sebaa [ ndz wrz 28, 2003 11:55 pm ] |
Tytuł: | Re: Obsikana gwiazda!!! |
Luk pisze: Jadę sobie pewnego słonecznego dnia po Warszawie 116tką i staje na światłach za BMW 520i tuning. Przyglądam się dokładniej a na tylniej klapie miał naklejkę: chłopaczek ze zdjętymi spodniami obsikuje gwiazdę mercedesa. Jeszcze szczerzy zęby z zadowolenia. ZAGOTOWAŁO SIĘ WE MNIE CHŁOPAKI, ZAGOTOWAŁO!!!
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Coś takiego? ![]() To akurat widziałem w Szwecji. Było naklejone na Volvo ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Pozdrawiam. |
Autor: | pp [ pn wrz 29, 2003 8:29 am ] |
Tytuł: | |
kickdown dobra rzecz! biedni chlopcy... ![]() ![]() |
Autor: | Luk [ pn wrz 29, 2003 3:44 pm ] |
Tytuł: | |
POPEY pisze: Dla mnie to buraczane zaachowanie i jakiekolwiek naśladowanie tego uważam za przejaw zburaczenia a koles w BMW sie kiedyś natnie......
![]() Musiałem zjechać na stację, bo miałem końcówkę na liczniku. |
Autor: | Stawros [ wt wrz 30, 2003 1:05 pm ] |
Tytuł: | |
POPEY pisze: Dla mnie to buraczane zaachowanie i jakiekolwiek naśladowanie tego uważam za przejaw zburaczenia a koles w BMW sie kiedyś natnie......
![]() Już parę razy BMW się nacieło, ostatnio 730-ka z początku lat 90-tych.Nie wiem dlaczego moja "kupeta" przyciąga wszelkiego rodzaju drogowe tałatajstwo,szczególnie to łyse (tu przepraszam naszych szanownych Lysych, bo to nie o nich mowa ![]() Jeszcze ciekawostka, jakieś dwa - trzy lata temu koło komisu przy dworcu zachodnim , stała stara Granada z naklejką: "Tańczący z Golfami". |
Autor: | Luk [ wt wrz 30, 2003 3:23 pm ] |
Tytuł: | |
Ja bardzo lubię BMW a szczególnie rekiny, ale szkoda że BMW jest utożsamiane z takimi typami. Nie mogli wybrać innej marki?? Np. Fiat 125p? |
Autor: | Bukol [ wt wrz 30, 2003 5:39 pm ] |
Tytuł: | |
Luk pisze: Ja bardzo lubię BMW a szczególnie rekiny, ale szkoda że BMW jest utożsamiane z takimi typami.
Ja też mam duży sentyment do BMW. Co do image marki - w wielu kręgach kierowca MB też jest kojarzony jako łysy, bez karku, obwieszony złotem burak. Huk im w ucho! Ja nie miał bym nic przeciwko jeździe czarną 750-tką - niech sobie myślą, że bandzior, nic mnie to nie obchodzi. Tak na marginesie: SEC też nie jest postrzegany jak samochód profesora. ![]() BTW - w korku przyuważyłem srebrną astrę classic z ... naklejką na której koleś sika na znak ograniczenia do 50. Jakaś plaga czy co? |
Autor: | Luk [ wt wrz 30, 2003 9:37 pm ] |
Tytuł: | |
"bez karku"? chyba bez szyi ![]() ![]() |
Autor: | MareK [ wt wrz 30, 2003 10:27 pm ] |
Tytuł: | BMW |
Cześć. Jeżdziłem, naprawiałem, przeklinałem, dziękowałem. Jak każdy samochód jeżeli się o niego dba to potrafi się odwdzięczyć, ale zapomnijmy o zrobieniu czegoś "raz". Miałem 520 z 1989r. Auto drogie w naprawach bieżących -oczywiście części niemieckie-niestety przy tym nie trwałe. Niektóre elementy zawieszenia wymieniałem dwukrotnie podczas przebiegu 86000km w roku. Co do traktowania: -rzeczywiście wjazd do niektórych osób wywoływał dziwne reakcje, poddenerwowanie, wymijające odpowiedzi. Dopiero po kilku zdaniach z mojej strony i okazaniu uprzejmości można było zacząć rozmowe od nowa. Jeżdżąc 114 -auto dużo starsze, bez połysku i ładnych felg -ale ludzie jacyś inni: otwarci, uorzejmi. Wszystko co załatwia się prywatnie nagle zrobiło sie prostrze i tańsze. Wku...jące, ale taki kraj. Można się tylko smucić ile buców żyje koło nas, że tak łatwo spieprz... wizytówke marki na którą pracowało wiele osób. Pozdrawiam. |
Autor: | Przemo [ śr paź 01, 2003 8:30 am ] |
Tytuł: | |
Stawros pisze: Zastanawiałem się czy nie sfabrykować sobie podobnej nalepki , tylko z osikiwanym znaczkiem BMW, ale doszedłem do wniosku że to poniżej godności posiadacza MB.
Nie róbcie mi tego panowie, żadnych naklejek anty-BMW. To naprawdę jest poniżej godności posiadacza MB. Popatrzcie na mój podpis to zrozumiece dlaczego mam sentyment do BMW. ![]() Pozdrawiam |
Autor: | pp [ śr paź 01, 2003 8:42 am ] |
Tytuł: | |
Czesc Przemo, masz bardzo ladny motocykl! swego czasu chorowalem na R80G/S, ale w ostatecznosci kupilem jego najwiekszego, owczesnego konkurenta, z ktorym zreszta przegral w kazdej kategorii ![]() aczkolwiek podkreslic musze, iz doceniam osiagniecia BMW w rajdach paris-dakar. po prostu klasa! mam pytanie - czy to jest faktyczne zdjecie Twego motocykla? masz wiecej, pochwal sie moze na priva! wyglada calkiem niezle.... a to, ze BMW upodobala sobie pewna nacja nie jest tylko problemem bawarczykow. a i mercedesami jezdza rozne typy w chinach, canadzie i w naszej PL pewnie nieraz musielismy sie wstydzic za wlascicieli mercow, prawda? a co ma powiedziec np. adidas? z drugiej strony - zawsze klient.... ![]() zdrow, |
Autor: | Przemo [ śr paź 01, 2003 9:11 am ] |
Tytuł: | |
pp pisze: czy to jest faktyczne zdjecie Twego motocykla?
Szczerze mówiąc nie, ale malowanie identyczne ("daytona orange"). Mój egzemplarz też wygląda całkiem nieźle. ![]() Zdjęcia podeślę Ci na priva, ale nie dziś bo jestem w pracy, a tutaj żadnych nie mam. Kończę bo jeszcze dotanę za temat nie MB. ![]() Z innej beczki: Trzeba niestety przyznać, że MB tak samo jak BMW cieszy się dużym powodzeniem u "elementów wywrotowych" i nic się na to nie poradzi. Trzeba tylko swoim zachowaniem pokazywać ludziom, że w MB jeżdzą nie tylko "łysi". Pozdrawiam |
Autor: | Mitu [ wt paź 07, 2003 5:44 pm ] |
Tytuł: | |
Czemu tacy ludzie o jakich piszecie nie jeżdżą dajewo? W prawdzie widziałem kilka przypadków, ale tylko w Leganzie i Chairmanie, bo to modele z wyższej półki. Lanosami i Nubirami jeżdżą drobniejsze cwaniaczki. Ci ważniejsi (i bardziej nadziani, a trzeba dodać, że oni nadziewają się na ludzkiej krzywdzie) jeżdżą MB i BMW, bo to bardzo dobre samochody. Tacy kolesie prawie nigdy nie jeżdżą niczym starszym od W 124, czasem W 126, a to dlatego, że dla nich np. W 123 ma przestarzały wygląd i z reguły kojarzą to auto z wersjami 200 D. Oni nie zdają sobie sprawy jak wspaniałe są starsze MB! Dla nich to bezwartościowa kupa złomu, na który nie lecą panienki i aż dziwne, że ta kupa złomu jeszcze w ogóle jeździ. Wielka szkoda, że upodobali sobie MB i BMW. W ostatnim czasie można zauważyć, że w łaskach jest BMW. Mam sentyment do BMW, napewno nie taki jak do MB, ale naprawdę duży. Wielokrotnie na drodze spotykałem się z brakiem kultury i szpanerstwem takich ludzi. Muszę przyznać, że wielokrotnie dawałem się ponieść emocjom (i żałuję tego) i odpłacałęm im tym samym. W wielu przypadkach tylko cud uchronił mnie i ich od poniesienia kosekwencji (czyt. od wypadku). Nie radzę nikomu próbować się z nimi mierzyć, nawet jeśli macie bardziej dynamiczne auta od nich. To się może bardzo źle skończyć. Na jednych światłach ich obiedziecie, a na następnych oni wysiądą z samochodu i pozbawią was zdrowia lub auta albo jednego i drugiego. Lepiej sobie odpuścić. Nie będę tu przytaczał sytuacji jakie miałem, ale wierzcie czasem było naprawdę ciepło. Przez pewien czas jeździłem W 126 500 SE i wtedy nie jednemu chciałem pokazać co znaczy MB, ale teraz wiem jakie to było głupie. Jeszcze "lepiej" było jak jeździłem W 123 280 E z manualną skrzynią. Auto było w kolorze żółtej sraczki i naprawdę każdy patrzył na mnie jak na "ubogiego krewnego". Uwierzcie mi nie jeden się MOCNO zdziwił i przeliczył... Tylko co mi z tego? Chyba nic poza satysfakcją i wspomnieniami. Dość tych rozważań. Ostatnio spotkało mnie coś znacznie spokojniejszego i milszego. Jechałem z koleżanką odwieźć ją do domu. Było około 21.30. Jedziemy przedłużeniem ulicy Odrowąża w kierunku Białołęki - nieważne. Droga pusta, a na celowniku mam BMW serii 7 "Rekin" (E 23). Marzę o takim aucie. Dla mnie to najpiękniejsze BMW jakie kiedykolwiek stworzono. Koleżanka mnie podpuszcza, więc dodaje mocy i je doganiam, co by się lepiej przyjżeć. Kolor złoty albo zielono-seledynkowy. Naprawdę przyzwoity stan. BMW skręca w prawo. Magda mówi (ona szaleje za BMW), że do niej do domu też można dojechać jak się skręci w prawo. To skręcam. Widzę, że koleś spogląda w lusterko i chce mnie zgubić (pewnie myślał, że jedzie za nim W 123 w Dieslu ![]() ![]() ![]() P.S.Zdjęcie tylko na pozór jest nie na temat ![]() ![]() Takie W 108 "chodzi" mi po głowie... |
Autor: | Luk [ wt paź 07, 2003 10:22 pm ] |
Tytuł: | |
Miło jak sięspotyka takich kierowców. Wszystko co napisałeś to ja też coś podobnego przeszedłem, też dałem się ponieść emocjom. Też żałuję ale nie wszystkiego. |
Strona 1 z 3 | Strefa czasowa UTC+02:00 |
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited https://www.phpbb.com/ |