MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz
https://forum.w114-115.org.pl/

dzieci przy drodze + handel = potencjalny wypadek
https://forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=19611
Strona 1 z 1

Autor:  swinx__wawa [ ndz lip 02, 2006 11:44 pm ]
Tytuł:  dzieci przy drodze + handel = potencjalny wypadek

Panowie czy was jezdzacych po kraju też przeraża sytuacja dzieci handlujacych przy drodze jagodam, grzybami czy czym tam popadnie :( Ja wiem że w kraju jest bieda etc, ale kurcze niesądze ąeby pobocze bylo najlepszym miejscem na zarabianie.Dzisiaj miałem taka sytacje wracając z Mazur jechał na mnie rozpedzony samochód osobowy wyprzedający tira, i teraz co zrobic z lewej tir z prawej dzieci :evil: tylko dzieki przytomnosci umyslu kierowcy tira osobowka sie zmiescila a ja niezabiłem dzieci i pisze nadal posty na tym forum.

Moze wy macie pomysly jak pozbyc sie tego uciazliwego problemu, oraz ciekawia mnie wasze opinnie na ten temat.

Pozdrawiam
Swinx

Autor:  MarcinL [ ndz lip 02, 2006 11:49 pm ]
Tytuł: 

nie ma chyba żadnego sposobu żeby pozbyć się takiego problemu ...
swoją drogą kiedyś prawie przejechałem trójke dzieciaków tyle że oni niczego nie sprzedawali a tylko sobie siedzieli na poboczu [szalone] fajny pomysł?

Autor:  swinx__wawa [ ndz lip 02, 2006 11:59 pm ]
Tytuł: 

zaczynam podejrzewac ze jak niedojdzie do jakiejs katastrofy na drodze gdzie niezginie masa dzieci to nic sie niezmieni, chociaz o licealistach z Bialegostoku juz nikt niepamieta :(

Autor:  Patro [ pn lip 03, 2006 1:38 am ]
Tytuł: 

Mniej więcej rok temu było o tym głośno w mediach. Mówiono nawet o zakazie handlu na poboczach i chyba go wprowadzono w życie. Policja jednak w dalszym ciągu woli robić łapanki, czając się z suszarką w krzakach, niż zadbać o bezpieczeństwo na drogach. Gdyby ludzie sprzedający jagody lub grzyby wybierali bezpieczniejsze miejsce do handlu np. często uczęszczany parking, zamiast poboczy - byłbym na "TAK". Ustawiając się na poboczach, stwarzają większe zagrożenie.

Autor:  kocur [ pn lip 03, 2006 8:42 am ]
Tytuł: 

Kiedys w sezonie truskawkowym po prostu zadzwoniłem na policję i poprosiłem o wysłanie patrolu na droge taką to a taką i pogonienie handlujących truskawkami. Zgłoszenie spotkało się ze zrozumieniem pana dyżurnego. Słońce niziutko nad horyzontem waliło prosto w gały, droga miała pobocze asfaltowe o szerokości metr czy półtora, oddzielone tylko linią. Handlarze truskawek ustawiali koszyczki na samej linii (!!) i sami siedzieli sobie na stołeczkach ustawionych na poboczu. Do tego cienie przydrożnych krzaków. Do nieszczęścia nie trzeba było nawet sytuacji awaryjnej. Wystarczyło, żeby jadący autem amator truskawek upatrzył sobie jednego handlarza, przypadkiem dobrze widocznego na tle słoneczka, i lotem koszącym zjechał na pobocze za niego, nie zauważając, że 10 metrów dalej siedzi drugi, tyle że w cieniu krzaczka. [szalone] A awaryjna ucieczka na pobocze przy 80 km/h? Dosłownie marmolada.
Jakbym tak siedział jak oni, to bym się czuł jak na bombie. Dziwne, że oni się tak nie czują???

Autor:  BamBam [ pn lip 03, 2006 9:31 am ]
Tytuł: 

jak takich widze, to ciary mi przechodza po plecach... samobojstwo...

Autor:  mycha [ pn lip 03, 2006 11:30 pm ]
Tytuł: 

dzisiaj racałem z kielc na śląsk , masakra pędzące tiry, osobówki wyprzedzające na styk i handelek od kielc do siewierza , jeden błąd i gościu wysyła do nieba kilka osób z jednej wioski :(

Autor:  Rad.ek [ wt lip 04, 2006 8:02 pm ]
Tytuł: 

mycha pisze:
eden błąd i gościu wysyła do nieba kilka osób z jednej wioski

I kto winien?
odp: kierowca, bo niedostosował się do warunków na drodze. [szalone]
Ręce opadają.
A te ....* zamiast pogonić dalej od drogi to siedzą pod hipersupermarketami i mcdonaldy wpieprzają. :evil:
*wpisać zależnie od używanych słów/slangu itp

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/