MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz
https://forum.w114-115.org.pl/

Naloty przez tzw policję komputerową
https://forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=22615
Strona 1 z 2

Autor:  Irek [ wt gru 12, 2006 2:22 pm ]
Tytuł:  Naloty przez tzw policję komputerową

Witam ponownie.
Ostatnio w moim rejonie głośno o w/w i zastanawiam się czy można takich panów nie wpuścić do domku kiedy ..................kolbami w drzwi załomocą :)
Podobno mają nakaz .Całem miasto zgłupiało i w sklepach komputerowych ustawiają sie kolejki za legalnymi windowsami ,w pracy wielogodzinne dyskusje .Nawet w prasie lokalnej pojawiają się artykuły na ten temat.Wiecie coś o tym?
Sorry jeśli już było ale jakiś czasm mnie nie było a temat bardzo aktualny .

Autor:  TReneR [ wt gru 12, 2006 2:44 pm ]
Tytuł: 

Jak zwykle allegro przychodzi z pomoca.
Moga sobie nawet caly komputer zabrac a i tak nigdy nie dowiedza sie co jest na dysku ;-)

Autor:  zebda [ wt gru 12, 2006 3:25 pm ]
Tytuł: 

Myslalem TReneR ze zapodasz link do aukcji z mlotkiem...Bo jak sie ma jakies dane ktore chce sie usunac kompletnie z dysku to ponoc mlotek jest narzedziem najlepszym [zlosnik] [zlosnik]

Ale byl ostatnio juz watek i to na 3 strony o czyms podobnym...moze do tamtego wrocic lepiej...

Autor:  and6412 [ wt gru 12, 2006 4:13 pm ]
Tytuł: 

TReneR pisze:
Jak zwykle allegro przychodzi z pomoca.
Moga sobie nawet caly koputer zabrac a i tak nigdy nie dowiedza sie co jest na dysku ;-)


Takie proste a takie genialne ;-) TYlko do laptopa cieżko zastosować, no i cena ;/ W sumie to równa cenie Windy ;-) (no ale to porownanie jest troche dziewne)
Niemniej jednak sposob faktycznie załatwia sprawę całkowicie i panowie w mundurach beda musieli odniesc komputer z przepraszam na ustach ;-)

Autor:  TReneR [ wt gru 12, 2006 4:29 pm ]
Tytuł: 

and6412 pisze:
Takie proste a takie genialne ;-) TYlko do laptopa cieżko zastosować, no i cena ;/ W sumie to równa cenie Windy ;-) (no ale to porownanie jest troche dziewne)
Niemniej jednak sposob faktycznie załatwia sprawę całkowicie i panowie w mundurach beda musieli odniesc komputer z przepraszam na ustach ;-)


Nie tylko z przepraszam na ustach ale jakbys ich dobrze zakrecil to musieliby zaplacic za "utracone" dane, ponowne instalowanie systemu i wielu innych aplokacji ... no bo przez nich sie na dysku sieczka zrobila ;-)

Autor:  janus [ wt gru 12, 2006 5:15 pm ]
Tytuł: 

and6412 pisze:
W sumie to równa cenie Windy



Tak ale jak na dysku bedziesz mieć 100 filmów niekoniecznie legalnych to zapłaciłbyś duzo więcej niz tylko za windowsa

Ogólnie to bardzo ciekawy bajer szkoda ze taki drogi

Autor:  TrickyKid [ wt gru 12, 2006 6:02 pm ]
Tytuł: 

Jest jeszcze ciekawsze rozwiązanie, tyle że programowe [co ucieszy laptopowców] - DriveCrypt Plus.


janus pisze:
Tak ale jak na dysku bedziesz mieć 100 filmów niekoniecznie legalnych to zapłaciłbyś duzo więcej niz tylko za windowsa


Filmów można mieć na kompie do oporu, nikt nikomu za to realnej krzywdy nie zrobi, bo w kwestii kinematografii jest straszne rozdrobnienie wytwórni i brak jest jednej naczelnej organizacji w Polsce, która byłaby pełnomocnikiem firm poszkodowanych piractwem filmowym. Jeśli chodzi o muzykę, to takim pełnomocnikiem jest ZAIKS który zajmuje się dużo chętniej kontrolowaniem firm mających w w swoich siedzibach radia, niż obroną interesów firm muzycznych. Generalnie, gdy policja robi nalot, to z przedstawicielem BSA, w celu wywalczenia odszkodowania na M$, Adobe i Symanteca. Reszta działań to margines na granicy błędu statystycznego.


TReneR pisze:
and6412 pisze:
Niemniej jednak sposob faktycznie załatwia sprawę całkowicie i panowie w mundurach beda musieli odniesc komputer z przepraszam na ustach ;-)


Nie tylko z przepraszam na ustach ale jakbys ich dobrze zakrecil to musieliby zaplacic za "utracone" dane, ponowne instalowanie systemu i wielu innych aplokacji ... no bo przez nich sie na dysku sieczka zrobila ;-)

Fajnie się tak cwaniaczy w domowym zaciszu, ale prawdziwe życie jest inne. Do czasu rozwiązania sprawy komputer leży w policyjnym magazynie. Dopóki prokuratura będzie zdania, że ten komputer może jeszcze posłużyć jako dowód, dopóty będzie leżał w policyjnym magazynie. 2, 5, 10, n-naście lat.

A prawda leży jeszcze gdzie indziej - psychoza wywołana na Śląsku to tylko element kampanii medialnej skierowanej na to, by choć część budżetów świątecznych przeznaczyć na dofinansowanie wujka Billa.

Autor:  and6412 [ wt gru 12, 2006 11:56 pm ]
Tytuł: 

TrickyKid pisze:
Dopóki prokuratura będzie zdania, że ten komputer może jeszcze posłużyć jako dowód, dopóty będzie leżał w policyjnym magazynie. 2, 5, 10, n-naście lat.

Generalnie to w takiej sytuacji miałbym głęboko w d.... co sie stanie z moim komputerem. Nie chciałbym miec większych problemów ;-)
TrickyKid pisze:
Jest jeszcze ciekawsze rozwiązanie, tyle że programowe [co ucieszy laptopowców] - DriveCrypt Plus.

Hmmm... ;-)
TrickyKid pisze:
A prawda leży jeszcze gdzie indziej - psychoza wywołana na Śląsku to tylko element kampanii medialnej skierowanej na to, by choć część budżetów świątecznych przeznaczyć na dofinansowanie wujka Billa.

W sumie też mi się tak wydaje, że to raczej kampania madialna majaca wywołac psychozę.

A swoja drogą to uważam że taka kampania jest ok, bo choć sam przyznam że używam czasem softu darmowego inaczej ;-) to uważam że powinno sie isc w strone raczej legalizacji oprogramowania. Osobiscie kupujac nastepny komputer każę sobie na 100% zainstalować orginalny system + jakiegos biednego office'a. Juz dawno bym to zrobil, ale to nie takie proste, bo OEM nikt juz nie dolozy ;-). Coraz cześciej brakuje mi orginalnej naklejki pod lapem, jakos wiem ze lepiej bym sie czuł.

Autor:  TrickyKid [ śr gru 13, 2006 2:15 am ]
Tytuł: 

Na Allegro OEMy dedykowane do konkretnej marki komputera można kupić całkiem niedrogo - XP home poniżej 200 zł, XP pro poniżej 300... Gorzej, że dostosowanie XP do normalnego działania [XP antispy rulez ;) ] wymaga złamania umowy licencyjnej, a to już w razie kontroli rodzi dym. Na MS-Office delikatnie mówiąc leję, OpenOffice całkowicie mi wystarcza. Grafikę załatwia mi Adobe Photoshop Elements ktory dostalem wraz z Canonem, wypalanie płyt to Nero OEM - oba te programy wszędzie są dodawane gratis (PSE do cyfraków, Nero do nagrywarek i całych kompów), nigdzie nie figurują one jako osobne pozycje fakturowe, a jednak ze względów prawnych muszą być uznane jako legalne, albowiem nikt nie udowodni, że nie kupiłem ich ze sprzętem. To samo dotyczy się XP OEM dedykowanego do danej marki kompa - wszystko gra nawet gdy nie ma (wspólnej) faktury zawierającej kompa i system - BSA może grozić paluszkiem, ale realnie to puchną wobec takiej sytuacji. Reszta programów których używam to wersje "Portable" darmowych narzędzi - wszystko jest na pendrive, nawet jeśli z jakichkolwiek powodów zabiorą kompa (odpukać) to cyfrowa tożsamość zostaje przy kluczach od samochodu. Komp oczywiście potrójnie kodowany - hasłem na bios, hasłem na DriveCrypt i hasłem do usera w XP. To zestaw na laptopie, a w domu stoi "thin client" z najnowszym Ubuntu i kompletem darmowego softu. Nie ma w nim nawet odtwarzacza CD, żeby nie podnosić kosztów sprzętu który policja mogłaby sobie chcieć pożyczyć. Płyt CD ani DVD też nigdzie w domu nie ma, na cholerę takie antyki chomikować? Muzykę trzyma mały Creative, przynajmniej jest porządek w domu. To moja recepta... A najlepszą grą jest i tak Live for Speed ;-)

Autor:  and6412 [ śr gru 13, 2006 6:02 am ]
Tytuł: 

TrickyKid pisze:
Na Allegro OEMy dedykowane do konkretnej marki komputera można kupić całkiem niedrogo - XP home poniżej 200 zł, XP pro poniżej 300..

Wole takie w 100% legalne za 50zł drożej ;-) z fakturą z fizycznego sklepu ;-)


TrickyKid pisze:
Gorzej, że dostosowanie XP do normalnego działania [XP antispy rulez ] wymaga złamania umowy licencyjnej, a to już w razie kontroli rodzi dym.

Mozesz wyjasnic dokladniej?


TrickyKid pisze:
Na MS-Office delikatnie mówiąc leję, OpenOffice całkowicie mi wystarcza.

No wlasnie mi ni cholery. Potrzebuje zaawansowanych (bardzo) funkcji Excela + slownikow z Worda (juz pomijajac inne narzedzia). Generalnie dla mnie Open Office to cos pomiedzy notatnikiem a Officem. A ja potrzebuje naprawde konkretnego rozwiazanie w tej dziedzine.

TrickyKid pisze:
rafikę załatwia mi Adobe Photoshop Elements ktory dostalem wraz z Canonem

Niestety też nie wyrabia, bo choc na upartego moglym tracic czas na używanie go to i tak licencja (taka do aparatu) chyba nie obejmuje zastosowan komercyjnych.

Generalnie caly czas szukam dobrych tanich rozwiazan, ktore pomogą mi żyć zgodnie z Billem ale nic mnie nie zadowala ;-)

Autor:  harrier [ śr gru 13, 2006 8:30 am ]
Tytuł: 

[quote="TrickyKid"]Grafikę załatwia mi Adobe Photoshop Elements ktory dostalem wraz z Canonem[/quote]
Ja do grafiki używam GIMP'a: http://www.gimp.org/windows/

[b]and*:[/b] Kompatybilność tych dwóch produktów rośnie: http://www.idg.pl/news/102739/100.html ale nie wiem jak to się sprawuje w praktyce. Jeszcze są takie info: http://www.realtechnews.com/posts/1705, http://www.techsoup.org/learningcenter/ ... ge4765.cfm Nie mam niestety czasu czytać tego, wiec tylko wrzucam dla zainteresowanych tematem.

Pozdrawiam,

Autor:  Grigorij0 [ śr gru 13, 2006 9:26 am ]
Tytuł: 

Podobno najlepszy do szybkiego kasowania dysków jest duuży magnes. Jakby co otwiera się obudowę, stawia megnes na dysku i po problemie [zlosnik]

Autor:  erio [ śr gru 13, 2006 10:06 am ]
Tytuł: 

a ja mam dysk w kieszeni (odpukac 3 lata jeszcze nie padł) i w napedzie CD darmowego Auroxsa ...

jak panowie zapukają do drzwi to dysk z kieszeni i pod wersalke, i modlimy sie zeby nei zajrzeli ;)

Autor:  TReneR [ śr gru 13, 2006 10:09 am ]
Tytuł: 

TrickyKid pisze:
Jest jeszcze ciekawsze rozwiązanie, tyle że programowe [co ucieszy laptopowców] - DriveCrypt Plus.


No niestety jak wszysto co programowe obicaza to strasznie procesor i spowalnia transfer z dysku.

janus pisze:
Tak ale jak na dysku bedziesz mieć 100 filmów niekoniecznie legalnych to zapłaciłbyś duzo więcej niz tylko za windowsa


Kopii filmow na dysku mozesz miec ile chcesz i nic Ci za to nie zrobia bo mozesz sobie robic kopie posiadanych filmow (orginalow akurat nie musisz mniec przy sobie - mogly Ci gdzies zginac; np. pies zjadl). Karalne jest natomiast ich upublicznianie/rozpowszechnianie np. poprzez P2P (jak uzywasz emula w domu to od tej strony moga Cie zajsc)

Autor:  Irek [ pt gru 15, 2006 8:27 am ]
Tytuł: 

Jakoś nikt mi nie odpowiedział można tych Panów nie wpuścić ? czy nie można ?

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/