Oglądalem i jeżdziłem w czerwcu 2005.
wtedy były małe kłopoty ze skrzynią (szarpała przy przerzucaniu) i coś zgrzytało w przednim zawieszeniu (ale to mogł być sworzeń lub jakiś inny pikuś).
i jakoś tak dziwnie wysoko stoi
zapytaj o VIN, bo szukając dla siebie samochodu nie byłem świadomy oryginalności w-g numeru, więc go nie sprawdziłem.
Na pewno samochód był lakierowany (cały), grafitowy metalic + warstwa jakiegoś bezbarwnego który wtedy schodził dużymi plastrami (jak skóra po opalaniu
Środek w dobrym stanie, tylko przetarcie w dolnej części oparcia kierowcy, ale to chyba standard przy welurach.
ogólnie, nie wiele brakowało a byłbym wtedy jego wlaścicielem, teraz szukałbym innego.
ustawiona jest cena minimalna, myśle że bedzie chcial za niego okolo 13tyś.
mam gdziś fotki dobrej jakości, robione przeze mnie, jak znajdę mogę Ci podesłac, ale najwcześniej w przyszłym tygodniu
powodzenia