MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz
https://forum.w114-115.org.pl/

Dzień Administratora i Dzień Programisty.
https://forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=20826
Strona 1 z 4

Autor:  Bodzio [ śr wrz 13, 2006 4:45 pm ]
Tytuł:  Dzień Administratora i Dzień Programisty.

Dzień Administratora (ang. System Administrator Appreciation Day, Sysadmin Day lub SAAD) jest dniem przypadającym na ostatni piątek lipca każdego roku i jest obchodzony od 1998 r.

Głównym celem ludzi propagujących obchodzenie tego dnia jest uznanie pracy wykonywanej przez administratorów różnych systemów komputerowych oraz telekomunikacyjnych. Ted Kekatos, pomysłodawca SAAD, ma nadzieję, że użytkownicy owych systemów wyślą tego dnia administratorom różne prezenty w podziękowaniu za ich pracę, albo przynajmniej złożą życzenia i podziękowania.

W roku 2005 Dzień Administratora przypadł 29 lipca, a w 2006 przypadł 28 lipca.

---

a dlaczego Dzień Programisty jest 13 września ? I dlaczego nie zawsze ?

Autor:  ertee [ śr wrz 13, 2006 5:19 pm ]
Tytuł: 

Dzień programisty? hmmm... przyznam że nie wiedziałem o takowym choć jestem programistą a także administratorem;) Generalnie w polsce programiści i administratorzy są chyba trochę traktowani jak murzyni - odwalają kawał roboty a wszyscy tylko myślą że oni stukają trochę w klawiaturę i nic poza tym nie robią, być może dlatego uroczystości uczczenia tych zawodów nie spoytkają się z ruchem społecznym na szerszą skalę.

Autor:  MacKuz [ śr wrz 13, 2006 6:18 pm ]
Tytuł: 

ertee pisze:
uroczystości uczczenia tych zawodów nie spoytkają się z ruchem społecznym na szerszą skalę.


A jak przypuszczam w dzisiajeszych czasach jest nas więcej lub tyle samo co przedstawicieli innych nobilitowanych i zawodów :D :D :D.

Ale cóż my nic nie robimy więc nikt o nas nic nie wiem :D :D :D.

Więc pożyczmy sobie sami czegoś dobrego :)

Pozdrawiam wszystkich programistów i administratorów.


Bodzio pisze:
a dlaczego Dzień Programisty jest 13 września ?


256 dzień roku :D.

Autor:  Fymek [ śr wrz 13, 2006 7:58 pm ]
Tytuł: 

ertee pisze:
Generalnie w polsce programiści i administratorzy są chyba trochę traktowani jak murzyni - odwalają kawał roboty a wszyscy tylko myślą że oni stukają trochę w klawiaturę i nic poza tym nie robią


Zależy jacy programiści i jacy administratorzy...

Ludzie przyjęli sobie, że programista (czy tam informatyk) to osoba "znająca się na komputerze" - taka osoba, rzeczywiście tylko stuka głupawo w klawiature i nie odwala za dużo roboty, poza czyszczeniem komputerów z trojanów bądź opieka nad siecią złożoną z paru komputerków.

Mój znajomy kiedyś pracował jako "informatyk" (takie było ogłoszenie) - czyścił komputery z trojanów, które komputer łapał od łażenia po stronach XXX (pracownikom się nudziło).

Ludzie różnie rozumieją owe terminy...

Spotkałem się kiedyś z wypowiedzą jednej starszej Pani, która się żaliła, że ten co pisze jakieś pierdoły na komputerze (chodzi o programiste, nie o "osobe znającą się na komputerze") zarabia 10 razy więcej niż Ona, a przecież ma taki sam żołądek...

Już miałem powiedzieć - "A czy ma taką samą głowę?"

Pani chyba się stęskniła do czasów komuny, gdzie sprzątaczka zarabiała tyle samo co osoba na bardziej wartościowym stanowisku, przy którym trzeba troszkę wytężyć organ, który nazywamy mózgiem...

ertee pisze:
odwalają kawał roboty a wszyscy tylko myślą że oni stukają trochę w klawiaturę i nic poza tym nie robią


Niektórzy ludzie tak myślą, co jest błędem. Kwestia czasu i się to zmieni ;)

Autor:  Sokol [ śr wrz 13, 2006 8:24 pm ]
Tytuł: 

ja też życzę NAM wszystkiego najlepszego z okazji dnia administratora ;)

Autor:  Bodzio [ śr wrz 13, 2006 8:33 pm ]
Tytuł: 

Trzy razy sprawdziłem i to nie jest dzień żadnego durnego informatyka od wirusów i trojanów tylko Dzień Programisty czyli projektanta, kodera i testera w jednym.
Apropoś, używam Delphi i Pascala, dawniej Basica, jeszcze dawniej Algola, Fortrana i Jeana. C znam i wiem dlaczego nie lubię, technologię .net znam ale się boję, Assemblera Z80 i innych podobnych znam z kodami rozkazów włącznie.
A Wy ? Szanowni Programiści ? Co pomaga Wam rozwiązywać problemy Userów? (szacuneczek dla Nich, bo płacą nam kulturalnie)

Autor:  Fymek [ śr wrz 13, 2006 8:49 pm ]
Tytuł: 

Bodzio pisze:
Trzy razy sprawdziłem i to nie jest dzień żadnego durnego informatyka od wirusów i trojanów


Troszke kultury, ponieważ możesz np. co niektórych obrażać, a to świadczy tylko o Tobie.

Bodzio pisze:
Apropoś, używam Delphi i Pascala, dawniej Basica, jeszcze dawniej Algola, Fortrana i Jeana. C znam i wiem dlaczego nie lubię, technologię .net znam ale się boję, Assemblera Z80 i innych podobnych znam z kodami rozkazów włącznie.


Wow, musisz być naprawde fajny.

Musze Cię zasmucić, ponieważ znajomość programowania niestety nie zaklei ubytków w kulturze osobistej.

Autor:  MacKuz [ śr wrz 13, 2006 8:50 pm ]
Tytuł: 

Ja żyje ze stawiania IF-ów ;) w dziwnych językach:
RPG, ILERPG, CL, ILECL, ADELIA i innych egzotycznych :D
z normalniejszych ale już nie ściśle zarobkowo
PHP, CLIPPER, troszke Python, JAVA, JScript odmiany D i HTML i co z nimi związane.

Czasami coś wymyśle co ułatwi życie Userom i to tyle :D a czasami pozarządzam sobie serwerami ISeries (dawniej AS/400).

Autor:  Sokol [ śr wrz 13, 2006 9:33 pm ]
Tytuł: 

ja się nie będę odzywał bo jestem tylko durnym administratorem w małej firmie ( 45 kompów) :oops:

Autor:  kubol [ śr wrz 13, 2006 9:48 pm ]
Tytuł: 

Fymek pisze:
Bodzio pisze:
Apropoś, używam Delphi i Pascala, dawniej Basica, jeszcze dawniej Algola, Fortrana i Jeana. C znam i wiem dlaczego nie lubię, technologię .net znam ale się boję, Assemblera Z80 i innych podobnych znam z kodami rozkazów włącznie.


Wow, musisz być naprawde fajny.

Musze Cię zasmucić, ponieważ znajomość programowania niestety nie zaklei ubytków w kulturze osobistej.


Hmmmm, nie chcę być stronniczy, ale widać Fymek, że nie spotkałeś się z Bodziem w rzeczywistości [szalone] [szalone] [szalone]

Autor:  kali [ śr wrz 13, 2006 11:06 pm ]
Tytuł: 

Fymek pisze:
Wow, musisz być naprawde fajny


Bodzio jest naprawdę fajny, co więcej jest superrrrrr, co więcej jest członkiem komisji rewizyjnej naszego klubu, co więcej szkoda, że go nie znasz.
Bodzio jakby trza by komu w ryj w Twojej obronie dać to ja się dołączam [zlosnik] [zlosnik]

Autor:  harrier [ śr wrz 13, 2006 11:10 pm ]
Tytuł: 

Ja orientuję się w ANSI C, PHP, z Pascala może trochę pamiętam. Programowaniem zajmowałem się wyłącznie na potrzeby modelowania molekularnego i dynamiki statystycznej. Pracuję jako administrator, serwery stawiam na FreeBSD głównie, zawiaduje domeną i podstawowymi usługami sieciowymi jak www, poczta, shell. W firmie jest jakieś 50 kompuretów i przybywa.

Niestety większość pracowników u nas to osoby myślące, że informatyk to 'siedzi i czyta sobie internet'...

Z tej okazji pozwolę sobie zacytować maila jakiego dostałem dzisiaj:

Cytuj:
List od użytkowniczki:
Dzień dobry, chcę skopiowac film na dyskietkę gdy dam kopiuj pojawia mi się komunikat, że na dysku A nie ma wystarczająco miejsca. Potem daje "skopiuj skrót" i wtedy mi się film mieści na dyskietce. Problem jednak powstaje gdy chcę go uruchomic na innym komputerze dlatego, że pojawia mi się komunikat "skrót nie został znaleziony", równocześnie na moim komputerze ten film normalnie uruchamiam. Co z tym moge zrobic?

i odpowiedź:

Droga użytkowniczko, do swojej torebki nie zmieści Pani swojego futra. Karteczka z tym, że futro ma Pani w szafie, do torebki sie jednak zmieści. Tak więc dopóki jest Pani w domu a przeczyta Pani karteczkę z torebki, że futro jest w szafie, bez problemu je Pani tam znajdzie. Gorzej gdy, będąc u przyjaciółki wyciągnie Pani karteczkę z torebki i przeczyta, że w szafie ma Pani futro. W szafie u przyjaciółki może Pani długo szukac, ale tego futra tam Pani na pewno nie znajdzie.

Jeszcze podpowiedź:
torebka=dyskietka
futro=film
karteczka=skrót
szafa=komputer
mól w szafie=wirus komputerowy
sąsiad w szafie=hacker
małżonek wracający z podróży służbowej a zaglądający do szafy=BSA
(Business Software Alliance)


Pozdrawiam informatyczną brać :)))

Autor:  Candy78 [ śr wrz 13, 2006 11:31 pm ]
Tytuł: 

Na czesc wszystkich programistow i adminow:

Siedzi psychiatra na dyzurze - nudno, cicho, pacjenci spią chyba.... Nagle otwieraja sie cicho drzwi i wpełza na kolanach czlowiek w cos zaplatany - w zebach, na rekach, nogach i jeszcze pare metrów tego za soba ciagnie....
Doktor zagaduje:
- O... zmijka mala do nas przyszla... Co zmijko, jak ci pomóc?
Czlowieczek bulgocze cos i kiwa przeczaco glowa.
-To moze zólwik jestes? Co? Jestes malym zólwikiem?
Czlowieczek znów kreci glowa...
- To moze maly robaczek, co sie wlasnie wykluwa z kokonu?
W koncu czlowiek wypluwa to co ma w zebach:
- Doktorze, przestan z tym robaczkiem! Jestem waszym adminem sieciowym, kable zakladam...!


Tez kiedyś sie coś trzaskało w asembelerze, basicu pascalu,c... i to na 8 bitach nawet

[zlosnik]

Autor:  Fymek [ śr wrz 13, 2006 11:55 pm ]
Tytuł: 

kubol pisze:
Hmmmm, nie chcę być stronniczy, ale widać Fymek, że nie spotkałeś się z Bodziem w rzeczywistości [szalone] [szalone] [szalone]


nie wiem, mam się bać? konkretniej to o co Ci chodzi?

kali pisze:
Bodzio jakby trza byo komu w ryj w Twojej obronie dać to ja się dołączam [zlosnik] [zlosnik]


Wiesz, jakoś się nie boję, czcze gadki nie robia na mnie wrażenia:), tak a propos, jeżeli mówiąc "w ryj" miałeś na myśli mnie, to bardzo prosze o pohamowanie rozlatanego języczka, a jeżeli nie potrafisz go utrzymać na wodzy i bardzo go chcesz używać to grzeczniej prosze, a jeżeli grzeczniej nie potrafisz to albo się powstrzymaj od takich komentarzy, albo nic nie pisz, chyba, że na priv kiedy możesz przyjechać:).

kali pisze:
Bodzio jest naprawdę fajny, co więcej jest superrrrrr, co więcej jest członkiem komisji rewizyjnej naszego klubu, co więcej szkoda, że go nie znasz.


Nie jestem w klubie, pozatym osoba, która bezpodstawnie wyzywa inne osoby nie jest warta poznania:), a juz na pewno nie jest fajna czy super (chyba, że ktos to toleruje albo postepuje tak samo).

Myślałem, że na tym forum panuje troszke wyższa kultura, szkoda. (oczywiście nie dotyczy to wszystkich, mam na myśli niektóre powyższe komentarze).

Autor:  Bodzio [ czw wrz 14, 2006 12:05 am ]
Tytuł: 

Jeśli Pan Szanowny Antywirus nazywać się chce Informatykiem, to ja do niego szacunku nie mam, i słowo durny jest bardzo delikatnym określeniem. Pozdrawiam serdecznie wszystkich.

Strona 1 z 4 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/