MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz
https://forum.w114-115.org.pl/

O krok od śmierci
https://forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=18912
Strona 1 z 2

Autor:  Waciak [ pn maja 22, 2006 12:20 pm ]
Tytuł:  O krok od śmierci

Niewiele brakowało abym przeniósł się do wieczności.
Jadąc motocyklem,wysypałem się przy 160 km/h :(
Wiem ,że to za szybko,ale i wódka podobno szkodzi.
Typ tirem wyjechał mi z bocznej dróżki i musiałem się położyć aby nie walnąć w naczepę.
Skończyło się na szczęście złamaną nogą,ale przepadło mi fajne spotkanie i 115,którą miałem łyknąć.:(
W sumie to cieszę się ,że jeszcze wypiję parę piwek w życiu [zlosnikz]
Nie moralizując........panowie uważajcie na siebie i innych przy takich prędkościach.
Ze sztywnym kulasem pozdrawia Waciak [oczko]

Autor:  wojz [ pn maja 22, 2006 12:23 pm ]
Tytuł: 

Waciak pisze:
przepadło mi fajne spotkanie i 115,którą miałem łyknąć.

Coś nie masz szczęścia do strichtachtowych zakupów [oczko] .


Waciak pisze:
Ze sztywnym kulasem pozdrawia Waciak

Na szybko można coś źle przeczytać [hehe] [zlosnikhihi]

Autor:  erio [ pn maja 22, 2006 1:19 pm ]
Tytuł: 

Wracaj do zdrowia, i nextime do 1XXkm/hwybieraj drogi bez tirów stojących w poprzek nieopodal ;) i innych ustawionych twarzoczaszką prostopadle do twojej twarzy ;) - bedzie mniejsze prawdopodobieństwo ze coś nagle wbrew twojej woli pojawi sie przed twoją wolą ;)

Autor:  ro2man [ pn maja 22, 2006 1:35 pm ]
Tytuł: 

Waciak pisze:
Typ tirem wyjechał mi z bocznej dróżki


ciekawe czy cie widział??

Autor:  kocur [ pn maja 22, 2006 1:37 pm ]
Tytuł: 

Widocznie ta 115 była do niczego... [zlosnik] [zlosnik]
Zrastaj się zdrowo i solidnie. [ok]

Autor:  MercBeginner [ pn maja 22, 2006 1:44 pm ]
Tytuł:  Re: O krok od śmierci

Waciak pisze:
Jadąc motocyklem,wysypałem się przy 160 km/h :(
Wiem ,że to za szybko,ale i wódka podobno szkodzi.
Typ tirem wyjechał mi z bocznej dróżki i musiałem się położyć aby nie walnąć w naczepę.


Ja myślałem, że to tylko na James Bond'zie takie akcje, albo na Rexonie...
Masz szczęści chłopie...

Autor:  gorex [ pn maja 22, 2006 1:53 pm ]
Tytuł: 

no no masz dystans* do Siebie..
zazdraszczam..

*spokój wewnętrzny..

Autor:  Boulik [ pn maja 22, 2006 2:00 pm ]
Tytuł: 

O rany rany ... :o
Na prawdę masz kupę szczęścia!

Autor:  BamBam [ pn maja 22, 2006 2:00 pm ]
Tytuł: 

witaj w nowym zyciu... na sporo rzeczy spojrzysz teraz inaczej. wiem z doswiadczenia!!

Autor:  Crazy_Russian [ pn maja 22, 2006 2:17 pm ]
Tytuł:  Re: O krok od śmierci

Waciak pisze:
Niewiele brakowało abym przeniósł się do wieczności.
Jadąc motocyklem,wysypałem się przy 160 km/h :(
Wiem ,że to za szybko...

Miales szczescie ze w nic nie trafiles jadac na tylku.

Ja po locie nad meganka w zeszlym roku kompletnie nie mam ochoty jezdzic ulicach motocyklem.
Dlatego tez motocykl zostawilem sobie na tor a do miasta kupilem skuterek. Kontakt z 2 kolkami pozostal, pali malo, jedzie na tyle wolno ze mnie widza, a do poszalenia ...przyczepka i na tor :) - POLECAM!!

Autor:  Sokol [ pn maja 22, 2006 2:37 pm ]
Tytuł: 

opisz co pamiętasz z samego momentu wykładki. ja z wypadku samochodem pamientam że to wszystko bardzo powoli się dzieje albo mózg tak szybko pracuje bo naprawdę miałem mase przemyśleń w trakcie tych 3 sekund!!!!!

życzę szybkiego powrotu do zdrowia!! 3maj się

Autor:  Frozen.Vodka [ pn maja 22, 2006 8:00 pm ]
Tytuł: 

To ja tylko powiem, że wracając w sobotę wieczorem ze zlotu z Legionowa. Widzieliśmy wypadek motocyklowy. Chlopak stal na nogach caly w blocie i z podartymi spodniami a jego Yamaha leżała w kilkunastu kawałkach na długości jakiś 200 metrów. W rowie z przeciwnego kierunku "siedział" chyba stary Clio z rozwalonym przodem i bokiem. Prowadziła go jakaś niunia [szalone] Też miał facet kupę szczęścia. Wyglądał tylko trochę głupio bo stał na drodze samochody go omijały a on w totalnym szoku i blady jak kreda... Ja jednego nie rozumiem tylko u motocyklistów... po co tak zapie...alają tam gdzie nie ma miejsca? Życie wam się znudziło?


P.S. A Vodka wcale nie szkodzi... [zlosnik]
Szybkich zrostów życzę ;)

Autor:  Radunio [ pn maja 22, 2006 8:39 pm ]
Tytuł: 

MercBeginner pisze:
Ja myślałem, że to tylko na James Bond'zie takie akcje, albo na Rexonie..

To samo pomyślałem czytając post Waciaka...

Życzę rychłego powrotu do zdrowia [ok] [ok]

Autor:  Yetiii [ pn maja 22, 2006 9:49 pm ]
Tytuł: 

Waciak, zdrowiej szybko

Frozen.Vodka pisze:
Ja jednego nie rozumiem tylko u motocyklistów... po co tak zapie...alają tam gdzie nie ma miejsca?


Odpowiedź jest prosta:
Adrenalina i satysfakcja gdy się uda, czasami respekt od obserwatorów.
Ten problem dotyczy nie tylko motocyklistów.

...czy tak szybko da się wejść w ten zakręt?
...czy zmieszcze się między tymi przede mną?

takie pytania często sobie zadaje nie zależnie od tego czy jade na nartach, rowerem, motocyklem czy samochodem ;)

Ważne aby jechać tak szybko aby w razie wypadku wyjść z niego cało ...lub nie czuć bólu ;)

Autor:  Boulik [ pn maja 22, 2006 11:30 pm ]
Tytuł: 

Yetiii pisze:
Ten problem dotyczy nie tylko motocyklistów


I nie wszystkich chciałbym zauważyć [zlosnik] Ja mam jakiś taki psychiczny ogranicznik prędkości do 100km/h (zarówno autem jak i na moto). Wiem że to czasem za wolno, ale przynajmniej bezpiecznie i ekonomicznie.

Waciak - a jak moto? Zostało coś z niego?

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/