MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz
https://forum.w114-115.org.pl/

Jazda w zimie
https://forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=22471
Strona 1 z 2

Autor:  Fymek [ pn gru 04, 2006 9:18 pm ]
Tytuł:  Jazda w zimie

Nadejdzie (o ile nadejdzie, bo w dalszym ciagu "cieplutko") pierwsza zima podczas ktorej bede sie poruszal autem z napedem na tyl i z ASB. Mozecie mi doradzic badz podac jakies wskazowki jak sie "skutecznie" poruszac?

Autor:  zebda [ pn gru 04, 2006 10:45 pm ]
Tytuł: 

Jak najdelikatniej obchodz sie z gazem, choc jesli masz ASB to nie powinienies miec klopotow z ruszaniem na sliskim... No chyba ze jest tak slisko ze jak nie popuscisz hamulca to juz jest poslizg...Jak juz jedziesz to bez gwaltownych ruchow i wciskania gwaltownie gazu...Mi sie udalo przetrwac pierwsza zime w miare ok...pare razy ktos musial wsiadac do bagaznika zebym ruszyl

Autor:  Fantom [ pn gru 04, 2006 10:56 pm ]
Tytuł: 

http://www.rspw.waw.pl - POLECAM! (raczej na placu)

Na "co dzień" tak, jak zebda napisał. Nie wiem, jak doświadczonym kierowcą jesteś, ale jeśli już samochód (z tylnym napędem) jest w poslizgu to należy kontrować dość szybko >> ledwie zdążysz zastosować 1. kontrę, a już musisz szykować kolejną, oczywiście na dociążonej przedniej osi - noga z gazu.

Autor:  Boulik [ pn gru 04, 2006 11:05 pm ]
Tytuł: 

Mi też pierwsza zima - zeszłoroczna zleciała bez problemów. Może z raz się zakopałem, ale przy takich śniegach to chyba to normalka. Ogólnie - jak pisze kol. zebda - uważaj z gazem - zwłaszcza na zakrętach, łukach itd.
No i z hamowaniem jest trochę gorzej bo silnikiem nie można hamować jak manualem. Podobno na wyjątkowo śliskiej nawierzchni - typu sam lód, jest trochę słabo, bo przednie koła się blokują, a tylnie pchają naprzód. Wtedy ponoć trzeba wrzucić N szybciutko. Sam tego nie doświadczyłem.
Reszta przyjdzie sama.

Ogólnie zdecydowanie nie taki diabeł straszny jak go malują.
Pozdrawiam

Autor:  Fymek [ pn gru 04, 2006 11:23 pm ]
Tytuł: 

Boulik pisze:
Wtedy ponoć trzeba wrzucić N szybciutko.


Wrzucajac N podczas jazdy mozna zarznac skrzynie z tego co wiem...

Dziekuje za wszystkie wskazowki :) , prosze o kolejne jak ktos ma inne :)

Autor:  MERCEDES 4 EVER [ pn gru 04, 2006 11:25 pm ]
Tytuł: 

uwaga na gaz! jak jedziesz na d i masz 4 bieg to jak lekko depniesz to zmienia na 3 i moze postawic auto bokiem.....

Autor:  Boulik [ pn gru 04, 2006 11:33 pm ]
Tytuł: 

Fymek pisze:
Wrzucajac N podczas jazdy mozna zarznac skrzynie z tego co wiem...

No nie jest to zdrowe , ale tu chodzi o prędkości rzędu 5-10 km/h np. na parkingu. Lepsze to niż skasować sobie przedni zderzak i jeszcze komuś przy okazji.
Jak mówię - nie są to moje doświadczenia. Usłyszałem to od znajomego, zawodowego kierowcy, który automatem jeździ już z 20 lat.
Jeśli ktoś wie coś w tym temacie, to niech napisze proszę, czy prawda to, czy jakaś bzdura?

Autor:  zebda [ pn gru 04, 2006 11:36 pm ]
Tytuł: 

Fymek pisze:
Boulik pisze:
Wtedy ponoć trzeba wrzucić N szybciutko.


Wrzucajac N podczas jazdy mozna zarznac skrzynie z tego co wiem...

Dziekuje za wszystkie wskazowki :) , prosze o kolejne jak ktos ma inne :)


Ja mialem na lodzie przy malej predkosci tak jak pisze Boulik...

...Choc mialo to miejsce przy malej predkosci (na parkingu) hamulec w podloge, przod stoi a tyl pcha, jak nie wyrzucisz na N to sie nie zatrzymasz, a mozesz stanac bokiem - ponoc popularne w 190 z ASB - przy niezbyt wielkiej predkosci skrzyni nie rozwalisz, co wiecej czasem jedyny sposob zeby sie zatrzymac wtedy kiedy ty chcesz...

To na co pisze M4E tez trzeba bardzo uwazac...

...no a pozatym pamietaj (choc nie wiem czy w 116 juz to jest - jesli auto ze zdjecia jest tym ktorym jezdzisz na codzien) jesli masz przelacznik E/S trzymaj cala zime na E.

...Pamietaj spiesz sie zima powoli i lepiej zwolnic niepotrzebnie o 20 czy 30 km/h niz wjechac gdzies o 5 za szybko i wyladowac w rowie...

Autor:  Fymek [ pn gru 04, 2006 11:41 pm ]
Tytuł: 

zebda pisze:
...no a pozatym pamietaj (choc nie wiem czy w 116 juz to jest - jesli auto ze zdjecia jest tym ktorym jezdzisz na codzien) jesli masz przelacznik E/S trzymaj cala zime na E.


A co to za przelacznik...? Tak, jezdze nim na codzien.

Autor:  Boulik [ pn gru 04, 2006 11:44 pm ]
Tytuł: 

Chodzi o przełącznik trybu pracy skrzyni: Economy/Standart.
W W116 taki nie występuje.

Autor:  teope [ pn gru 04, 2006 11:45 pm ]
Tytuł: 

Fymek pisze:
Wrzucajac N podczas jazdy mozna zarznac skrzynie z tego co wiem...

eeeetam, ja swojego automata nie oszczędzam bo jest mi obojetny jak zesżłoroczny snieg (zmieniam na manuala jak tylko pokaze kopyto albo przyjdzie wiosna), rózne manewry uskuteczniam z automatem z 124 i jakoś działa :D
MERCEDES 4 EVER pisze:
uwaga na gaz

zgadza się, ale szybko dojdziesz ocb na pierwszym śniegu,

generalnie od kilku lat jeźdźe zimą z napędem na tył (manual) i powiem tak: dobre opony zimowe + umiejętność przewidywania zachowania auta w różnych okolicznościach to 75%sukcesu a reszta to umiejetność wykorzystanie teori w praktyce ;)

pozdrawiam

Autor:  ertee [ pn gru 04, 2006 11:48 pm ]
Tytuł: 

u mnie trochę inaczej bo mam skrzynię manual, pierwsza zima jakoś minęła, wcześniej zaliczyłem dwie zimy polonezem a tam też tylny napęd ;) nie wiem czy to dobry sposób ale jak auto zaczyna mi jechać nie tam gdzie chcę to wciskam sprzęgło i delikatnie prostuje kierownicą, dotychczas wychodziłem z opresji tym sposobem ;) generalnie przeszedłbym się na jakiś kurs w szkole jazdy, ale nie wiem gdzie coś takiego organizują i ile złociszy za taką usługę wołają [zlosnik]

Autor:  Fantom [ pn gru 04, 2006 11:54 pm ]
Tytuł: 

ertee pisze:
generalnie przeszedłbym się na jakiś kurs w szkole jazdy, ale nie wiem gdzie coś takiego organizują i ile złociszy za taką usługę wołają


Fantom pisze:
http://www.rspw.waw.pl - POLECAM!


Odbyłem 2 godziny u tego instruktora, co kosztowało mnie 200zł(własnym samochodem) i musze przyznać, że było to najlepiej wydane 200zł w moim życiu. Niby tylko 2h, a bardzo dużo można załapać i zostaje dużo w głowie.

Autor:  gibber [ wt gru 05, 2006 6:37 am ]
Tytuł: 

Generalnie trzeba troche cwiczyc na placu, badz opuszczonym parkingu marketu :lol: . Zawsze co zima cwiczylem poslizgi i wychodzenie poslizgu przednionapedowcem, tej zimy pocwiczylem juz tylnonapedowcem, bo w sobote rano rzucilo mnie na zakrecie za przejazdem kolejowym. Dobrze, ze nic nie jechalo z naprzeciwka bo troche tanczylem, ale wyprowadzilem ;) ...generalnie bajer polega na tym, aby odruchowo krecic kierownica w ta strone w ktora zarzuca tyl i tyku tyku dodac gazu...sesje z Need For Speed tez nie poszly na marne [zlosnik]

Autor:  bary123ce [ wt gru 05, 2006 11:42 am ]
Tytuł: 

Fymek pisze:
Wrzucajac N podczas jazdy mozna zarznac skrzynie z tego co wiem...

a to niby dlaczego?? [totalszok]

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/