MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz
https://forum.w114-115.org.pl/

Od dzisiaj jezdzimy na swiatlach
https://forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=21164
Strona 1 z 3

Autor:  Worek [ ndz paź 01, 2006 6:28 am ]
Tytuł:  Od dzisiaj jezdzimy na swiatlach

Przypominam calej braci.
I polecam jazde caly rok na swiatlach.

Pozdrawiam

Worek

Autor:  Jokker [ ndz paź 01, 2006 7:02 am ]
Tytuł: 

Dobrze wiedzieć [cool]

Autor:  Kris w115 [ ndz paź 01, 2006 9:15 am ]
Tytuł: 

dzięki za przypomnienie :o [luneta] :o [luneta] :szok1x: :dobrzex:

Autor:  Boulik [ ndz paź 01, 2006 9:16 am ]
Tytuł: 

No faktycznie. Dzięki za przypomnienie :)
Swoją drogą to szkoda.. :( Lubię jednk mieć wybór.

Autor:  Jarzyn [ ndz paź 01, 2006 10:51 am ]
Tytuł: 

Ja jeżdżę całym rokiem i moim zdaniem całym rokiem winno być obowiązkowe.

Autor:  kryniu [ ndz paź 01, 2006 10:55 am ]
Tytuł: 

Odkąd zrobiłem prawo jazdy i jeżdże samochodem zawsze jeżdżę na światłach bez względu na porę dnia,roku i pogodę.Moim zdaniem jazda na światłach powinna być obowiązkowa przez cały rok-nie wiem czy bezpośrednio przekłada się to na zmniejszenie ilości wypadków w naszym dziwnym kraju,ale na 100% auto jest widoczne lepiej i z większej odległości.
Zresztą w Skandynawii-gdzie bezpieczeństwo drogowe jest na na najwyższym światowym poziomie -jazda na światłach jest obowiązkowa przez cały rok-więc chyba coś w tym jest [usmiech]

Autor:  harrier [ ndz paź 01, 2006 11:14 am ]
Tytuł: 

Ja jakoś nie jestem do końca przekonany o słuszności wprowadzania obowiązku jazdy na światłach przez cały rok. Moje osobiste, ortodoksyjne zdanie jest takie, że jak widzę w piękny, słoneczny dzień samochód z zapalonymi światłami, to mam wrażenie, że albo kierowca nie wie w jakich sytuacjach i kiedy należy włączyć światła i bezmyślniesi jeździ na światłach cały czas, albo mu się słońce w kloszach odbija... nie uważam, żeby auto robiło się w takiej sytuacji bardziej widoczne... ale oczywiście każdy jest panem swojego auta i może jeździć z włączonym czym chce, ale robienie mi na siłę 'dobrze' ustawą mnie trochę męczy...
Wiem, że podstawie badań przeprowadzonych wśród kierowców, moje zdanie na ten temat mieści się w granicy błędu statystycznego, dlatego jak będę musiał to się dostosuje i dołącze do grona szczęśliwych na siłę...

Pozdrawiam,

Autor:  Marv [ ndz paź 01, 2006 11:15 am ]
Tytuł: 

Ja takze zawsze jezdze na swiatlach.

Nie do zniesienia sa niektorzy kierowcy bez wyobrazni, co mysla ze jest ladny lipcowy dzien, przejazdzka lasem to ich swietnie widac bo to w koncu wakacje i swiatel wlaczonych miec nie trzeba :evil: :evil:

Autor:  kryniu [ ndz paź 01, 2006 11:25 am ]
Tytuł: 

A tak jeszcze a propos bezpieczeństwa drogowego-a raczej niebezpieczeństwa-znowu kilku młodych ludzi przeniosło się na tą drugą stronę za pomocą bezmózgich kretynów,którzy siedzieli za kierownicą :oops: [szalone]

http://wiadomosci.onet.pl/1411464,11,item.html

Autor:  damian [ ndz paź 01, 2006 11:30 am ]
Tytuł: 

harrier pisze:
jak widzę w piękny, słoneczny dzień samochód z zapalonymi światłami, to mam wrażenie, że albo kierowca nie wie w jakich sytuacjach i kiedy należy włączyć światła i bezmyślniesi jeździ na światłach cały czas, albo mu się słońce w kloszach odbija...


A jechałeś kiedyś w piękny słoneczny dzień pod słońce? Fajnie się wyprzedzało? Jak fajnie i było okej to gratuluję i zazdroszczę sokolego wzroku [oczko]

Ja tam jeżdzę cały rok na światłach, mam już taki nawyk że włączam je zawsze. I nie zastanawiam się czy to dobre czy złe, czy ktoś mi każe czy nie. Bardziej mnie martwi to że ktoś każe mi płacić większą cenę za paliwo, większe podatki i że rządzą nami ....... (bez komentarza) itp itd.
A jeśli moje włączone żarówki mają ostrzec kogoś że jadę i dzięki nim nie będzie wyprzedzał pakując się ze mną na czołówkę to nie ma chyba o czym dyskutować.

Autor:  kryniu [ ndz paź 01, 2006 11:36 am ]
Tytuł: 

harrier pisze:
jak widzę w piękny, słoneczny dzień samochód z zapalonymi światłami, to mam wrażenie, że albo kierowca nie wie w jakich sytuacjach i kiedy należy włączyć światła i bezmyślniesi jeździ na światłach cały czas


A ja mam wrażenie ,że ten kto nie jeździ na światłach to tkwi w przekonaniu,że mu żarówki za dużo prądu zużyją [zlosnik]

I przede wszystkim to nie uważam się za bezmyślnego kierowcę ;)

harrier pisze:
nie uważam, żeby auto robiło się w takiej sytuacji bardziej widoczne


A ja uważam, że jest zdecydowanie lepiej widoczne auto z włączonymi światłami niz bez-chociażby w takiej sytuacji:las,zacieniona droga,słońce w oczy,manewr wyprzedzania

Autor:  harrier [ ndz paź 01, 2006 12:01 pm ]
Tytuł: 

damian pisze:
A jechałeś kiedyś w piękny słoneczny dzień pod słońce? Fajnie się wyprzedzało? Jak fajnie i było okej to gratuluję i zazdroszczę sokolego wzroku

Jechałem. Nie wyprzedzam póki nie mam pewności, że jest na tyle wolnego miejsca, żeby ten manewr przeprowadzić. Poza tym nie twierdzę, że nie ma w ładne, słoneczne dni sytuacji, kiedy trzeba włączyć światła... są i wtedy włączam.
Marv pisze:
co mysla ze jest ladny lipcowy dzien, przejazdzka lasem to ich swietnie widac

Zgadza się, nie mniej ja to się zawsze bardziej boję, taki bezmyślny będzie wyjeżdzał z zakrętu środkiem, albo ścinał zakręt... już tak kiedyś w las musiałem uciekać ... i co nam wtedy po światłach było?

Nie mam się zamiaru z wami tutaj sprzeczać, opinia jest jak dupa, każdy ma swoją. Od dzisiaj jeździmy na światłach i na tym koniec, a jak będzie obowiązek jeżdżenia cały rok na światłach to będziemy wszyscy zgodnie jeździć... bez przekonywania nikogo na siłę o słuszności takiej jazdy. Ja po prostu nie odnoszę wrażenia, żeby zawsze (w każdej sytuacji) auto na światłach było bardziej widoczne niż bez świateł, ja tej różnicy nie widzę... EOT

kryniu pisze:
A ja mam wrażenie ,że ten kto nie jeździ na światłach to tkwi w przekonaniu,że mu żarówki za dużo prądu zużyją

To rzeczywiście byłoby śmieszne, martwić się o spalanie na włączonych światłach jak auto i tak kotłuje 16l/100km. :)))
kryniu pisze:
w takiej sytuacji:las,zacieniona droga,słońce w oczy,manewr wyprzedzania

Nie wydaje mi się, żebym napisał gdzieś, że światła są w ogóle nie potrzebne.

Pozdrawiam,

Autor:  damian [ ndz paź 01, 2006 12:24 pm ]
Tytuł: 

harrier pisze:
opinia jest jak dupa, każdy ma swoją



[ok]


harrier pisze:
Od dzisiaj jeździmy na światłach i na tym koniec, a jak będzie obowiązek jeżdżenia cały rok na światłach to będziemy wszyscy zgodnie jeździć... bez przekonywania nikogo na siłę o słuszności takiej jazdy



[zlosnikok] [pub]

Autor:  harrier [ ndz paź 01, 2006 12:31 pm ]
Tytuł: 

damian: W sumie, namówiłeś mnie na tego browara. Jak będę jechał do Wrocka, to dam umówiony znak-sygnał. ;)))pp
<i>Sorry za OT!</i>

Pozdrawiam,

Autor:  WeebShut [ ndz paź 01, 2006 12:39 pm ]
Tytuł: 

harrier pisze:
To rzeczywiście byłoby śmieszne, martwić się o spalanie na włączonych światłach jak auto i tak kotłuje 16l/100km.


Zawsze możesz zaoszczędzić na żarówkach ;)

Jest i druga strona medalu, jak słońce wali nam od tyłka strony, a samochód przed nami został poskładany z żarówkami dwu żarnikowymi, kiepskawo widać kiedy naciska pedał hamulca.

Strona 1 z 3 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/