kruszyn pisze:
dobra kolejna porazka ...zrobilo sie ciemnawo i juz chyba wiem o co chodzi

:D:D hmmm towar wraca jutro na pule

testy zakonczone niepowodzeniem

:D:D:D:D
...a to był dopiero pierwszy dzień użytkowania. A poważnie, to przed wydaniem ośmiu stów najpierw dobrze jest popytać na forach o to lub tamto. Im bardziej drążyłbyś temat tym mniejsze byłoby prawdopodobieństwo wybrania w sklepie akurat tego chińskiego badziewia. Canon A95, A610, G5 - to są aparaty w porównywalnej cenie, i godne polecenia. Za ciut więcej - kultowe Sony F707/717 - ta sama matryca co w Pentagramie, a cała reszta elementów u Soniaka przewyższa komponenty Photona o jakieś siedemdziesiąt sześć klas. I tak jak w samochodach - nie znajdziesz w danych technicznych tego, co mogłoby wskazać który produkt jest lepszy a który gorszy. Dlatego robi się testy zarówno aut jak i aparatów, a ich wyniki są publikowane w formie kilkustronicowych mini-elaboratów pisanych całymi zdaniami.
kruszyn pisze:
tego pentagrama mam na testy ... i albo go kupie albo nie...bawilem sie w dzien i wszystko ok fotki szybko ladnie bylem zadowolony z jakosci.... przyszedl wieczor i ..... czas rekacji od mometu pstrykniecia do zapisania fotki jest porazajacy :/
Ale to całkowicie normalne, że jak jest ciemno, to aparat naświetla dłużej. Każdy tak będzie mieć.
kruszyn pisze:
jutro chyba zakoncze poszukiwania na tym co mnie od poczatku korcilo ale troche szkoda mi bylo kasy ... co powiecie na sony dsc-h1 ??? wiek ktos moze cos na temat tego sprzetu ??
Aparat jak aparat, półtora tysia kosztuje, niczym wielkim się za te pieniądze nie wyróżnia [jeśli nie liczyć drogiego standardu kart pamięci, jak to Sony]. Jak masz do wydania na cyfrę około tysiąca, i życzyłbyś sobie nówkę, to rozważ Fuji S5600.