MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz
https://forum.w114-115.org.pl/

Różniece w mercedesach z USA
https://forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=20956
Strona 1 z 1

Autor:  Candy78 [ wt wrz 19, 2006 6:48 pm ]
Tytuł:  Różniece w mercedesach z USA

Witam

Zastanawiam się nad w126 i ewentualnie w116 ze stanów i pomijając kwestje sprowadzenia i opłat, mam pytania o różnice w użytkowaniu( w obu przypadkach benzyna):

1. Lampy - czy mogą byc problemy z przeglądem? czy można poprostu zrobić podmianke na euro, podbic przegląd i znowu zmienić?
2. Zderzaki - poza tym że są ogromne w 126, mają mniej chromu w 116 ,domyślam się że też kosztują sporo i ciężko je trafić? czy można bezboleśnie je podmienić na euro?
3. Klimy - z tego co kojaże mercedesy z USA mają klimy automatyczne (mniej pokręteł, więcej przycisków) mało popularne u nas, czy może być z nimi problem przy awarii?
4. Słyszałem że częsci są inaczej numerowane i za każdym razem trzeba szukać numerów euro ręcznie
5 Czy jest coś jeszcze co stwarza problemy z takimi autami?

Można powiedzięć że to "przychodzenie z drewnem do lasu" (pod las [zlosnik] ) ale ja bym to ują "przychodzenie z mahoniem do lasu sosnowego" [zlosnik] [oczko]

Autor:  Bukol [ wt wrz 19, 2006 11:31 pm ]
Tytuł:  Re: Różniece w mercedesach z USA

Candy78 pisze:
1. Lampy - czy mogą byc problemy z przeglądem? czy można poprostu zrobić podmianke na euro, podbic przegląd i znowu zmienić?

Mogą i będą. Do 126 można podpasować od Malucha, AMG ma tak w SD'ku. Poza tym kierunki przednie są jednocześnie obrysówkami i to też się diagnostom nie podoba. Tylne mimo obrysówek przejdą przegląd.


Cytuj:
2. Zderzaki - poza tym że są ogromne w 126, mają mniej chromu w 116 ,domyślam się że też kosztują sporo i ciężko je trafić? czy można bezboleśnie je podmienić na euro?

Toż to gwałt!!! Poooooolicjaaaaaa!!!!!!


Cytuj:
3. Klimy - z tego co kojaże mercedesy z USA mają klimy automatyczne (mniej pokręteł, więcej przycisków) mało popularne u nas, czy może być z nimi problem przy awarii?

W126 nie ma problemu, w Eu też były popularne. W116 praktycznie nienaprawialne lub za wiadro pieniędzy.

Autor:  michal_5000 [ śr wrz 20, 2006 9:30 am ]
Tytuł:  Re: Różniece w mercedesach z USA

Bukol pisze:
Candy78 pisze:
1. Lampy - czy mogą byc problemy z przeglądem? czy można poprostu zrobić podmianke na euro, podbic przegląd i znowu zmienić?

Mogą i będą. Do 126 można podpasować od Malucha, AMG ma tak w SD'ku. Poza tym kierunki przednie są jednocześnie obrysówkami i to też się diagnostom nie podoba. Tylne mimo obrysówek przejdą przegląd.

A tam, zaraz problemy... :roll:
W takim razie jak ludzie przechodza przeglady z oryginalnymi amerykanskimi samochodami?? (mam dwa takie w najblizszej rodzinie + troche znajomych + na miescie tez sie nieraz widuje).

Candy78, dobre porównanie z tym mahoniem i sosnami. Uderzaj po SEC-a II serii z U.S.A. [zlosnik] [zlosnik] 8)
Tylko nie heniuj mu świateł/zderzaków!!!

Autor:  Wookee [ śr wrz 20, 2006 9:40 am ]
Tytuł: 

Candy78 pisze:
1. Lampy

Można z amerykańskimi.

Candy78 pisze:
2. Zderzaki

Można podmienić. Te z W116 większość uważa za brzydkie, ale znam też paru entuzjastów. Jak chcesz ściągać, to lepiej zostaw oryginały, zwłaszcza, że nawet używki przód/tył to razem ze 4 tys. zł albo i lepiej.

Candy78 pisze:
3. Klimy

Bukol pisze:
W116 praktycznie nienaprawialne

A dość regularnie psuje się sterowanie. Na szczęście weszły dopiero około 79 roku, w wersjach na Eu trochę później.

Candy78 pisze:
4. Słyszałem że częsci są inaczej umerowane

VIN jest inny, nie wiem od którego roku i wymaga "przeliczenia". Co do samych części - nie wiem.

Candy78 pisze:
5 Czy jest coś jeszcze

Z uwagi na normy spalania i zanieczyszczeń, część silników jest odprężona. Zmniejsza to osiągi i utrudnia zakup niektórych używek.

Autor:  Candy78 [ śr wrz 20, 2006 10:29 am ]
Tytuł: 

Cytuj:
Można podmienić. Te z W116 większość uważa za brzydkie, ale znam też paru entuzjastów. Jak chcesz ściągać, to lepiej zostaw oryginały, zwłaszcza, że nawet używki przód/tył to razem ze 4 tys. zł albo i lepiej.


Zderzaki US mają swój urok i nawet pospolita beczka w wersju USA wygląda ciekawiej. O ile w116 byłby reprezenatacyjnym auto to 126 byłaby na codzień a tu wiadomo że można coś zachaczyc i wtedy problem. Dodatkowo auto jest dłuższe o ok 15cm, w przypadku SEL robi się już gigant. Czy wielkośc zderzaków USA to tylko kwestja wyglądu czy miały jakieś specjalne wzmocnienia zgodne z ich przepisami?

Cytuj:
W116 praktycznie nienaprawialne

A jak jest z klimami w w126? czy można np zmienić sterownik na ręczny?

Cytuj:
Z uwagi na normy spalania i zanieczyszczeń, część silników jest odprężona. Zmniejsza to osiągi i utrudnia zakup niektórych używek.

Czy można to jakoś łatwo sprawdzić? w jakich rocznikach to się zdażało?


Cytuj:
Candy78, dobre porównanie z tym mahoniem i sosnami. Uderzaj po SEC-a II serii z U.S.A.


Akurat SECi europejskie mają podobny wypas do USA, największa róznica jest przy w116 i w126 w mniejszych pojemnościach.

Autor:  Wookee [ śr wrz 20, 2006 10:55 am ]
Tytuł: 

Candy78 pisze:
jakieś specjalne wzmocnienia

Dla W 107 i W116 jest to duży zderzak z amortyzatorami, na normalnych uchwytach. O W126 pytaj AMG.

Candy78 pisze:
zmienić sterownik na ręczny

Można, ale to też kosztuje - graty, deska.

Candy78 pisze:
w jakich rocznikach

Na pewno silniki V8 w latach '70, choć było też trochę samochodów odprężanych tylko na papierze - poczytaj artykuły linkowane w podpisie Valentine'a.
Co do innych, wybacz, ale nic pewnego nie wiem. Podobno również 560 miała być odpowiedzią na kolejne zaostrzenie norm, choć nie wiadomo jak, a informacja wynika z Classicauto = jest dość kiepskiej jakości* Z innych źródeł mi to nie wynika, a już na pewno nie znalazłem info o odprężaniu, bo to jest bardzo czysty silnik.

* Taki był przynajmniej art. o W107 :D

Autor:  Bukol [ śr wrz 20, 2006 11:15 am ]
Tytuł: 

Candy78 pisze:
Cytuj:
W116 praktycznie nienaprawialne

A jak jest z klimami w w126? czy można np zmienić sterownik na ręczny?


Ale po co? To jest proste w naprawie, w razie czego, a działa rewelacyjnie. Sterowanie jest podciśnieniowe, więc zamiana może być trudna.

Zderzaki z USA w 126 można bez problemu zastapić europejskimi, w razie czego. U nas zdobycie gadżetów do wersji USA graniczy z cudem, ale efekt jest ciekawy.

Tak jak pisał Wookee - amerykańskie benzyniaki są sporo słabsze od europejskich. Przeważnie rozprężone do granic bólu. Dla przykładu: 114 280C kolegi PK2 ma około 125KM, zamiast "europejskich" 156. Jeździłem kiedyś amerykańskim 560SEL - cóż, nie jeździł jak 560, bo konikami ustępował europejskiej 500. Poza tym, jeśli chodzi o USA, to też trzeba uważać skąd się auto ciągnie, tak też są zimy i sól na drogach. Wspomniny wcześniej 560SEL był z Chicago i był totalnym śmietnikiem, rdza wszędzie. Poza tym, serwis MB w Stanach jest jednym z najdroższych i dlatego, o ile auto nie pochodzi z 1,2 ręki, może być zaniedbane serwisowo, mimo pięknego wyglądu. Oczywiście trudności z weryfikacją na odległość to kwestia ogólnie znana. Ja bym sobie darował i poszukał w DE lub CH. Pamiętaj, że koszt sprowadzenie z USA to około 1500 - 1800$. A jeżeli dojdzie na miejscu laweta ... do tego clenie (USA to nie UE :) ). Za dużo zabawy IMO.

Autor:  Leszek3.0 [ śr wrz 20, 2006 12:03 pm ]
Tytuł: 

Candy78 pisze:
5 Czy jest coś jeszcze co stwarza problemy z takimi autami?


Niekoniecznie stwarza to problemy, ale należy pamiętać o:

- obniżonych mocach silników w autach benzynowych od 1971 roku
- wynikającym z powyższego zwiększonym zużyciu paliwa, ale to nie
dotyczy chyba wszystkich modeli
- ograniczonych prędkościach maksymalnych np. do 85mil=136km


Co do klimatyzacji, to nie ma problemu z konwersją na nowy czynnik
R134A - chyba na tym forum też była już dyskusja na ten temat
i pojawiały się konkretne adresy solidnych firm.

Autor:  Bukol [ śr wrz 20, 2006 12:07 pm ]
Tytuł: 

Ensignx pisze:
Co do klimatyzacji, to nie ma problemu z konwersją na nowy czynnik
R134A - chyba na tym forum też była już dyskusja na ten temat
i pojawiały się konkretne adresy solidnych firm.


Tak, nie ma, ale Candy pytał o zmianę z klimatronika na ręczną - a to już trudniejsza sprawa. A freon cały czas można kupić, spod lady oczywiście.

Autor:  Leszek3.0 [ śr wrz 20, 2006 12:10 pm ]
Tytuł: 

Bukol pisze:
Ensignx napisał:

Co do klimatyzacji, to nie ma problemu z konwersją na nowy czynnik
R134A - chyba na tym forum też była już dyskusja na ten temat
i pojawiały się konkretne adresy solidnych firm.


Tak, nie ma, ale Candy pytał o zmianę z klimatronika na ręczną - a to już trudniejsza sprawa. A freon cały czas można kupić, spod lady oczywiście.


Tak, poza tym Candy nie podał budżetu na ten cel [zlosnik] ;)

Autor:  michal_5000 [ śr wrz 20, 2006 7:33 pm ]
Tytuł: 

Candy78 pisze:
Cytuj:
Candy78, dobre porównanie z tym mahoniem i sosnami. Uderzaj po SEC-a II serii z U.S.A.


Akurat SECi europejskie mają podobny wypas do USA, największa róznica jest przy w116 i w126 w mniejszych pojemnościach.

Zależy jak bardzo się wgłębisz w szczegóły... :lol:
Na Benzworld.org jest właśnie teraz taki wątek.

Autor:  Nilovitz [ śr wrz 20, 2006 8:31 pm ]
Tytuł: 

sam myslalem zeby zalzyc amerykanskie przednie reflektory do swojego 116, wiem gdzie sa po 250 zeta za szt.
niestety nalezy pamietac, ze nie kazdy policjant jest glupi i jazda na takich (procz zabytkow) to mandat!
i trzeba pamietac, ze te lampy to nierozbieralne wklady reflektorow, czy jak to zwal... zarowka z kloszem... czyli spali sie wlokno i znow 250 zeta w plecy
no i te przeglady?

http://w114-115.org.pl/forum/viewtopic.php?t=20206

zgadzam sie z Bukolem, ze wiekszosc amerykanow to rdzawe truchla, sam mialem dwie sztuki, szkoda czasem energii
i te nieszczesne climatroniki... :( w W116, R107 (szukam manualnej klimy do 116 - oddam do 126)

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/