MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz
https://forum.w114-115.org.pl/

jak twardy jest MB W201 ??
https://forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=22238
Strona 1 z 1

Autor:  ertee [ pt lis 24, 2006 9:15 am ]
Tytuł:  jak twardy jest MB W201 ??

Witam kolegów, dziś piszę w przykrej sprawie. Kilka dni temu mój kolega został śmiertelnie potrącony na przejściu dla pieszych przez Mercedesa 190, prowadził go młody chłopak, który twierdzi że nie zauważył pieszego na przejściu :-? Policja po oględzinach samochodu stwierdziła że nie ma na nim żadnych śladów zajścia... czy to w ogóle możliwe żeby na samochodzie nie było żadnego wgniecenia, zadrapania lakieru, połamanej kratki grilla?

Autor:  Tomek [ pt lis 24, 2006 9:36 am ]
Tytuł:  Re: jak twardy jest MB W201 ??

ertee pisze:
Witam kolegów, dziś piszę w przykrej sprawie. Kilka dni temu mój kolega został śmiertelnie potrącony na przejściu dla pieszych przez Mercedesa 190, prowadził go młody chłopak, który twierdzi że nie zauważył pieszego na przejściu :-? Policja po oględzinach samochodu stwierdziła że nie ma na nim żadnych śladów zajścia... czy to w ogóle możliwe żeby na samochodzie nie było żadnego wgniecenia, zadrapania lakieru, połamanej kratki grilla?


Cześć;

Co prawda nie znam sie na tym o czym piszesz, ale może spróbuj zadac to pytanie na forum kryminalistyki http://www.kryminalistyka.fr.pl/ - tam jest wielu ekepertów więc pewnie odpowiedzą na Twoje pytanie.

Autor:  lysy2 [ pt lis 24, 2006 10:46 am ]
Tytuł: 

zalezy jak go trafil
jesli samym naroznikiem, bocznym slupkiem tudziez fragmentem szyby, to sa to bardzo mocne i twarde elementy w wiekszosci aut i sladu faktycznie moze nie byc.
inna sprawa, ze pewne drbne slady zawsze mozna zatrzec

Autor:  Wookee [ pt lis 24, 2006 11:03 am ]
Tytuł: 

ertee pisze:
czy to w ogóle możliwe żeby na samochodzie nie było żadnego wgniecenia

Bez danych odnosnie obrażeń i miejsca zdarzenia pewna odpowiedź jest niemozliwa. Teoretycznie tak, ale jest to mało prawdopodobne.

Autor:  ertee [ pn lis 27, 2006 3:14 am ]
Tytuł: 

Mam już trochę szerszy obraz. Prawdopodobnie trafił go lewym światłem. W tej chwili trwa śledztwo, po rozmowie ze śledczym okazało się że pewne drobne ślady są na masce i na słupku. Teraz będą ustalać jak twarde są poszczególne elementy tego konkretnego modelu i na tej podstawie będą oceniać prędkość i pewnie jeszcze inne parametry. Póki co nie ma żadnych świadków tego wydarzenia, kierowca też nie potrafi nic powiedzieć bo zobaczył przechodnia dopiero na masce. Wg mnie możliwa wersja wydarzeń była taka, że kolega stojący na przejściu dla pieszych widział że zbliża się auto ale że ma niewielką prędkość to na pewno zachamuje, w tym czasie uwaga kierowcy mogła być czymś odwrócona i dlatego nie zauważył pieszego na przejściu...
zobaczymy co wykaże śledztwo które będzie raczej długo trwało....

Autor:  leopold [ pn lis 27, 2006 8:26 am ]
Tytuł: 

Witam wszystkich,
Ponieważ wszyscy jesteśmy kierowcami i pieszymi, więc pozwolę sobie na uwagę - apel: ubierajmy się kolorowo! Skończmy z modą noszenia szarych i czarnych ubrań, bo w nocy, a nie daj Boże, jak jeszcze pada deszcz, takiego gościa nawet przy najlepszej woli kierowcy bardzo trudno dostrzec, niezależnie, czy tylko stoi na krawędzi przejścia czy też jest na nim.

No i wrzucę coś do ogródka rowerzystów: zapanowała jakaś "moda" na jazdę nocą bez żadnych świateł!!! Nie tylko wśród starszych wiekiem obywateli, ale także ludzie młodzi i wydawało by się, świadomi zasad uczestnictwa w ruchu. A ubranko obowiązkowo buro-czarne!!!

Pozdrawia Leopold

Autor:  _me: how_ [ pn lis 27, 2006 1:27 pm ]
Tytuł: 

leopold pisze:
No i wrzucę coś do ogródka rowerzystów: zapanowała jakaś "moda" na jazdę nocą bez żadnych świateł!!! Nie tylko wśród starszych wiekiem obywateli, ale także ludzie młodzi i wydawało by się, świadomi zasad uczestnictwa w ruchu. A ubranko obowiązkowo buro-czarne!!!

Pozdrawia Leopold


Masz całkowitą rację.

Do niedawna rowerzyści widma byli częścią raczej krajobrazu wiejskiego i nierzadko mieli problemy z utrzymaniem toru jazdy. Kiedyś słyszałem, że policja walczyła z nimi na różne sposoby. Od spuszczania powietrza z kół na miejscu po pałowanie tyłka, bo ten typ uczestnika ruchu jest wybitnie oporny na edukacyjny aspekt interwencji policyjnej i po wysłuchaniu pouczenia prawie zawsze wsiada znowu na bicykl, a na kolejny mandat szkoda bloczków i tuszu w długopisie ze względów wiadomych.

Dzisiaj w mieście spotykam prawie codziennie idiotę, który myśli, że jak on mnie widzi to wystarczy. Dostaje wtedy po uszach z podwójnego klaksonu, ale najczęściej pozdrawia mnie serdecznie środkowym palcem. Jestem wtedy wrogiem nr 1 wszystkich zielonych, obrońców drzew, fok i wielorybów. Ten się jednak śmieje, kto się śmieje ostatni, a nie charczy przez rurkę na OIOM-ie. Żadnego światła wymaganego przez przepisy, żadnych elementów odblaskowych, które nakauje zdrowy rozsądek.

Z drugiej strony coraz więcej rowerzystów jeździ też w żółtych kamizelkach z paskami odblaskowymi. Kilka razy nawet odruchowo zwoniłem myśląc, że to policjant.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/