MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz https://forum.w114-115.org.pl/ |
|
osiołkowi w żłoby ...... ;-)) kupno auta-porady https://forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=19341 |
Strona 1 z 1 |
Autor: | kubol [ pt cze 16, 2006 4:37 pm ] |
Tytuł: | osiołkowi w żłoby ...... ;-)) kupno auta-porady |
Sprzedałam polówke i potrzebuję drugie auto na codzień. Na 100 % od paździenika do marca, a i w innych miesiącach tez będzie używane. Mam w chwili obecnej dwie alternatywy: Nissan sunny 1.4 16V DOHC gaźnik, 3 drzwi, 1991 rok (ten okrągły), przebieg 150 000 km, stan bardzo dobry i Citroen ZX 1.9 diesel, 1995 rok, 5 drzwi, klima, poduszka, przebieg niecałe 200 000 km, stan również bardzo dobry. Obydwa auta sa czerwone ![]() Cena-nissan -3000 zł, citroen 5000 zł - do opłat i rejestracji. Co poradzicie? Ja bym wybrał nissana ale silnik na gaźniku, a że chcę założy mu gaz to znów te cyrki z wypalaniem gazu itd. (użytkownicy instalacji gazowej na gaźniku wiedzą o co chodzi). Zwłaszcza że jeźdzę krótkie odcinki głównie. Za citroenem przemawia świetny silnik - na trasie 500 km spalił w 4 osoby i bagaż 4,6 ropy. A teraz jest jeśzcze OR (ale nie zimą ![]() Co robić???? |
Autor: | Kubitus [ pt cze 16, 2006 8:37 pm ] |
Tytuł: | |
![]() ![]() ![]() ![]() co do nissana,nie znam sie ![]() |
Autor: | lecho [ pt cze 16, 2006 9:07 pm ] |
Tytuł: | |
witaj uważam ze oba auta to dobra propozycja zaczne od citroena jak słyszę te opinię francuz - to zalewa mnie krew mój brat od 3 lat eksploatuje zx i jest z niego super zadowolony poza wymiana gum stabilizatora i rozrządu nie robi w nim nic -to dobry wybór silniki też bardzo dobre tylko trochę chałaśliwe na wyższych obrotach co jest domena tamtej dekady co do nissana uważam że japońskie auta z lat 80/początek 90 są idealne na polskie warunki ciche ekonomiczne, bardzo wytrzymałe ja sam na codzien eksploatuję hondę civic z roku 1987 auto kupiłem dla zony ale jak się przejechałem nie chce go oddać zwłaszcza że żona nie ma prawa jazdy auto miało przebieg oryginalny 74000km i ja przez rok jeździłem nim regularnie 3 razy w tygodni do niemiec średnio 2,5km na wyjazd suma sumarum w rok nakręciłem 88tyś km auto bylo nawet w szkocji wymieniłem rozrząd 150 zł i 3 razy żarówki i tyle nawet klocki są oryginalne auto to półautomat, więc nie słuchaj opini ludzi którzy nie mają nic ciekawego do powiedzenia w tym temacie generalnie do citroena łatwiej kupić wszelkie części do nissana łatwo eksploatacje natomiast ciężej z plastykami, zderzakami itp pierdołami ale to twój wybór |
Autor: | Bukol [ pt cze 16, 2006 9:27 pm ] |
Tytuł: | |
Takiego Nissana mają rodzice AMG. Też benzynowego na lpg. Auto to typowy wołek roboczy, który bardzo dzielnie znosi trudy codziennego życia. Nie słyszałem narzekań na usterkowość czy zły dostęp do części. Owszem, jak "zepsuł" się przedni reflektor, to były kłopoty ze znależieniem taniego zamiennika, ale w końcu się i to udało. Wspomagania chyba brak? Z serwisowanie Cytryny też problemów nie będzie. ZX to prosty model - bez hydropneumatyki. Silnik był montowany do Poldka, więc i części mnóstwo. Nie słuchaj bajek o tym, że skoro francuskie to musi być do bani. Mój ojciec miał chyba 5 Renówek, aj 2 kiedyś, a teraz mam w firmie od ponad 4 lat Lagunę 1,8 (112.000km) i jeździ bezawaryjnie. Mam też Citroena Berlingo 1,5 rocznego (prawie 50.000km) - taczka, ale szybki, pojemny i dość wygodny. A Cytrynki C15 też potwierdzają "dzielność bojową" tych aut. Ja bym chyba wybrał diesla, klima jest miłym bonusem. Zapewne nie planujesz zakupu na "wieczność" więc ja stawiam na ZX'a. |
Autor: | Rad.ek [ pt cze 16, 2006 9:32 pm ] |
Tytuł: | |
Miałem golfa I z gazem i wiem co to wypalanie. Na krótkich odcinkach inst gazowa jest do bani. Jeszcze latem można bezpośrednio odpalać na gazie ale zimą za nim się nagrzeje już będziesz w pracy. Proponuję rzut kostką: trzy oczka i poniżej - nissan cztery i powyżej -cytrynka Krązyła taka opinia że francuzy są do bani, ale skąd się ona wzięła to nie wiem |
Autor: | Sokol [ pt cze 16, 2006 11:29 pm ] |
Tytuł: | |
dzisiaj kupiłem ( ja oglądałem kupiła siostra) honda civic '92 1,3 16V ( ta okrągła) za........ 3500zł +opłaty ![]() ![]() ![]() ![]() |
Autor: | sztos [ sob cze 17, 2006 1:31 am ] |
Tytuł: | |
kup nissana ! nie jexdzimy autami na f ford fiat i ....francuskie! ![]() |
Autor: | Boulik [ sob cze 17, 2006 1:57 am ] |
Tytuł: | |
A ja bym radził cytrynę! Mam w rodzinie Peugeota Partnera i Citroena Berlingo z takim właśnie Dieslem. Są to samochody robocze, pracujące w budowlance, więc lekko nie mają, ale oba są zupełnie bezproblemowe. Silnik daje rady nawet takiemu kurnikowi, w dodatku z obciążeniem i przyczepą, a przy tym wcale nie pali dużo. Z instalacją gazową zawsze są jakieś problemy. Nie znam się na LPG, ale ponoć coś tam trzeba regulować czasem, wymieniać przewody, świece i filtr częściej, a to przecież ma być auto do jazdy a nie Mercedes do pieszczenia. No i na koniec subiektywnie - nissan sunny mi się NIE podoba! |
Autor: | Galet [ sob cze 17, 2006 2:19 am ] |
Tytuł: | |
Nissan Nissan I tylko Nissan. |
Autor: | kali [ sob cze 17, 2006 10:18 am ] |
Tytuł: | |
Kubitus pisze: nie kupuj citroena
popieram, miałem kilka francuzów Citroena AX, Reanault 19 i Peugeot 405 i radzę nie kupuj citroena. Mogę tyko poradzić, że jak kupuje się używany samochód to bardziej niż na cenę auta trzeba popatrzeć na ceny części zamiennych ich dostępność i możliwość naprawy takiego samochodu w przypadku awarii. Reasumując kupiłbym na Twoim miejscu Mercedesa lub VW. |
Autor: | Bader [ sob cze 17, 2006 12:23 pm ] |
Tytuł: | |
Mój wujek kupił używanego Citroena ZX 1.9D i zrobił nim 300.000 km wymieniając tylko oleje i podstawowe części eksploatacyjne - nie uważam żeby to auto było nieudane. Moim zdaniem jak się o auto dba to nie ma znaczenia czy jest niemieckie czy francuskie. Citroenowi obrywa się od lat za modele z hydropneumatycznym zawieszeniem, które zaniedbane rzeczywiście mogło sprawić niespodziankę gdzieś na drodze - ZX takowego nie posiada. |
Autor: | kubol [ sob cze 17, 2006 12:58 pm ] |
Tytuł: | |
Dziękuję wszystkim za wypowiedzi. Powiem szczerze, że powoli sam już się kieruję w stronę citroena. Obydwa auta są wg. mnie ok. Każdy ma swoje male wady i duże zalety ![]() Tym co najbardziej mnie odpycha w nissanie to gaźnik. Żeby ten egzemplarz był na choć jednopunktowym wtrysku to już bym nim jeździł. A tak.... Co do francuzów to się ich nie boję - miałem R19 też 1,9 D i zupełnie fajne autko - nic złego nie powiem. Mam też kumpla, którzy ujeżdza taki egzemplarz zx i tez chwali. Jedynie co, to elektyka mnie martwi - ponoć często coś siada w citroenie. Dziś dokładnie obejżałem tego zx - silnik na zimno ładnie odpalił i chodził, przebieg 194 000, wydaje się prawdziwy - kierownik jest lekko wytarty, u kumpla przy 490 000 jest o wiele gorszy. Wnętrze ładne, klima działająca, w marcu br. sprawdzona i nabita W De, hak, poduszka, jeden właściciel. Wszystkie szyby oryginalne. Są także lekkie ślady malowania - na jednym błotniku i pasku nad drzwiami, ale uważam ze było to robione w De i to jakiś czas temu. Ponad to z lewej strony tylenj klapy schodzi lakier bezbarwny. To akurat moze obniżyć cenę. Ruchoma tylna kanapa ![]() Sądzę ze decyzja zapadnie na dniach. ps. po ile OR ? ![]() |
Autor: | THC [ sob cze 17, 2006 1:06 pm ] |
Tytuł: | |
Nissankiem toczyłem sie kilka lat głównie po wsiach(praca).Był to 2.0D. Benzynowy 1.4 też jest udanym silnikiem.Z wypalaniem paliwa z gaźnika to prawda,ale tania jest instalacja,no cóż coś za coś. Nissan ma napewno solidne zawieszenie i bardzo trwałe fabryczne częsci. Z zamiennikami czy jeśli już oryginałami jest czasem duży problem. Ale nie ma tragedii. Citroena ma znajomy dokładnie taki jak piszesz ,z klimą . Pali mu bardzo skromnie,klima nie obciąza go za bardzo. To,że francuskie auta, to złom to ściema jakaś. Brałbym Citroena. Raz,że diesel dwa ,że dobra dostępność częsci no i wogóle udana konstrukcja choć raczej brzydka. Nissan:plus,że mały silnik do gazu jak najbardziej.Zawieszenie dość dobre. Przez około 5 lat,tłuczenia go po wiejskich drogach,nieżadko z kompletem na pokładzie zuzyły sie końcówki stabilizatora i amortyzatory. Nie wiem jak w Pb,ale w dieslu z tego co słyszałem są słabe skrzynie. A raczej pewnien sworzeń w mechaniźmie różnicowym. W aucie ,którym jeździłem ta część nie padła.Ale następnemu włascicielowi po około roku jazdy codziennie jednak pękł.Razem go to wyniosło 600zł z robotą. W perspektywie czasu Citroen będzie lepszym czyt.tańszym rozwiązaniem. A wyglądem nie podróżujemy. Ten nasz firmowy Nissan tez był czerwony i schodził z niego jakby lakier. Kolor zostawał ale bez połysku. |
Autor: | kubol [ sob cze 17, 2006 4:26 pm ] |
Tytuł: | |
kupiona cytryna ![]() |
Strona 1 z 1 | Strefa czasowa UTC+02:00 |
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited https://www.phpbb.com/ |