MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz
https://forum.w114-115.org.pl/

wycena naprawy z OC sprawcy
https://forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=21120
Strona 1 z 2

Autor:  jelen [ czw wrz 28, 2006 7:16 pm ]
Tytuł:  wycena naprawy z OC sprawcy

po małej stłuczce i ocenie przez rzeczoznawcę dostałem odpowiedź:

PZU SA uprzejmie informuje, że z uwagi na zakres uszkodzeń pojazdu, jego naprawa jest ekonomicznie nieopłacalna i nieuzasadniona :evil: i PZU SA nie pokryje kosztów ewentualnej naprawy.
W związku z powyższym rozmiar szkody został określony na podstawie różnicy pomiędzy wartością pojazdu wg stanu przed wypadkiem i jego wartośćią po wypadku, tj.:
- przed wypadkiem 8000
- po wypadku 3100
- wysokość odszkodowania 4900


I tu mam kilka pytań:
1. co z wyceną samochodu przed i po... 8000 nie wiem skad się wziąło bo chyba w cennikach nie mają już W116... człowiek się mnie spytał ile sądzę że samochód jest warty to powiedziałem 8 - 10 tys w takim stanie jak mój i do 20 tys. w stanie idealnym

2. skoro po wypadku 3100 to rozumiem że tyle dostanę za jego 'zezłomowanie'?

3. w protokole oględzin jest nie M110 a M104 czyli zupełnie inny silnik, okres eksploatacji 10lat czyli tyle ile jest w Polsce, że jest na wtrysku (a zaglądał pod maskę i nie wiem jak gaźnika nie zauważył), obrotomierz którego nie mam i zamek centralny którego też nie mam...
jak się odnieść do takiego protokołu?

4. w protokole jest spis części ale bez ich cen czyli:
do wymiany... do naprawy... do lakierowania...

5. co można z tym teraz zrobić? Do naprawy jest właściwie błotnik, zderzak, reflektor z kierunkiem i może maska minimalnie naruszona na rogu + bebechy pod zderzakiem czyli uśmiech itp. Załączam fotki.

http://danrom.fm.interia.pl/dzwonek1.JPG
http://danrom.fm.interia.pl/dzwonek2.JPG

Jeśli macie jakieś rady to czekam.
Dzięki.

Autor:  hogben [ czw wrz 28, 2006 8:53 pm ]
Tytuł: 

eeee no stary , nie jest źle. Ja bym brał kasę i w nogi [zlosnik]

Jako , że pracuję w u dealera motocykli lubiących kosztowac i 200 tys zł nauczyłem się że odszkodowania z tytułu szkód komunikacyjnych to takie lotto. Średnio 1 w miesiącu piszę do panów " rzeczoznawców" tłumacząc różnicę pomiędzy felgą i kołem , sekwencyjnym wtryskiem webbera a gaźnikiem opadowym , tłumaczę iż istnieje od dobrych paru lat na świecie technologia "chromowania" aluminium itd . Różnice między naszymi i Ich wycenami to czasami 300 - 400 %. I co druga sprawa kończy się w sądzie.

Moim zdaniem , trafiłeś chyba nienajgorzej , i szkoda czasu na użeranie się z nimi. Ale swoją drogą po naprawie postaraj się koniecznie o opinię rzeczoznawcy i wycenę - w razie czego ( odpukac ) następnym razem będzie Ci łatwiej.

pozdrawiam

Autor:  MERCEDES 4 EVER [ czw wrz 28, 2006 9:41 pm ]
Tytuł: 

facet -masz szczescie!!!! trafiłes na totalnego laika wsrod tych ''rzeczoznawcow'' :lol: :lol: :lol: poprostu kolo wpisał inny silnik M 104 ktory jest o wiele wiecej wart,wiekszy wypa si tyle im sie wyliczyło...Przeciez oni normalnie auta w tym wieku wyliczają po cenie złomu!!!!!! ja bym brał kase i nic sie nie dochodził-za 4000 to spokojnie to naprawisz i jeszce Ci zostanie sporo!!!

Autor:  jelen [ czw wrz 28, 2006 10:45 pm ]
Tytuł: 

hogben pisze:
Moim zdaniem , trafiłeś chyba nienajgorzej , i szkoda czasu na użeranie się z nimi. Ale swoją drogą po naprawie postaraj się koniecznie o opinię rzeczoznawcy i wycenę - w razie czego ( odpukac ) następnym razem będzie Ci łatwiej.


a skąd wziąć rzeczoznawcę? rozumiem że to kosztuje? dużo?


MERCEDES 4 EVER pisze:
facet -masz szczescie!!!!

szczęście to miała kobieta w drugim woziku, nie wiem jakim cudem mam tylko tyle wgnieceń ale w drugim (siena) praktycznie cały przód skasowany :(

MERCEDES 4 EVER pisze:
ja bym brał kase i nic sie nie dochodził

tylko nie pasuje mi że coś szybko się uwinęli ze wszystkim - 3 dni na wycenę i po 3 kolejnych przelew
może tylko szukam dziury w całym

Autor:  hogben [ czw wrz 28, 2006 11:04 pm ]
Tytuł: 

ano , brachu wydaje się że szukasz dziury w całym. [zlosnik] Uwierz że mogło byc znacznie gorzej.

A opinia po naprawie się przyda , w każdym mieście są biura rzeczoznawców samochodowych. Dawniej w NOT lub PZMot - teraz się usamodzielnili. Wpisz w google "rzeczoznawca + warszawa" - to wybór zajmie ci parę godzin. I pamiętaj - targuj się ! [oczko]

Autor:  Wojtyla [ pt wrz 29, 2006 9:46 am ]
Tytuł: 

Witam
Łeee dobrze dostałeś. Zabieraj geld i choduuuu. Wycenę mi robili przez ok. 40 - 50 min. więc i tak długo miałeś robioną . Jak masz smykałkę to kupisz drugiego i zrobisz tego za tękaskę [zlosnik]
pozdro

Autor:  .:SPEEDYRIDER:. [ pt wrz 29, 2006 10:19 am ]
Tytuł: 

Ja bym sie cieszył na twoim miejcu że 116 wycenili ci na 8 tys zł. Duzo kasy ci dali a ty narzekasz...

Autor:  Janfocus [ pt wrz 29, 2006 11:10 am ]
Tytuł: 

Ostatnio przerabiałem ten sam numer, ale i tak uważam, że sporo Ci wycenili... wyposażenie i silnik maja wpływ na wartość, stąd pewnie taka wycena (dość wysoka). Brał bym kasę i naprawiał i sobie głowy nie zawracał, potem przyjdzie jeszcze pismo że musisz zrobić przegląd techniczny po naprawie...

powodzenia

Autor:  jelen [ pt wrz 29, 2006 5:04 pm ]
Tytuł: 

Janfocus pisze:
Brał bym kasę i naprawiał i sobie głowy nie zawracał, potem przyjdzie jeszcze pismo że musisz zrobić przegląd techniczny po naprawie...
powodzenia


Wziąłem i naprawiam ale i tak mam jakieś podejrzenia spiskowe ;)
Po co przegląd? Nikt mi nic o nim nie wspomninał...

Autor:  wiedzmin [ pt wrz 29, 2006 5:45 pm ]
Tytuł: 

a policaje nie zabrali ci dowodu rejest. po kolizji ???

Autor:  _me: how_ [ pt wrz 29, 2006 6:40 pm ]
Tytuł: 

Sam bym chętnie w tak sprzyjających okolicznościach przywalil [oczko] .

Autor:  MarcinMer [ pt wrz 29, 2006 7:24 pm ]
Tytuł:  Re: wycena naprawy z OC sprawcy

jelen pisze:
Jeśli macie jakieś rady to czekam.
Dzięki.

Moja rada jest prosta - jeżeli używasz samochodu do użytku prywatnego, a ypłacona cen jest ceną netto, to wystąp o wypłatę VAT'u - 22% więcej piechotą nie chodzi...

Autor:  jelen [ pt wrz 29, 2006 9:19 pm ]
Tytuł: 

wiedzmin pisze:
a policaje nie zabrali ci dowodu rejest. po kolizji ???

no jakoś obyło się bez takich niespodzianek...

Autor:  Janfocus [ sob wrz 30, 2006 1:53 pm ]
Tytuł: 

MarcinMer pisze:
a ypłacona cen jest ceną netto


Wypłacone ubezpieczenie jest brutto.

jelen pisze:
Po co przegląd? Nikt mi nic o nim nie wspomninał...

Dostałem takie pismo, że przy wypłacie ubezpieczenia powyżej 2k żądają po naprawie przesłania kopii dowodu lub zaświadczenia o przeprowadzonym przeglądzie... Mi też wcześniej się o tym nie zająknęli....

Autor:  ghost2255 [ sob wrz 30, 2006 10:51 pm ]
Tytuł: 

moim zdaniem ten cały likwidator wycenił tak wysoko, bo bał się, że właściciel tak zadbanego mercedesa będzie dochodził swoich racji w sądzie i przedstawi wycenę z ASO lub jakiegoś rzeczoznawcy od zabytków, a jak powszechnie wiadomo naprawa zabytka jest dużo droższa od naprawy współczesnych aut.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/