MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz
https://forum.w114-115.org.pl/

Jaguar XJ 6 - opinie
https://forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=21430
Strona 1 z 1

Autor:  drwalu [ sob paź 14, 2006 7:27 pm ]
Tytuł:  Jaguar XJ 6 - opinie

witam,

prosze o pinie o tym autku jak ktos mial do czynienia. na cop zwrocic uwage kupujac. jak tam z czesciami itd. wszystko co mozliwe , bede wdzieczny, bo nie chce pojechac na slepo ;)

z gory dzieki :)

Obrazek

Autor:  Xytras [ sob paź 14, 2006 7:46 pm ]
Tytuł: 

Hehe moze za wczesnie, ale wiem gdzie pewnie da sie dostac uzywane czesci do tego typu aut ;)

Autor:  and6412 [ sob paź 14, 2006 7:50 pm ]
Tytuł: 

słyszalem (zaznaczam słyszałem!!), że to delicje dla rudego wiec dokladnie obejzyj auto pod tym katem, do tego podobno słabe zawieszenia jak cholera (jak z reszta reszta mechaniki). To tylko to co obilo mi sie o uszy (nawet nie podam źródła).

Autor:  drwalu [ sob paź 14, 2006 7:55 pm ]
Tytuł: 

aha i jescze dodam :) jaki przebieg dla takiego silnika ( 4L ) to morderstwo ??

and6412 czyli z tego co przeczytalem mam porzucuc moje zludzenia ze byl tam ocynk :lol: ?? bo tak myslalem... :oops: :oops:

Autor:  and6412 [ sob paź 14, 2006 8:35 pm ]
Tytuł: 

Nie wiem, tak jak pisalem nie wyrabiaj sobie opini na podst tego co pisalem bo moge sie mylic

Autor:  szable [ sob paź 14, 2006 9:08 pm ]
Tytuł: 

kolega wizjoner ma daimlera xj12 taki drozszy jaguar, sprzedal mieszkanie zeby go kupic i wyremontowac (!) . alternator do niego kosztuje 5kzl. poza tym nie czuc wcale jego 300km z 5,2l pojemnosci i 12 garow w ukladzie V. dla mnie kiszka. ale podobno ten silnik R6 jest super. nie spotkalem sie jednak ze zbyt wieloma pasjonatami jaguara, pewnie wszyscy mieszkaja po 2 stronie kanalu la manche.

Autor:  And [ sob paź 14, 2006 9:53 pm ]
Tytuł: 

and6412 pisze:
słyszalem (zaznaczam słyszałem!!), że to delicje dla rudego wiec dokladnie obejzyj auto pod tym katem, do tego podobno słabe zawieszenia jak cholera (jak z reszta reszta mechaniki). To tylko to co obilo mi sie o uszy (nawet nie podam źródła).
rzeczywiście delicje dla rdzy- zwroć uwagę na spod dzrwi progi i podłogę . Znajomy ma podobnego i niestety nie jest zachwycony- dosyć wysoka awaryjność.

Autor:  drwalu [ ndz paź 15, 2006 10:29 am ]
Tytuł: 

And pisze:
zwroć uwagę na spod dzrwi progi i podłogę

to identycznie jak w beczce :P


And pisze:
dosyć wysoka awaryjność

moze trafil na felerny egzemplarz ? ;);) ogolnie to czesci w uzywce nie sa drogie i sporo tego. w piatek jade ogladac auto. jak nie bedzie mialo kreconego licznika z 500k na 73k to biore nawet jak bedzie mialo 350k nalatane :) tylko zeby ladnie chodzil, jezdzil i nie byl zzarty [zlosnik] [zlosnik]

Autor:  MarcinMer [ ndz paź 15, 2006 1:13 pm ]
Tytuł: 

szable pisze:
, pewnie wszyscy mieszkaja po 2 stronie kanalu la manche.

Nie wszyscy... Ja zawsze chciałem kupić Jaguara, ale cztery oczy (dla mnie prostokątne reflektory w tym samochodzie to porażka), ale jak dotychczas wygrywa rozsądek - koszty i dostępność serwisu są do d....

Autor:  And [ ndz paź 15, 2006 2:14 pm ]
Tytuł: 

drwalu pisze:
And pisze:
zwroć uwagę na spod dzrwi progi i podłogę

to identycznie jak w beczce :P


And pisze:
dosyć wysoka awaryjność

moze trafil na felerny egzemplarz ? ;);) ogolnie to czesci w uzywce nie sa drogie i sporo tego. w piatek jade ogladac auto. jak nie bedzie mialo kreconego licznika z 500k na 73k to biore nawet jak bedzie mialo 350k nalatane :) tylko zeby ladnie chodzil, jezdzil i nie byl zzarty [zlosnik] [zlosnik]
Nie. Jaguary dopiero od drugiej polowy lat 90-tych stały się mniej awaryjne a teraz stoją wyżej niż mercedesy :cry: . W latach 80-tych i wcześniej miały sprawnośc porownywalną do dzisiejszych fiatow a z takim przebiegiem to sprawnego fiata- czty. jaguara nie znajdziesz.

Autor:  Monter [ pn paź 16, 2006 8:43 am ]
Tytuł: 

Witam!

Mielismy w rodzinie taką sztukę przez ponad dwa lata i mam parę kwestii do podjecia - pierwsze primo samochód jest drogi, szalenie skomplikowany ale fajny. Nie kupuj go jak kupuje sie samochody - spokojnie, powoli, przejrzy wszystko co sie da.

silnik - 4L (24V) nie do zajechania 500 tkm bez niczego - ew do wymiany uszczelki na zaworach po ok 200tkm ( ASO ok 600 zł) silnik zaskakująco oszczędny w trasie zejdziesz przy spokojnej jeździe poniżej 10 litrów, 8 możliwe. Liczne wycieki(drogo :) ).Olej tylko syntetyk.

skrzynia - ja miałem manuala - automat potrafi być kłopotliwy ale to raczej wina użytkowania.

dyfer oooo. dyfer praktycznie po 200 tys do wymiany - nowy 15 tys zł regenerowany 8000 zł- ale podobno jest ktoś kto już je naprawia

zawieszenie - nie ma lepszego - mercedes to taczka - największy atut tego Jaguara i powód pojawiania się szerokiego uśmiechu na twojej twarzy gdy dwu tonowe auto połyka zakręty jak gokard a na prostej płynie dostojnie ( na prawdę możecie mi wierzyć że poniżej 150 nie da sie jechać ) - ja nie miałem problemów z zaieszeniem jak już to drobnostki (dwa lata uzytkowania przebieg to 50 tkm)
w tylnym zawieszeniu rolę górnych wahaczy pełnią półosie napędowe więc ich stan jest bardzo ważny - trzeba smarować co 7 tys. km ( z tyło oczywiście NIVO , które z reguły nie działa a nie ma regulacji swiateł.....
Koła muszą stać prosto z tyłu jak i z przodu.

No i elektornika czy bardziej jeszcze elektryka mój ty boże - tutaj pole do popisu ma wszystko a gwarantuje że jeśli nie masz dobrego mechanika to nie jedziesz - wszędzie czujniki kable, kabelki nawet zamki i spryskiwacze potrafią być ogrzewane, sterowanie nawiewami w pełni automatyczne, klimatyzacja z trzema możliwościami ustawienia wilgotności!!!!

Generalnie auto kultowe i daje niesamowitą radochę z użytkowania ale jest drogie i nie uciekniesz przed tym - w niemczech kupisz egeplarz naprawdę ładny taniej od zardzewiałej beczki QP, lecz uzytkowanie jest dużo droższe. Nalezy wspomniec że jest to pierwszy model Jaguara po przejęci fabryki przez Forda dlatego jest to model bliźniaczy z Fordem Scorpio - płyta podwoziowa i zawieszenie

Najważniejszy jest i tak kot na masce który rekompensuje wszystko :lol: :lol: Jak mozliwości to kupuj !!!!!! polecam. <br>Dodano po 45 sekundach.:<br> Łe nie ma kota :(

Autor:  drwalu [ pn paź 16, 2006 8:59 am ]
Tytuł: 

Monter bardzo dziekuje za obszerne info :) dam znac o i jak po weekendie. na bank nie bede kupowal na styl : "napaleniec". podejde do autka tak jak trzeba, zeby moc sie targowac :P:P:P a nie ze: " ok ok biore !! ". :)

Autor:  zebda [ pn paź 16, 2006 1:50 pm ]
Tytuł: 

Na poczatku lat 90tych moj wujek mial takiego....
....duzo z niego nie pamietam, ale jak mialo jakies 6 czy 7 lat to sie wewnatrz powaznie zaczelo sypac, dosc duzo rzeczy sie juz rozpadalo...

...aha mial wersje Soverign czy jak to sie u Jaguara nazywa...I fakt elektroniki/elektryki w tym aucie bylo masa...

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/