hmmm wiesz co mialem ten sam problem i przy starym i przy nowym silniku ale u mnie byla to kwestia dobrego wyregulowania oborotow (lekko je zawyzalem) i dzieki temu nie bylo problemu z gasnieciem przy hamowaniu... byc moze juz to u Ciebie sprawdzili ale u mnie 3 mechanikow glowilo sie nad tym i podawali rozne powody. W koncu jeden podszedl ze srubokretem i imbusem i zrobil w 10 min wszystko... wydaje mi sie ze gdyby zaciagal lewe powietrze gasl by na wolnych obrotach o ile wogole by pracowal po zakreceniu...dodam jeszcze moze to cos pomoze ... pod obudowa filtra jest tez taki zawor kiedys przy wystrzale lpg rozerwalo mi go.. jezdzilem na pb ale mimo posklejania z zew oborty szalaly ... dopoki nie wymienilem dzialy sie rozne cuda od przewalkow na spalaniu do gasniecia kiedy silnik ,,zlatywal,, z wysokich obrotow do 0 po ,,przegonieniu,,.... tyle moich przygod w tym temacie ...moze cos pomoze...
_________________ w124 230 CE '89r Przyrósł do mnie i nie chce się odczepić ;P 300c 5.7 hemi 2004 (tak znowu to zrobiłem ... prawie jak Kijek) i jeszcze ze 2 inne na F i na... VW :P ex 126 280se Kijek ex 115 220d
|