MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz
https://forum.w114-115.org.pl/

Bawarska tandeta ?
https://forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=19775
Strona 1 z 1

Autor:  WeebShut [ wt lip 11, 2006 11:01 am ]
Tytuł:  Bawarska tandeta ?

A podobno to my jeździmy szrotami/sztruclami/złomami*

BMW



*Niepotrzebne skreślić

Autor:  lysy2 [ wt lip 11, 2006 11:09 am ]
Tytuł: 

bywają feralne egzemplarze
MB też sie zdarzało

Autor:  THC [ wt lip 11, 2006 11:21 am ]
Tytuł: 

Ale NIVO tańsze od haka:)

Autor:  Hypnos [ wt lip 11, 2006 11:36 am ]
Tytuł: 

Coś z naszego podwórka ...

Kumpel kupił sobie w FSO nówkę sztukę Poloneza, jedyny w kolorze burgunt na całym placu,
wypatrzył go już z daleka.
Kilometr za bramą stanął, musieli go ściągnąć z powrotem. Padł elektroniczny zapłon. Jeszcze parę razy jeździł z reklamacjami.
Później się jeszcze okazało, że był przekoszony, jak po dużym dzwonie.

Autor:  BamBam [ wt lip 11, 2006 11:55 am ]
Tytuł: 

naprawde udane auta skonczyly sie wraz z nastaniem roku 1996 i zmiana modeli - w mechu 124 a w bmw e34 i e36.

Autor:  Idzik [ wt lip 11, 2006 11:57 am ]
Tytuł: 

To się zdarza niestety każdej firmie... Przecież niedawno dyskutowalismy o podobnym przypadku w W220 [oczko]

Autor:  Wojtyla [ wt lip 11, 2006 12:22 pm ]
Tytuł: 

Bo to nowa sztuka była [zlosnik]
Nowe jeszcze nie wiedzą do czego mają to i owo [zlosnik]
A tak poważnie to wszystko robią ludzie... no prawie wszystko i prawie w tolerancji........tylko im troszkęnie wyszło ale to tylko promil produkcji.
Tak szczerze ciekaw jestem ile w gebelsowie z reklamacjami stawia się do ASO nowych aut [zlosnik] bo u nas jest głośno dopiero jak auto za "grosze" pokaże właścicielowi że jego decyzja z jazdą mu lotto, a Wy się czepiacie aut z wiekiem X5 lat
pozdro

Autor:  Monter [ wt lip 11, 2006 3:41 pm ]
Tytuł: 

Wszytstko co się teraz sprzedaje to jedno wielkie gówno.... :( :( :(

Dwa razy byłem w salonie Mercedesa po jakieś gadżety do mojej piękności i za każdym razem zostałem zaczepiany przez ludzi z kolejki pytających o moje MB123. Za każdym razem okazywało się że skuszeni niezawodnością starych gwiazd nabywali już nowe salonowe i ich komentaż był jednoznaczny - nigdy więcej Mercedesa [szalone] [szalone] no chyba że starego [zlosnikz] [zlosnikz] [zlosnikz]

ciekawe informacje można uzyskać ( inaczej załamać się ) na moto.onet.pl gdzie w ocenach aut panuje dyskusja "ten typ tak ma" zgroza do potęgi :cry: :cry: :cry:

Autor:  masterdizaster [ wt lip 11, 2006 6:57 pm ]
Tytuł: 

TO FAKT znajomy mojego ojca pare lat jezdzil MB123 ktorego postanowil zmienic- i kupil "okularnika" ma go moze dopiero ok. roku i juz chce go sprzedac.........Teraz przeklina nowe auto i zaluje ze 123 sprzedal :oops:

Autor:  mycha [ wt lip 11, 2006 8:15 pm ]
Tytuł: 

plastic i masówka to plastic i masówka bez względu na znaczek

Autor:  E300TD [ pt lip 14, 2006 8:29 pm ]
Tytuł: 

Przykra prawda o nowych autach. Takie piekne a takie zawodne!

Autor:  aegm [ pt lip 14, 2006 10:50 pm ]
Tytuł: 

mycha pisze:
plastic i masówka to plastic i masówka bez względu na znaczek


tu nie ma nic do tego "plastik czy masowka!" W123 nie bylo masowka a w W124 ne bylo duzo plastiku?! :roll:
wg.mnie dzis w autach jest za duzo elektroniki i elektryki i to ona jest przyczyna wiekszosci problemow i zawodnosci nowych modeli.druga sprawa jest taka ze kiedys auta skladali solidni niemieccy(dokladni) inzynierowie i specjalisci, a dzis wrzuca na tasme Polaczlow,Turkow i innych tam i wiadomo ze sie nie przylozy taki jeden z drugim do roboty,bo inna mentalnosc i w ogole wiadomo o co chodzi [oczko]

Autor:  piotras [ sob lip 15, 2006 1:28 am ]
Tytuł: 

aegm pisze:
mycha pisze:
plastic i masówka to plastic i masówka bez względu na znaczek


tu nie ma nic do tego "plastik czy masowka!" W123 nie bylo masowka a w W124 ne bylo duzo plastiku?! :roll:
wg.mnie dzis w autach jest za duzo elektroniki i elektryki i to ona jest przyczyna wiekszosci problemow i zawodnosci nowych modeli.druga sprawa jest taka ze kiedys auta skladali solidni niemieccy(dokladni) inzynierowie i specjalisci, a dzis wrzuca na tasme Polaczlow,Turkow i innych tam i wiadomo ze sie nie przylozy taki jeden z drugim do roboty,bo inna mentalnosc i w ogole wiadomo o co chodzi [oczko]


Trochę zle mówisz Kolego.Przyczyną tego nie jest Polaczek czy Turek.Dzisiaj samochody produkuje się tak żeby się psuły i serwis mógł zarobić. [cool] Taką mają politykę

Autor:  And [ sob lip 15, 2006 2:07 am ]
Tytuł: 

Właściwie nie żeby serwis mógł zarobić. Wszstkie takie naprawy są w ramach gwarancji- przez pewien czas. Jak na mój gust to większość samochodów ma jakieś braki i wady. Tak się składa że pracuje w salonie Alfy Romeo/Fiata/Citroena i przytocze pare ciekawych przykładów w jakim stanie dostarczane są te samochody:
Pierwsza Alfa 159- brak korka i oleju w misce olejowej, osobiście robiłem nią w tym stanie 160km/h po tym ciężko bylo ją odpalić [zlosnik] farba cała porysowana (wszystkie alfy są dostarczane oklejone folią) i brak paru pierdół
Poza tym wszystkie 159 1.9 mają problem z odpaleniem gdy postoją ok tygodnia (zalewa świece).
Punto Grande Silnik po przejechaniu ok 140km nadawał sie tylko do wymiany niewiadomo dlaczego, drugi o podobnym przebiegu miał olej w chłodnicy też nie wiadomo dlaczego poza tym wszystkie mają problem z układem kierowniczym.
Alfa 147- Raz na oczach klienta który właśnie takową odbierał zaczęła się palić na szczęście nic się nie stało. Klient zrezygnował
Poza tym blacharka- nie raz widzałem nowe wozy z bąbelkami na farbie

Wniosek
Wole pozostać przy mojej W123

Autor:  aegm [ sob lip 15, 2006 10:59 am ]
Tytuł: 

piotras pisze:
Trochę zle mówisz Kolego.Przyczyną tego nie jest Polaczek czy Turek.Dzisiaj samochody produkuje się tak żeby się psuły i serwis mógł zarobić. Taką mają politykę



tak!produkuje sie samochody zeby sie psuly!!:roll: to chyba zart z tojej strony! watpie by takie firmy jak BMW,Audi czy MB mialy taka polityke i wytpie by w ogole jakis koncern samochodowy tak postepowal.wg.mnie dzis sie za szybko rozwija i buduje!modele nie sa przez to do konca dopracowane!inaczej bylo kiedys gdzie jeden model byl na rynku ok 10lat a R107 nawet 18!!! [totalszok] przez ten dlugi okres czasu mozna bylo spokojnie pracowac nad wyeliminowaniem wystepujacych usterek lub wybudwac nowy model.a dzis zmiana modelu na nowy to kwestia moze 5-6 lat i w miedzy czasie sa jeszcze 2 facelifty! producenci sami sobie narzucili takie tempo bo kazdy chce byc lepszy i wprowadzic na rynek coraz to lepsza nowinke-dzisiaj to juz tylko glownie elektroniczna.przykladem na to jest chocby ile nowych systemow elektronicznych pojawilo sie w ciagu ostatnich 10lat!nie da sie ich zliczyc.i to sie niesesty odbija na zawodnosci bo tak jak techniczne elementy mozna testowac na wytrzymalosc i zawodnosc to w przypadku elektroniki nie jest to juz takie proste i wymaga na peweno wiecej czasu, ktorego juz nie mam bo na rynek wchodzi nowy system lub model samochodu...

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/