MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz
https://forum.w114-115.org.pl/

Ku przestrodze wszystkim wycieczkowiczom..
https://forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=22033
Strona 1 z 1

Autor:  beet [ wt lis 14, 2006 1:45 pm ]
Tytuł:  Ku przestrodze wszystkim wycieczkowiczom..

Moze i nie warto opowiadac ale chcialbym przestrzec wszystkich Kolegow forumowiczow zeby szczegolnie uwazac czym i z kim wybieramy sie na wojaze zagraniczne. Wypadek mial miejsce w lipcu ubieglego roku w Grecji, dokladniej podczas zjezdzania z Olimpu. Kierowca cala droge szarzowal, zjezdzajac z gory jechal 50-60 a miejscami nawet prawie 70km/h. Dodam tylko dla porownania ze serpentyny po drodze byly jeszcze bardziej niebezpieczne niz na takiej Lysej Polanie, ale widac kierowca swiecie wierzyl w swoje umiejetnosci. Na jednym z zakretow (ktorego wg mnie po prostu nie zauwazyl, a mialem dosyc dobre rozeznanie bo siedzialem w pierwszym rzedzie nad kierowca zeby "popodziwiac" widoki :o ) zjechalismy po prostu z drogi po skarpie tak jak widac na zdjeciu.. Chyba tylko Bogu dziekowac ze nie wydarzylo sie to pare zakretow wczesniej bo byly tam urwiska na jakies 100 m w dol.. Kierowca tlumaczyl sie tym ze hamulce wysiadly, ale ja juz tego komentowac nie bede.. Ludzie ktorzy pozniej przyjechali wyciagac autokar (zreszta firma specjalizujaca sie wylacznie w tym, widac dosyc czesto sie to w Grecji przytrafia) smiali sie po prostu z jego umiejetnosci jako kierowcy i sugerowali ze powinien zmienic srodek transportu na skuter.. Co do umiejetnosci nie bede sie wypowiadal bo droge do samej Grecji pokonalismy raczej spokojnie, ale patrzac na odpowiedzialnosc jaka na nim spoczywala, chyba ulanska fantazja troche go poniosla podczas tego zjazdu.. Dodam tylko ze nikomu nic powaznego sie nie stalo, potluczenia, zadrapania i takie tam, ale uwierzcie ze mialem smierc w oczach.. Teraz juz wiem jak cale zycie w jednej sekundzie przemyka przed oczami i raczej to nie jest przyjemne uczucie. Dodatkowo w greckiej telewizji podano po wypadku ze 4 osoby nie zyja :-? .. Fakt 2 osoby pojechaly do szpitala na obserwacje, 2 aby im towarzyszyc bo wiadomo, obcy kraj.. Ale z takim naciaganiem sytuacji przez media jeszcze sie nie spotkalem, strach pomyslec co by bylo gdyby przekazali ta wiadomosc do Polski i moi rodzice by to obejrzeli. Smiem watpic ze to raczej oni wyladowali by w szpitalu a nie ja.. Moze to nie miejsce na takie opowiesci ale chcialem po prostu wszystkich przestrzec, tymbardziej ze owy kierowca i jego autokar nadal jezdza i woza ludzi.. Bez zadnych konsekwencji, chociaz mam nawet filmik nagrany w autokarze kilkanascie sekund przed wypadkiem i widac na nim jak ow kierowca sobie poczynial. Moze i powinno sie cos z tym zrobic, ale ja prawde mowiac ciesze sie ze zyje, to niech i kierowca sie cieszy ze nikogo nie ma na sumieniu. Moze w przyszlosci bedzie bardziej uwazal. Pozdrawiam i zycze wszystkim szczesliwych powrotow do domu

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Autor:  teope [ wt lis 14, 2006 2:06 pm ]
Tytuł: 

nie on pierwszy i nie ostatni tak jeździ :(
dlatego na wycieczki jeźdźe zawsze swoim autkiem i to ja prowadze, choć moja Pani ma mi czasami za złe, że 'była okazja do chorwacji autokarem za 400zł od osoby na tydzień'... a może była by to okazja do 'nowego życia po życiu...' [szalone]

Autor:  _me: how_ [ wt lis 14, 2006 2:15 pm ]
Tytuł: 

O ja cię przepraszam...

Wiem co to filmy z dzieciństwa przed oczami. Potyrało mnie raz na niemieckiej autostradzie. :-?

Moja praca polega m. in. na organizowaniu transportu i pilotowaniu wyjazdów do DE. Przejechałem autokarem przez Niemcy kilkadziesiąt tys km. Zdarzyło mi się manewrować na serpentynach w Alpach, w taki sposób, że ludzie z tylnych rzędów żegnali się już z bliskimi przez telefon, własnoręcznie naprawiać układ chłodniczy, bo kierowca 600 km od domu nie miał ze sobą żadnych narzędzi, pchać autokar na polskich tablicach ku uciesze germańskiej gawiedzi, odpalać silnik z kabli przy pomocy śnieżnego pługu, usuwać z drogi źle zaparkowane osobówki chwytając je za (czasem zardzewiałe) nadkola oraz zobaczyć na żywo jak wysoko latają spojlery autokaru, który jedzie 80 km/h na lawecie tyłem. Ale z trasy to jeszce nigdy nie zjechaliśmy... Masakra.

Autor:  beet [ wt lis 14, 2006 4:25 pm ]
Tytuł: 

To wypada tylko dalej zyczyc szerokosci, w sumie takie przypadki jak Ty opowiadasz chyba calkiem milo sie pozniej wspomina, zawsze sobie mozna pozartowac. Ja dzisiaj tez sobie z tego zartuje, zreszta od razu po wypadku tez ale to chyba taka reakcja organizmu na stresowa sytuacje.. Swoja droga ja uwazam ze kierowcy autokarow oprocz tego ze powinni potrafic jezdzic (co widac po moim przypadku nie dotyczy kazdego..) powinni tez troche znac sie na budowie swojego wozu. Mielismy taki przypadek jak juz wracalismy do Polski podstawionym volvo ktore specjalnie jechalo po nas z kraju. Bodajze w Serbii urwal sie wybierak od skrzyni biegow i autokar w ogole nie chcial jechac, tylko na dwojce jakos ciagnal. Za oknem pioruny, leje jak z cebra a my sie tylko modlimy zeby nie przydarzylo sie cos takiego jak ostatnio. Kierowca jednak wykazal pelen profesjonalizm, w koncu dojechalismy na oswietlona stacje a kierowca szybko zalozyl kombinezon, wlazl pod autokar i za kilkanascie minut znowu bylismy w drodze. Zareczam ze nasz pierwszy kierowca pewnie w ogole by nie wiedzial o co chodzi i nawet gdybysmy wracali z nim, to pewnie czekaloby nas pare nocy na poboczu w oczekiwaniu na kolejny autokar..

Autor:  Debesciak [ wt lis 14, 2006 7:09 pm ]
Tytuł: 

ale jazda :) bez trzymanki :D przeciez i tak nic wam nie moglo sie stac przeciez byles na Olimpie :P

Autor:  blaszek [ wt lis 14, 2006 7:26 pm ]
Tytuł: 

No kierowcy WORTURu znani są z tego...firma z Kraśnika jest to wiem coś na ten temat...masakra :evil:

Autor:  beet [ wt lis 14, 2006 7:27 pm ]
Tytuł: 

Taa sami sobie zartowalismy wlasnie ze na Olimpie to blizej Bogow :) I musze przyznac ze rzeczywiscie tak blisko to jeszcze chyba nigdy nie bylem :o

Autor:  beet [ sob lis 18, 2006 11:28 pm ]
Tytuł: 

Widze ze Wrotur ma juz wyrobiona renome :) Ech no szkoda nawet o tym pisac, szczescie ze sie nikomu nic nie stalo i tylko tyle.. Prawnych konsekwencji i tak chyba nikt nie bedzie z tego wyciagal bo wazniejsze jest zdrowie, a po komus robic problemy.. Mam nadzieje ze wyciagneli z tej calej sytuacji jakies wnioski.

Autor:  erio [ wt lis 21, 2006 10:14 am ]
Tytuł: 

jak masz filmik ze sposobem jazdy tego kierowcy to ZRÓB COS Z TYM!!!!

i.e. idz do właściciela/dyrektora firmy i mu pokaż lub wyslij mailem ..

Swoją drogą nie rozumiem czemu gościowi nie zwóciłeś uwagi żeby jechał wolniej i że sobie nie życzysz zeby tak szarżował, tylko poatrzyłeś jak zapier^#*$^la ...

Autor:  beet [ wt lis 21, 2006 2:34 pm ]
Tytuł: 

Tak to juz jest ze madry Polak po szkodzie.. W koncu jechalismy z tym kierowca tyle kilometrow i bezpiecznie dotarlismy do celu, to wszyscy, w tym ja, myslelismy ze i tym razem bezpiecznie wrocimy. Swoja droga ja dopiero na filmiku zobaczylem z jaka predkoscia jechalismy bo prawde mowiac jak sie siedzi prawie przy samej szybie w takim autokarze to subiektywne odczucie predkosci jest troche mylace..

A co do tych filmikow to nie ma sensu nic z nimi robic. Nikt nie chcial robic klopotu kierowcy, wiec wszyscy na greckiej komendzie podpisywali te same zeznania, ze zepsuly sie hamulce. Z tym ze sami Grecy mowili ze niemozliwoscia jest zeby zepsul sie takze retarder.

Jak ktos chce zobaczyc te filmiki to niech poda jakis darmowy serwer to sami ocenicie. Ja dotychczas jezdzilem autokarami tylko po Polsce wiec nie moge sie wypowiadac czy ten styl jazdy byl odpowiedni czy nie. Dopiero pozniej sobie uswiadomilem ze nawet osobowka balbym sie tam jechac wiecej niz 40km/h a co mowic o takim kolosie.

Pozdrawiam

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/