MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz
https://forum.w114-115.org.pl/

Można się zdziwić...
https://forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=21175
Strona 1 z 1

Autor:  leopold [ ndz paź 01, 2006 8:00 pm ]
Tytuł:  Można się zdziwić...

Witam Szanownych Państwa,
przy wyjeździe z uliczki osiedlowej na główną drogę ustawiłem się za samochodem sąsiadki. Sami wiecie, jak to jest - trzeba czekać na lukę w sznurze pojazdów. Sąsiadka dłuższą chwilę rozważnie wypatrywała możliwości włączenia się do ruchu, a potem energicznie ruszyła.... DO TYŁU :( .
Klekot z godnością przyjął uderzenie na zderzak. Choć wszystko dramatycznie zatrzeszczało, ku mojemu zdziwieniu nie było słychać sypiącego się szkła, a ja wyładowywałem bezsilną frustrację na klaksonie... Kiedy wygramoliłem się z pudłą, byłem w stanie zadać tylko jedno pytanie: "Dlaczego Pani to zrobiła?" I była to głupia odzywka, bo otrzymałem odpowiedź, którą w zasadzie sam sobie powinienem dośpiewać: "Nie wiem". No i tyle...
Straty: minimalnie "cofnięty" zderzak (nawet nie będę poprawiał) i pogięta tablica rejestracyjna.
Pozostaję z wyrazami szacunku
Sfrustrowany Leopold

PS. Trzy najciekawsze odzywki, jakie usłyszałem od osób które bardziej lub mniej rozbijały moje samochody:
1. "Bo mi hamulce biorą na drugi raz" - straty: brak tyłu w Skodzie 105 (a tam jest silnik...)
2. "Zupełnie Pana nie widziałem" - w samo południe... diabli wzięli prawy przód Poldka
3. "Coś mi spadło..." - jasne, i trzeba było wsadzić łeb pod konsolę. Wtedy też w tyłek dostała Skodzina

Autor:  mojojojo13 [ ndz paź 01, 2006 9:45 pm ]
Tytuł: 

oblukaj auto dokłądnie - czy się maska dobrze zamyka - czy szczeliny równe - czy pas się nie wygioł
żeby ci potem w praniu nie wyszło

Autor:  Boulik [ ndz paź 01, 2006 10:58 pm ]
Tytuł: 

Hehe: Faktycznie można się zdziwić. Wolałbym jednak takich zdziwień unikać ;)
Pozdrawiam!

Autor:  Wookee [ pn paź 02, 2006 7:21 am ]
Tytuł: 

Wyrazy współczucia. Swoją drogą, to Pani ma może elektrykę do przejrzenia, skoro nie zaświeciło Ci po oczach białym.

Dołożę kolejną odzywkę.
Stoję na światłach. Małe łup w tył mojego 1 pierdopęda.
Taksówkarz: "Jakoś tak się zagapiłem i zapomniałem zahamować." Oczy wyszły mi na wierzch :D Musi co przyhamował, a potem się dopiero taki nastrojowy zrobił, bo inaczej by mnie rozniósł ;)
"Nie wiem, jak to się stało" też było ćwiczone przy innej okazji. Żeby nie było wątpliwości, autorem tego wiekopomnego wyznania był wówczas mężczyzna.

Autor:  Janfocus [ pn paź 02, 2006 8:44 am ]
Tytuł: 

Wookee pisze:
Wyrazy współczucia. Swoją drogą, to Pani ma może elektrykę do przejrzenia, skoro nie zaświeciło Ci po oczach białym.


:) głowę też ;)
ale faktycznie jak ktoś przede mną zapala wsteczne to obtrąbiam, co by uniknąć takich atrakcji...

Autor:  leopold [ pn paź 02, 2006 10:00 am ]
Tytuł: 

Trąbiłem od razu (pomijając mój czas reakcji), ale... jak sobie z grubsza policzyłem (odległość 1 m, przyśpieszenie samochodu atakującego 2.5 m/s2), od ruszenia z miejsca "napastniczki" do starcia minęło najwyżej 0.9 sekundy. Ja w aucie z automatem, więc noga na hamulcu, skrzynia w trybie D - zero szans na ucieczkę, zreszta nie miałem czasu sprawdzić, co z tyłu. Ona - nim się zorientowała, że jedzie do tyłu, wystraszyła, pomyślała, co robić - już mnie dopadła.
Pozostaję z wyrazami szacunku

Autor:  Wookee [ pn paź 02, 2006 10:17 am ]
Tytuł: 

leopold pisze:
już mnie dopadła.

Bo to drapieżna kobieta była :D

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/