MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz
https://forum.w114-115.org.pl/

ma ktos informacje dotyczace spalania MB W140 S600 V12??????
https://forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=19563
Strona 1 z 2

Autor:  gieniek [ czw cze 29, 2006 6:52 pm ]
Tytuł:  ma ktos informacje dotyczace spalania MB W140 S600 V12??????

witam, dawno mnie tu nie było(: mam prosbe, jakby ktos mogł mi pomoc w uzyskaniu danych takich jak w tytule na temat spalania S-ki W140 z 6 litrowym silnikiem i V12, bardzo bym sie cieszył gdyby te onformacje były wypowiedzili sie uzytkownicy takiego cacka, gdyz bardziej mi zalezy na realnych danych, bo wiadomo ze to co w katalogu nie zawsze sie pokrywa z rzeczywistoscia

Autor:  runcajs [ czw cze 29, 2006 10:27 pm ]
Tytuł: 

hehe ja wiem ile spali - dokłądnie tyle ile mu wlejesz, ani kropli wiecej :)

Autor:  swinx__wawa [ czw cze 29, 2006 10:29 pm ]
Tytuł: 

runcajs pisze:
hehe ja wiem ile spali - dokłądnie tyle ile mu wlejesz, ani kropli wiecej


dokladnie :D
gieniek pisze:
gdyz bardziej mi zalezy na realnych danych, bo wiadomo ze to co w katalogu nie zawsze sie pokrywa z rzeczywistoscia


to jest zalezne od wielu czynnikow...wiec ciezko powiedziec :D

Autor:  runcajs [ czw cze 29, 2006 10:34 pm ]
Tytuł: 

wiesz jak stac cie na loche z silnikiem V12 to nie zastanawiasz sie ile spali. tylko podjezdzasz na stacje i zastanawiasz sie czy dzisiaj tankuje za 300 pln czy za 200. i myslisz sobie a dzisija zatankuje za 200 zrobie pare kilometrow po miescie i jutro zatankuje za 300 bedzie na 2 dni :D

a tak naprawde to wszytko zależy od stylu jazdy. jak bedziesz mu oszczedzał gazu. i poruszał sie jak prawdziwy emeryt to zejdziesz z 20. :) mam znajomego ma takiego na gazie to po miescie mu jakies 25-28 pali gazu.

Autor:  Waciak [ czw cze 29, 2006 11:08 pm ]
Tytuł: 

Znajomy miał takowego:25-35 l / 100km w mieście.
Gruby nigdy nie zszedł poniżej 25l / 100km [zlosnik]
Za to często ,,szedł" 250 km/h. I przy 120000 km zatarł silnik [szalone]
Tanio można go kupić , ale gorzej utrzymać.
[oczko]

Autor:  runcajs [ czw cze 29, 2006 11:18 pm ]
Tytuł: 

dokłądnie
Waciak pisze:
Tanio można go kupić , ale gorzej utrzymać.


i wierz mi ze jak masz litrow i V12 pod maska to jak emeryt jeździł nie bedziesz :) może i bedziesz sie powstrzymywał ale co pare razy i tak na swiatełkach wcisniesz mu do spodu a wtedy to juz murzyn z wiadrem nie nadaza nalewac :D

Autor:  Idzik [ pt cze 30, 2006 2:12 am ]
Tytuł: 

IMO taki samochód nadaje się doskonale na zakup i potrzymanie go w garażu z weekendowymi przejażdzkami.... Lada moment V12 pod maską będzie nie lada rarytasem [oczko]

Autor:  SoYeR [ pt cze 30, 2006 7:00 am ]
Tytuł: 

czy niejest przypadkiem tak że przy spokojnej jeździe pracuje tylko 6 cylindrów a pozostałe załączaję się dopiero gdy się depnie??

wydaje mi się źe 20 po mieście to realny wynik..

tylko jak tu nie deptać... [zlosnik] ;)

Autor:  runcajs [ pt cze 30, 2006 7:28 am ]
Tytuł: 

soyer a potrafiłbyś sobie odmówicz czasami uruchomienia wszystkich kucy :) bo ja nie . jak chce sie jeździc jak emeryt i juz chce sie nmiec W140 to proponuje diesla 350.

Autor:  gieniek [ pt cze 30, 2006 8:20 am ]
Tytuł: 

do 30 l gazu na 100 przezyje o ile gaz nie zdrozeje dwu krotnie(: jasne wiem ze spalanie zalezy od wielu czynników, jak w kazdym samochodzie, az taki głupi nie jestem, ale chciałbym miec jakis obraz.

no własnie z tym samochodem juz nie jest tak ze jak cie na niego stac to na paliwo równiez, te samochody sa tanie no i jak narazie bym sie zdecydował na gaz

przypuszczam ze nie ma wielkiej roznicy miedzy V8 i V12, wiec pochulałbym V12, domyslam sie ze muzyka z 12 garków jest nieziemska

napewno bym momentami deptał do oporu, no ale nie zawsze, zreszta w warszawie raczej ciezko kozystac z 12 garów cały czas(:

Dodano po 4 minutach.:

mysle ze jazda dislem i V12 na gazie sie pokryje w kosztach wiec chyba wole V12 ogladałem pare modeli i rozwaliły mnie parametry silnika typu moc, moment orotowy, bydle jak od tira(:

Autor:  runcajs [ pt cze 30, 2006 8:33 am ]
Tytuł: 

tu odgrzebałem jeszcze jakis watek na temat kosztów i spalan w140.
na koszty benzyny nie patrz bo sa z 2004/2005 rok :)
http://www.w114-115.org.pl/forum/viewtopic.php?t=9730&postdays=0&postorder=asc&&start=0

Autor:  THC [ pt cze 30, 2006 8:41 am ]
Tytuł: 

Kupno V 12 tylko dla tego ,że to V12 to dość oryginalny plan.
Dwunastka ma podobną opinie do starego 380 z W126.
600 są tanie ,ale drogie w eksploatacji.
Częsci sa trudno dostepne itp.
Pomiędzy 500 i 600 jest dość dużo róznic w elementach tych pojazdów i stąd takie wysokie koszta eksploatacyjne 600.
Na Twoim miejscu kupiłbym 500SEL ,wyposażona tak jak 600 można trafić .
A dzwięk spod maski podobny.
500 było dużo więcej niż 600,co za tym idzie spali mniej i częsci tańsze.
A zawsze możesz ją obkleić na klapie 600SEL,na słupkach V12.I kto Ci powie,że to nie sześćsetka.
Na allegro dośc długo stała 500SEL z nawet takimi nowinkami jak obnizanie zawieszenia przy danej prękości,dociąganie drzwi powyżej chyba 120km\h,rozsówana kanapą itp.
Czyli wniosek taki,że kup 500 zamiast 600 i zredukujesz kosztyu utrzymania o 30%.A gume też spali na światłach:)

Autor:  michal_5000 [ pt cze 30, 2006 9:32 am ]
Tytuł: 

runcajs pisze:
wiesz jak stac cie na loche z silnikiem V12 to nie zastanawiasz sie ile spali.

No chyba trafiłeś trochę kulą w płot, kolego... Zobacz po ile te "lochy z silnikiem V12" dziś chodzą :roll:. Często mniej niż kilkuletnie kompakty.

Autor:  aegm [ pt cze 30, 2006 10:56 am ]
Tytuł: 

SoYeR pisze:
czy niejest przypadkiem tak że przy spokojnej jeździe pracuje tylko 6 cylindrów a pozostałe załączaję się dopiero gdy się depnie??



nie jestem pewny ale to chyba nie w W140...tylko w jego nastepcy,ale reki sobie nie dam uciac [oczko]

Dodano po 3 minutach.:

michal_5000 pisze:
runcajs napisał:
wiesz jak stac cie na loche z silnikiem V12 to nie zastanawiasz sie ile spali.

No chyba trafiłeś trochę kulą w płot, kolego... Zobacz po ile te "lochy z silnikiem V12" dziś chodzą . Często mniej niż kilkuletnie kompakty.



no dokladnie! "lochy" i zwlaszcza te z poczatku seri i V12-ki sa bardzo tanie i wielu mysli kupie sobie takiego wypasionego MB z 400"kucami" bo niedrogi. i skoro niedrogo kupie to pewno nieduzo bedzie kosztowala eksploatacja :roll:
ale realia sa bolesne dla portwela [zlosnik]

Autor:  gieniek [ pt cze 30, 2006 3:38 pm ]
Tytuł: 

a kto tu mowi o oszcednosc, wiem ze utrzymanie bedzie szarpało po kieszeni, ale co tam, na choryzoncie widzxe ze bedzie mnie stac (w przypadku zasialania gazem) wiec dlaczego nie poszalec, wtedy porownanie koszty paliwa/wygoda jest bardzo przyzwoita, co do czesci to mysle ze nie sa drozszy niz do wiekszosci japonczyków

dokładnie S600 sa tanie za 30 tysi a nawet mniej mozna wyrwac pozadna fure

to dla przykładu:

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=110120212

po wstepnych rozmowach cena zeszła ponizej 30 tysi

Dodano po 3 minutach.:

jakbym miał V8 to nie bede robił wiochy z oklejaniem ze to V12

to tak jak widze cieniasy ze znaczkamie "dajewo" porazka

tak na marginesie nie mam nic do V8 i tez rozwazam taką opcje

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/