Ensignx pisze:
Cześć,
czy mógłbyś mi wytłumaczyć jak to możliwe, że to pływa ?
Cześć,
wydaje mi się, że wytłumaczenie jest dosyć proste. Czapa, czyli ponton wygląda jak jedno przęsło mostu pontonowego z w miarę opływowym przodem - dziobem. Ten jak wiadomo jest szczelny i pusty jak bęben Rollingstonesów, więc swobodnie unosi się na wodzie. Część niepontonowa też sprawia wrażenie w miarę szczelnej wielkiej "foremki", chociaż przestrzeni zamkniętych z powietrzem nie zauważyłem.
To wszystko jest jasne, więc Twoje wątpliowści pewnie się wzięły stąd, że może niezbyt niejasno napisałem, że jest to prawdziwy transformers.
Ensignx pisze:
Czy jakimś cudem można to postawić gąsiennicami do góry bez dźwigu ?
Pewnie można, ale byłoby bardzo ciężko i chyba nie ma takiej potrzeby.
To ustrojstwo podjeżdża pod brzeg, hudraulika wypycha ponton na stronę aż do poziomu, czyli zdejmuje z siebie czapę na bok, zestaw składający się się z dwóch promów lewego i prawego (zauważ, że nie są symetryczne) łączy się i wjeżdża do wody. Z innego kawałka pontonowego mostu lub w inny ciekawy sposób można wjechać na taki zestaw pojazdem, który pływać nie potrafi.
Prom ma oprócz gąsiennic oczywiscie jeszcze śruby i płetwy sterowe.
Ensignx pisze:
Jakie oznaczenia modelowe ma ten pojazd ?
Jaki silnik ?
Silnik jest KAMAZA, ale jaki dokładnie i jakie oznaczenie ma całość, nie wiem, ale może znajdę gdzieś dokłądną fotkę głównej tabliczki, a było ich w środku kilkanaście.