mi bardziej chodzi o spam niż o ochrone danych osobowych. ten gość nie miał moich danych osobowych ale można było go ścigać np. z ustawy o nieuczciwej konkurencji [w skrócie traktuje o rozsyłaniu wiadomości które moga przynosić zysk - reklama/spam]
Bałem się jedynie że jeżeli ja oskarże go o spam to że on oskarży mnie o obrażanie go przy pomocy wulgaryzmów - nie miałem zamiaru wchodzić na droge sądową, to chyba można załatwić przez zwykłe zgłoszenie spamu na policje...
Naszczęście po wymianie chyba 4rech serii maili gość przyznał mi racje że spam to spam i przeprosił mnie
Gdyby ktoś z was miał problemy ze spamerami to polecam stronke:
http://www.nospam-pl.net/ są tam sposoby walki ze spamem oraz podstawy prawne do tego