MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz
https://forum.w114-115.org.pl/

WAKACYJNE eskapady MB
https://forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=19862
Strona 1 z 5

Autor:  Frozen.Vodka [ pn lip 17, 2006 7:50 am ]
Tytuł:  WAKACYJNE eskapady MB

Taka mi propozycja zaświtała, zalożyć wątek w ktorym będziemy wpisywać nasze wakacyjne wypady (oczywiscie tylko MB) Zdjatka (może jakieś) , przejechane odległosci, trasy, pomiary spalania, predkosci na trasie jakimi jeździcie. No i rózne w ogole ciekawe przygody...

My wlasnie wrocilismy z Grunwaldu i musze sie koniecznie podzielic wrazeniami wlasnie z trasy [zlosnik] Otóż spalanie mi wyszło 11 litrów benzinen (ciekawe czy ktoś zszedł nizej?)
Predkości caly czas praktycznie w przedziale 110-140km/h
A wrazenia z trasy sa takie...
Załamka głupotą i chamstwem. Ja naprawdę tego nie rozumiem, ale jak mozna przy 150 na godzine wyprzedzac "na 2 giego" na wzniesieniu na ktorym naprawde gó..no widać co jedzie z przeciwka, na łuku i jeszcze na dłuuuuugiej ciągłej?!!!! Przy ograniczeniu do 70km/h ?!!! [szalone]
Okazuje sie, że można. I nie szkodzi ze jest to czasami deawoo z dwojka dzieci na tylnym siedzeniu... SZOK to co sie dzieje na "trasie" :o :o
Już mnie nic nie dziwi i ilość krzyzy przy drogach też nie...
Jechaliśmy maksymalnie po "dżentelmeńsku" i co chwila musialem odbijac prawie do rowu, bo z przeciwka widzialem szybko zblizajace sie... 3 punkty...obok siebie(!!!! [szalone] !!!) Niestety głownie Warszawka i Gdansk tak jeździ. Nastepna sytuacja: wisi mi na ogonie srebrna 307 zapakowana i skacze z lewa na prawo w lusterku. "Kozaczek" z Warszawy [szalone] zjeżdzam dopiero po chwili na pobocze żeby mnie wyprzedził a ten wyjąc już silnikiem przy 140-150 mija mnie a potem zwalnia i wciska hamulec kilka razy mi przed nosem żeby się ZEMŚCIĆ, że natychmiast mu nie zjechałem z drogi!!! DWOJKA DZIECIAKÓW Z TYŁU. Jakim to trzeba być DEBILEM! Takich ludzi powinno sie zamykać za usiłowanie zabójstwa!

To tyle, ciekawe jak wasze "przygody" i pomiary ?

Pozdrawiam

Autor:  roadrunner [ pn lip 17, 2006 8:21 am ]
Tytuł: 

Frozen.Vodka pisze:
"Kozaczek" z Warszawy zjeżdzam dopiero po chwili na pobocze żeby mnie wyprzedził a ten wyjąc już silnikiem przy 140-150 mija mnie a potem zwalnia i wciska hamulec kilka razy mi przed nosem żeby się ZEMŚCIĆ, że natychmiast mu nie zjechałem z drogi!!! DWOJKA DZIECIAKÓW Z TYŁU. Jakim to trzeba być DEBILEM! Takich ludzi powinno sie zamykać za usiłowanie zabójstwa!



Szybki telefon na 997 i w nastepnej miejscowości pan ma przymusowy postój. Czasem to niestety jedyne wyjście na idiotów drogowych.

Autor:  ertee [ pn lip 17, 2006 8:40 am ]
Tytuł: 

A to ja się pochwale ;)
Wypad do Skorzęcina i Gniezna tydzień temu w sumie 300 km, spalanie ok 7l/100 przy trzech osobach na pokładzie + pełny kufer bagaży, prędkość przelotowa 110-130 km/h ;)
Co do chamstwa na drodze to szkoda się wypowiadać bo codziennie to samo... przed samym Skorzęcinem był mały koreczek, dojeżdżam patrze a tam trzech kozaków golfem III leży na dachu, wyjechali z podporządkowanej i zawijając znak po drodze dachowali :o ...50km/h to oni na pewno nie jechali ale jak to się mówi głupoto ludzka nie zna granic :o
Zauważyłem jeszcze jedną rzecz... coraz więcej spotyka się samochodów wyposażonych w CB-radio ale jak się człowiek chce dowiedzieć o drogę to czasem z 10 minut musi wołać... jakiś taki paradoks... może boją się chwycić za gruszkę i powiedzieć te pare słów (?)

Za kilka tygodni wypad do Kołobrzegu i trasa ok 1000 km, zobaczymy jak się MB spisze [zlosnik]

Pozdrawiam wszystkich w trasie i życzę szerokiej drogi i spotykania jak najmniej drogowych szaleńców i idiotów ;)

Autor:  WeebShut [ pn lip 17, 2006 9:13 am ]
Tytuł: 

roadrunner pisze:
Frozen.Vodka pisze:
"Kozaczek" z Warszawy zjeżdzam dopiero po chwili na pobocze żeby mnie wyprzedził a ten wyjąc już silnikiem przy 140-150 mija mnie a potem zwalnia i wciska hamulec kilka razy mi przed nosem żeby się ZEMŚCIĆ, że natychmiast mu nie zjechałem z drogi!!! DWOJKA DZIECIAKÓW Z TYŁU. Jakim to trzeba być DEBILEM! Takich ludzi powinno sie zamykać za usiłowanie zabójstwa!



Szybki telefon na 997 i w nastepnej miejscowości pan ma przymusowy postój. Czasem to niestety jedyne wyjście na idiotów drogowych.


I tak właśnie zrobiłem jakieś 3 miesiące temu, po tym jak mnie debil drogowy prawie do rowu zepchnął przy wyprzedzaniu na trzeciego, na mój klakson pokazał kulturalnie środkowego palca.

5 km dalej panowie juz na niego czekali, oczywiście zatrzymałem się jako osoba zgłaszająca. Co się okazało ? 19 letni szczeniak smochodem pozyczonym od ojca czuł sie królem szos, skończył z mandatem 400 zł i 8 punktami karnymi.

Autor:  BamBam [ pn lip 17, 2006 9:40 am ]
Tytuł: 

ale chyba musieli cos jeszcze na niego miec - bo inaczej twoje slowo przeciwko jego slowu. w niemczech czesto taki temt sie zdarza - ze wszystkiego co bylo zgloszone mozna sie wybronic...

Autor:  WeebShut [ pn lip 17, 2006 9:45 am ]
Tytuł: 

BamBam pisze:
ale chyba musieli cos jeszcze na niego miec - bo inaczej twoje slowo przeciwko jego slowu. w niemczech czesto taki temt sie zdarza - ze wszystkiego co bylo zgloszone mozna sie wybronic...


Tak jechałem ze swoją kobietą. A to już jest zdanie 2 osób. Powiedziałem, że jeżeli kolega mandatu nie przyjmie, niech skierują sprawę do sądu, ja z miłą chęcią pojadę zeznawać. Chłopak niestety zmiękł.

A wystarczyło mignięcie awaryjnymi, albo machnięcie ręką jako przepraszam i 400 byłyby w kieszeni. Nie jestem zawistny ale chamstwa nigdy nie zniosę.

Autor:  Omen [ pn lip 17, 2006 9:45 am ]
Tytuł: 

Ja wczoraj byłem na śląsku, a dokładnie w Raciborzu. Wujek kupował sobie wywrotke bo ma firme. Przy okazji zachaczyłem na giełdzie w Gliwicach. Za lampe tylną do W123 kombi lewa (takiej potrzebuje) życzą sobie 170 zeta. Mnie też jakiś macho wyprzedzał a za zakrętem akurat stała drogówka :D

Autor:  leopold [ pn lip 17, 2006 2:17 pm ]
Tytuł:  Wakacyjne eskapady MB

Witam Szanowne Grono użytkowników MB/8
Tym postem pragnę zgłościć chęć przeistoczenia się z biernego podgladacza w użytkownika czynnego.

O sobie:
wehikuł: 190D2.5 automat
poprzednio przegląd wynalazków komuny: motorynka, F126, Syrena105 (z trzech wraków złożyłem jedną sprawną), Polonez, Skoda105.

Moja wakacyjna eskapada:
2400 km po Polsce, 6.6 l/100 km, średnia prędkość 65 km/h, max. ok. 110 km/h (zazwyczaj nie jeżdżę szybciej), 10 punktów+400 zł. Wyjaśnienie: prosta, równa, zupełnie pusta droga w lesie, lato, sucho, "pędzę" więc 91 km/h; z krzaków policjant i mam cię!, gdzieś wcześniej była "40". Co chwila kogoś zgarniali, bardzo się przyczynili w tym lesie do ogolnego wzrostu bezpieczeństwa na drogach...

Autor:  Mercedesu [ pn lip 17, 2006 3:13 pm ]
Tytuł: 

Powitać!

Ja też się dołącze ;) .
Moja trasa 300-tką TD, wiodła do Kluczborka z Poznania i z powrotem (3 osoby na pokładzie), w sumie to około 500 km. Spalanie wyszło ok 7L 8) . Średnia prędkość ok. 70km/h.
Co mnie wkurza zawsze podczas "Tourne", to wyprzedzanie przez autka typu BMW 525- lub lepsze, a potem nagłe zwalnianie lub wciskanie bez potrzeby na hamulec :roll: .

Natomiast jeżeli chodzi o CB w innych osobówkach, to "oni" chyba tylko słuchają, bo rzadko się zdarza aby który odpowiedział :(

Autor:  gibber [ pn lip 17, 2006 3:52 pm ]
Tytuł: 

Ostatnio, bo w piatek bylem swoja Gwiadeczka nad jeziorem powidzkim. Jakies 150 km w jedna strone. Wyjechalem dosc pozno, bo po 15. Idiotow na drodze bylo kilku. Jeden wylaczyl sie tymczasowo z ruchu, bo w okolicach Smochowic (dzielnica Poznania) na dwupasmowce w kierunku Ogrodow rozwalil swoja piekna BMW 530 kombi scinajac barierke i latarnie. Korek byl na 30 minut stania. Ostatnio nie mam weekendu abym nie byl swiadkiem jakiejs kolizji drogowej. Czyzby fatum czekalo na mojego Benza :(

Autor:  BamBam [ pn lip 17, 2006 5:02 pm ]
Tytuł: 

WeebShut pisze:
BamBam pisze:
ale chyba musieli cos jeszcze na niego miec - bo inaczej twoje slowo przeciwko jego slowu. w niemczech czesto taki temt sie zdarza - ze wszystkiego co bylo zgloszone mozna sie wybronic...


Tak jechałem ze swoją kobietą. A to już jest zdanie 2 osób. Powiedziałem, że jeżeli kolega mandatu nie przyjmie, niech skierują sprawę do sądu, ja z miłą chęcią pojadę zeznawać. Chłopak niestety zmiękł.

A wystarczyło mignięcie awaryjnymi, albo machnięcie ręką jako przepraszam i 400 byłyby w kieszeni. Nie jestem zawistny ale chamstwa nigdy nie zniosę.


to juz trudniej o wywyniecie sie. ale nie mowie ze nie mozliwe. ale uwazam, ze zrobiles dobrze. moze sie goxniarz nauczy kultury :) co do policji to ostatnio tez mialem taki przypal - na dlugiej dojazdowce w wiosce schowali sie za krzakiem. mialem wynik 70, a wolno 50. droga szeroka, pas dla pieszych oddzielony od jezdni. nie pomoglo nic, zadne tlumaczenie. poprostu zbierali na pensje - to bylo akurat przed pierwszym... aha, koszt tego spotkania: 100zl i 6 punktow :)

Autor:  kubol [ pn lip 17, 2006 6:16 pm ]
Tytuł: 

ertee pisze:
...Wypad do Skorzęcina i Gniezna tydzień temu...



gibber pisze:
Ostatnio, bo w piatek bylem swoja Gwiadeczka nad jeziorem powidzkim....


O, Panowie, to moje rejony! Następnym razem przed wyjazdem proszę o pismo tej sprawie, to się spotkamy

[zlosnikz]

Autor:  gibber [ pn lip 17, 2006 7:03 pm ]
Tytuł: 

kubol pisze:
O, Panowie, to moje rejony! Następnym razem przed wyjazdem proszę o pismo tej sprawie, to się spotkamy



Ok :lol:.

Autor:  Monter [ wt lip 18, 2006 10:45 am ]
Tytuł: 

Widzę że coraz to częsciej na forum poruszane sa tematy na temat bezpieczeństwa na drogach - przłączam się - stop idiotom na drogach!!!

Wczoraj miałem wyskok z Poznanian od Sierakowic koło Gdańska i z powrotem - niestety nie MB tylko moją Corsa i musze stwierdzić że nie było tragicznie - tylko pare niedzielniaków mających wielkie problemy z wyprzedzaniem - ale było ich na tyle mało że mozna było przeżyć.

JA PROPONUJE ZORGANIZOWAć OGóLNOPOLSKą KAMPANIę NA RZECZ WYPRZEDZANIA - "WRZUć BRACIE TRóJKę !!!!!.

Co do CB - ostatnio sporo dni TiR- y spędziły na przymusowych parkingach dlatego taka cisza w eterze była.... Ja zawsze staram sie pomóc... [zlosnikz]

PZDR

Autor:  MercSwir [ wt lip 18, 2006 11:15 am ]
Tytuł: 

ja moją beczką byłem w Bibione (italy) a w tym roku w Rzymie. Jedna awaria pompa wody siadła. na szczęście jakiś miły ekspedient i jego mechanik w serwisie mercedesa dali nam pompe wody i pozwolili wjechać sobie na kanał. Jeszcze nam pomogli ją założyć i to wszystko za free!!!!! ciekawe czy w Polsce tak by dali [szalone] chyba w morde za prośbe. Wrażenia z jazdy super kto był w Rzymie ten wie po co są smarty i skutery :D oblepiają samochód z każdej strony :) beczusia spaliła ok8l na 100km średniej prędkoście nie obliczałem ale w sumie zrobiliśmy 3800km Pozdro

Strona 1 z 5 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/