MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz
https://forum.w114-115.org.pl/

wymiana silnika- aspekty prawne
https://forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=18823
Strona 1 z 2

Autor:  emiloski [ wt maja 16, 2006 3:36 pm ]
Tytuł:  wymiana silnika- aspekty prawne

Witam!!
Mam pytanko związane z wymianą silnika. Krąży teraz przekonanie ze skoro nie ma nr silnika w dowodzie rejestracyjnym to mozna go traktowac jako częśc wymienną. Jak to jest naprawde?? Czy przy kontroli policyjnej bądz badaniu technicznym nie bedzie kłopotów z nowym nigdzie nie zgłaszanym silnikiem . Zakładam ze silnik był z pewnego żródła nie kradziony.

Autor:  BECKER [ wt maja 16, 2006 3:39 pm ]
Tytuł: 

hej,
teraz nie ma czegoś takiego jak nr silnika, traktuje się to jak np. skrzynię biegów czy klocki hamulcowe ;)

Autor:  emiloski [ wt maja 16, 2006 3:54 pm ]
Tytuł: 

wiec kupuje silniczekna allegro powiedzmy pochodzenia niemieckiego wrzucam w bude i śmigam?? a co z niebieskimi panami? przeciez mają jakąs baze danych i mogą sprawdzic nr silnika ???????

Autor:  bary123ce [ wt maja 16, 2006 4:31 pm ]
Tytuł: 

na przeglądzie musisz zgłosić ze zostal wymieniony silnik, numery ich nie interesuja, a mozesz sobie wlozyć silnik, jaki Cie sie podoba. nawet z niemieckimi papierami :lol:

Autor:  janus [ wt maja 16, 2006 9:15 pm ]
Tytuł: 

No a dajmy na to jak mam silnik 2.0l i wymienie go na 3.0 to nie trzeba tego gdzies zanotować bo np opłaty by były wyższe ?? tez sie kiedys nad tym zastanawiałem ale wydaje mi sie ze skoro to czesc zamienna to nie trzeba tego zgłaszać

Autor:  THC [ śr maja 17, 2006 8:56 am ]
Tytuł: 

Jeśli nie zmieniamy rodzaju paliwa i pojemności to wymiana, tak jak oleju w skrzyni,naprzykład.
Jeśli zmienia się rodzaj paliwa czy pojemność trzeba jechać na przegląd.
Ale co i jak się załatwia w związku z powyrzszymi zmianami to nie wiem.
Z drugiej strony 200D czy 240D jak równiez 200 i 230E wyglądaja własciwie bardzo podobnie,więc tu nie zawracałbym sobie głowy .Co innego swap z 200D na 300D.Tu różnicę widać gołym okiem.
Policja ma możliwość przy kontroli ,sprawdzenia w bazie danych numeru silnika jaki pojazd miał przy rejestracji.Ale chyba tego nie sprawdzają,bo i po co z drugiej strony.

Autor:  ro2man [ śr maja 17, 2006 9:24 am ]
Tytuł: 

O ile pamiętam nie ma teraz wpisu w dowodzie rejestracyjnym, ale w karcie pojazdu.
Wymiana silnika powinna być odnotowana w karcie pojazdu w ciągu 30 dni od dnia wymiany i winna być poprzedzona przeglądem technicznym.
Teoretycznie na drodze mogą sprawdzić ale nie powinieneś mieć jakichś kłopotów bo zawsze możesz powiedzieć że wymieniłeś kilka dni temu, zresztą nie słyszałem by to sprawdzali bo to wymaga niejako wiadomości specjalistycznych

Autor:  harrier [ śr maja 17, 2006 1:04 pm ]
Tytuł: 

Ja zmieniałem silnik w mojej Mercedes na identyczny jak był w orginale, to znaczy zgadzało się pierwsze sześć cyfr numreru silnika. Zmiany nigdzie nie zgłaszałem, bo pojemność i paliwo jest to samo co mam w dokumentach. Z tego co wiem, to w takim przypadku jak mój nie ma takiej konieczności, bo silnik od chyba 01.10.2005 jest traktowana jak normalna część wymienna i numery nie mają znaczenia dla policji/urzędasów. Jako dokument potwierdzający, że silnik pochodzi z legalnego źródła mam tylko dowód zakupu/fakturę. Ani w dowodzie, ani w karcie pojazdu nie mam numeru silnika ani wpisu dotyczącego paliwa.

Zgłosić trzeba do ubezpieczyciela zmiane silnika jeżeli zmieniła się jego pojemność z wiadomych względow. Jeżeli zmienia sie paliwo to nie wiem czy to trzeba gdzieś zgłaszać.

Pozdrawiam,

Autor:  kocur [ śr maja 17, 2006 3:04 pm ]
Tytuł: 

Problem pokrewny, choć nie identyczny: W jakimś tam Motorze czy innym autoświecie przeczytałem nawet taką rzecz: czytelnik pyta, co ma zrobić, bo mu wyrdzewiał numer silnika cłakiem i jest nieczytelny. Odpowiedz eksperta: na przeglądzie nikogo to teraz nie będzie obchodzić, bo silnik = część wymienna. Tako rzecze ekspert w gazecie.
A ciekawe, jeśli widać, że numery silnika bite? Teoretycznie jak nie robi różnicy numer, i jeśli odpowiedź eksperta jest OK, to czy mogę sobie nawet sam wziąć pilnik, spiłować i nabić np. kwiatki, rybki albo brzydkie słowo? [zlosnik] W sumie jak tam ma prawo być rdza, to może i takie rzeczy mogą sobie figurować? Czy integralność pola numerowego nadal jest święta?

Autor:  ro2man [ śr maja 17, 2006 3:08 pm ]
Tytuł: 

w karcie pojazdu napewno jest wpisany nr silnika

Autor:  and6412 [ śr maja 17, 2006 8:31 pm ]
Tytuł: 

kocur pisze:
Problem pokrewny, choć nie identyczny: W jakimś tam Motorze czy innym autoświecie przeczytałem nawet taką rzecz: czytelnik pyta, co ma zrobić, bo mu wyrdzewiał numer silnika cłakiem i jest nieczytelny. Odpowiedz eksperta: na przeglądzie nikogo to teraz nie będzie obchodzić, bo silnik = część wymienna. Tako rzecze ekspert w gazecie.
A ciekawe, jeśli widać, że numery silnika bite? Teoretycznie jak nie robi różnicy numer, i jeśli odpowiedź eksperta jest OK, to czy mogę sobie nawet sam wziąć pilnik, spiłować i nabić np. kwiatki, rybki albo brzydkie słowo? [zlosnik] W sumie jak tam ma prawo być rdza, to może i takie rzeczy mogą sobie figurować? Czy integralność pola numerowego nadal jest święta?


Sądze że pole numerowe nadal jest święte ;-) poprostu nigdzie nie ewidencjonowane. To na zasadzie numerów IMEI w komórkach, nigdzie go nei zgłaszasz, ale jak ci zapieprzą komorke to go podajesz do protokolu. A swoja droga dzis dowiedzialem sie od kolegi ze zmiana numeru IMEI na zachodzie to naprawde powazne przestepstwo. U nas kazdy serwis ci to zrobi ;-)

Autor:  harrier [ czw maja 18, 2006 9:28 am ]
Tytuł: 

ro2man pisze:
w karcie pojazdu napewno jest wpisany nr silnika

"Pokaż go to palcem, żebym uwierzył, że śnię..." :)
Obrazek
Ja widze tylko trzy kreski. :)

Pozdrawiam,

Autor:  ro2man [ czw maja 18, 2006 10:03 am ]
Tytuł: 

harrier pisze:
Ja widze tylko trzy kreski. :)



kurcze.. ja też widzę tylko trzy kreski, gorzej, pierwszy raz widzę kartę wypisaną recznie, ja mam trzy karty pojadów i w każdym jest wpisany nr silnika

Autor:  harrier [ czw maja 18, 2006 10:50 am ]
Tytuł: 

ro2man pisze:
pierwszy raz widzę kartę wypisaną recznie

A to już jest zupełnie inna sprawa, że wygląda to giga-niepoważnie... i jeszcze kosztowało 500pln...
ro2man pisze:
w każdym jest wpisany nr silnika

A jakie masz daty wydania tych kart?

Chyba, że brak numeru silnika u mnie wynika z tego, że auto było sprowadzone i dane auta do dowodu rejestracyjnego i karty pojazdu są brane z przeglądu, a w stacji kontroli mi nie sprawdzali numerów, bo już nie były istotne. Przy przerejestrowaniu auta zakupionego w kraju prawdopodobnie przepisują dane ze starego dowodu, a tam mógł być numer.

Pozdrawiam,

Autor:  ro2man [ czw maja 18, 2006 11:14 am ]
Tytuł: 

harrier pisze:
A jakie masz daty wydania tych kart?


lipiec i grudzień 2004 i luty 2005r i też sprowadzane


może u ciebie diagnosta przy pierwszej badaniu technicznym wpisał adnotacę "nr silnika nie stwierdzono" lub coś podobnego.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/